24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Reklama

Czwartek, 17 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Weroniki i Sławomira HoroskopPorady gwiazd

Odkrycia i dieta

Dodano: 2011-01-21 12:59:49
Trwa 15. etap wielkiej sztafety „Afryka Nowaka". Jego uczestnicy, wśród których ponownie jest Piotr Sudoł ze Szczecina, kontynuują przejazd przez Angolę - „Kraj czarnej antylopy". Uczcili 114. rocznicę urodzin patrona wyprawy i odnaleźli miejsca, w których był.

Piotr Sudoł znów jest na Czarnym Lądzie i ponownie jest  liderem - tym razem etapu 15. „Angola II- W kraju czarnej antylopy" (tydzień temu - chyba z zazdrości, bo nie byłam w Angoli- pomyliłam numerację etapów). Oprócz niego, na rowerach „Casimiro Bike" jadą: Krzysztof Jóźwiak, Mirosław Wlekły i Rafał Kos.

- Etap „W kraju Czarnej Antylopy” skonstruowany jest tak, że pierwsze 578 kilometrów to dojazd do faktycznego startu naszych zmagań na trasie Kazika. Z Luandy jedziemy do Huambo, zwanego też Nową Lizboną. Tu zakończyli odtwarzanie szlaku Nowaka nasi poprzednicy z ekipy Angola I – „Szpiedzy z Krainy Deszczowców”. Kolejne 797 kilometrów, czyli odcinek do granicy z Kongiem, przejedziemy już dokładnie po tropach naszego bohatera - wyjaśnia Piotr Sudoł.

Get Adobe Flash player
Aby lepiej się zaaklimatyzować do wysokich temperatur i wilgotności, część pierwszego odcinka jadą na rowerach. Od Dondo (ok. 100 m n.p.m.) trasa zaczęła się piąć w górę.

- Od 14.30 do końca dnia, czyli do 18, udaje się nam przejechać zaledwie 37 kilometrów - relacjonuje lider etapu. - Z nieba leje się żar, wilgotność jest wysoka. Podjazdy mają po 10-12 procent nachylenia. Dokonujemy morderstwa na własnym organizmie. Ukrop. Sapanie. Bezdech. Dobrze, że mamy batony energetyczne i odżywki z elektrolitem - przeciwko odwodnieniu - firmy Vitargo.

Pierwszy nocleg spędzają w Pedra Escrita (Zapisana Skała), w 4-izbowej szkole. Potem, na 34 kilometrach  pomiędzy Pedra Escrita a Kamungo, pokonują  541 metrów pod górę!

W Katolickiej Misji Narodzenia Matki Boskiej w Quipeio, gdzie w 1934 r. Kazimierz Nowak spędził Wigilię, w 114. rocznicę jego urodzin zawieszają tabliczkę poświęconą jego pamięci.

- W tej okolicy, w latach 30. XX w., było 5 fazend-gospodarstw prowadzonych przez Polaków. Ich nieformalnym przywódcą był hrabia Michał Zamoyski, w którego domu na przeszło miesiąc „stanął kwaterą” Kazimierz Nowak. Dojechał tu konno, a w dalszą podróż ruszył już rowerem. Podczas Wigilii spotkał się z rodzinami Rodziewiczów, Barskich, Gebertnerów. Odwiedził także fazendę Nova Era pana Dekańskiego. Jednak najmilsze chwile spędził w Boa Serra - Piękna Góra - u Zamoyskich - przypomina Piotr Sudoł.

Okazuje się, że 72 -letni stolarz w misji Quipeio pamięta hrabiego i jego żonę Marię. Groby zmarłego w wieku 15 lat syna Zamoyskich, Mateusza, oraz Michała i Haliny Dekańskich są na przymisyjnym cmentarzyku.

- Zamoyscy byli w okolicy bardzo poważani. Tubylcy mówili na nich Conde i Condencia, bo w języku M’bundu Conde oznacza Michał. Byli bardzo dobrze sytuowani, w latach 50. XX w. jeździli dużą europejską furgonetką. Uprawiali ananasy, jabłka, pomarańcze, mandarynki, eukaliptusy. Hodowali świnie, kozy i krowy. Nowak spędził w cieniu potężnych eukaliptusów około miesiąca - przypomina pan Piotr.

Fazendy Boa Serra i Nova Era odnaleźli w buszu. Rozłupane mury porastała trawa i mchy. Widok z rysunku pani Marii w pamiętniku Kazimierza Nowaka się zgadzał, tak jak i pozostałości po schodach dworku Zamoyskich.

- Synku! Mężu! Tato! A co wy tam w ogóle jecie? – Mirosław Wlekły przytacza pełne troski pytania z Polski. -  Radzimy sobie... Dziecięce kaszki, jakieś płatki – to wieziemy z kraju. Do tego kupiona w miejscowym markecie okropna kawa z cykorią, zazwyczaj czerstwe bułki – jeśli w ogóle mamy szczęście je kupić, niedogotowane z powodu małej ilości butli gazowych makarony z sosami w proszku i konserwy. W miejscowych sklepach króluje tuńczyk i sardynka. Zazwyczaj jest też „akurat” ostatnia puszka z jakąś podejrzaną wędliną. Zawsze tę ostatnią kupujemy, bo czterech chłopa, do tego na rowerach, bez mięsa ani rusz. Na przydrożnych targach wygłodniali rzucamy się na smażone w podłych warunkach kurczaki i, dla bezpieczeństwa żołądków, zalewamy piri-piri, sosem z najostrzejszych tu papryczek.

Jak pisze pan Mirosław na www.afrykanowaka.pl: „Poza tym – w sklepach nie ma nic albo prawie nic. Półki świecą pustką. I wcale nie z powodu – jak dawniej w Polsce – niedostępności towarów, ale braku na nie klientów.
Angolczycy, nie licząc aż nazbyt zamożnej tu elity, głodują, choć deszcze padające od września do maja, sprawiają, że niemal przez cały rok ziemia rodzi jak opętana. Ale głodują, bo nie chce się im wyjść w pole. Bo nie mają wiedzy o agrokulturze. Bo brakuje sprzętu. - W czasie wojny UNICEF nauczył Angolczyków, że jedzenie jest za darmo. Rozdawał na lewo i prawo, bez opamiętania. Wojna się skończyła, a ludzie nadal chcieliby dostawać – uważa Nascimento Dinis, nauczyciel i filozof z Huambo. I kółko się zamyka. Gdzieniegdzie można kupić papaje, mango albo banany. Szczególnie te najmniejsze, nazywane srebrnymi (prata), przypadły nam do gustu. Zajadamy się abacaksi, słodszą odmianą ananasa. Masło? Ser? Dżem? Mleko? Marzenie ściętej głowy. "

Fot.: www.afrykanowaka.pl

Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
114-rocznica-urodzin ac-milan-gral-z-fc-barcelona budzilismy-zainteresowanie-w-kamungo casting-do-reklam-ikea-w-afryce chlopaki-podchodza-do-sprawy-profesjonalnie ciezkozbrojni-w-mundurach co-mozna-zobaczyc-na-poboczu-drogi-w-angoli co-wy-tam-jecie-w-tej-angoli deszczyk-sie-zebral dziewczyny-tez-graja dziewczyny-tez-graja2 dziewczyny-tez-graja3 fazenda-boa-serra1-scenka-jak-na-zdjeciu-z-ksiazki fazenda-boa-serra2 fazenda-nova-era-pana-dekanskiego gory-jak-marzenie gory-jak-marzenie-2 gory-jak-marzenie-3 grob-pana-dekanskiego grob-zmarlego-mlodo-syna-panstwa-zamoyskich img_0418-1024x768 img_0495-1024x768 img_0542-1024x768 img_1212-1024x768 img_1324-1024x768 kolorowy-zawrot-geowy kosciol-w-kamungo-byl-naszym-schronieniem kosciol-w-kamungo-byl-naszym-schronieniem2 kurower kwiaty-polskie mali-mieszkancy-pedra-escrita misja-w-quipeio-budynek-administracyjny misja-w-quipeio-budynek-administracyjny1 misja-w-quipeio-dzwon misja-w-quipeio-dzwonnica misja-w-quipeio-pokonana-przez-wojne misja-w-quipeio-pokonana-przez-wojne1 misja-w-quipeio-portal misja-w-quipeio-przygotowania-do-wieszania-tabliczki misja-w-quipeio-stary-kosciol-wigilia misja-w-quipeio-widok-od-frontu nareszcie-w-drodze nie-dzieli-nas-nic nie-odstepuja-nas-na-krok pod-goreczke pora-deszczowa-samochodowa rafal-nasz-niestrudzony-mechanik rowerowy-orgazm rysunek-marii-zamoyskiej-na-tle-oryginalu skala-przy-wiosce-pedra-escrita-zapisana-skaea skala-przy-wiosce-pedra-escrita-zapisana-skaea2 slodkie-jak-mango slodki-intensywny-zapach soba-grande stolarz-joaquim-lourenco-po-lewej-i-katecheta-na-misji-quipeio takie-male-muszki-w-nosie twarze twarze2 twarze3 uparty-jak-wol-kazdy-ciagnie-tylko-w-swoja-strone uuaa-ha-to-krzyski-dwa widok-z-domostwa-panstwa-zamoyskich widok-z-okna-jadalni-misji-quipeio wielkaosp wielkaosp-copy wioska-pod-zapisana-skaea w-walce-z-morderczymi-podjazdami-wspomagaja-nas-batony-vitargo zabaweczka zawisla-noca-dokladnie-w-114-urodziny-kazika
Komentarze:
Roman (2011-01-23 22:14:37)
Cos pieknego jestem pod ogromnymwrazeniemz tej wyprawy.
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
11
na godz. 14:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Sklepy, w których ją kupisz

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

W jaki sposób dotknął Cię kryzys?
 
23%
 
13%
 
10%
 
36%
 
10%
 
4%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Get Adobe Flash player