24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Czwartek, 17 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Weroniki i Sławomira HoroskopPorady gwiazd

Przez kraj czarnej antylopy i komarów

Dodano: 2011-01-17 11:48:29

Na początku stycznia rozpoczął się 15. etap wielkiej sztafety ‚Afryka Nowaka". Jego uczestnicy, wśród których ponownie jest Piotr Sudoł ze Szczecina, kontynuują przejazd przez Angolę - „Kraj czarnej antylopy".

Wielka wyprawa „Afryka Nowaka" zaczęła się w listopadzie 2009 r. Jej trasa wiedzie przez Czarny Ląd śladami Polaka, który w latach 30.XX w. jako pierwszy na świecie samotnie go przemierzył. Sztafetowa ekspedycja chce oddać hołd Kazimierzowi Nowakowi i spopularyzować jego postać.

W pierwszym  etapie sztafety, wiodącym przez Libię, jechał szczecinianin,Piotr Sudoł. W styczniu br. znów jest na Czarnym Lądzie i ponownie jest  liderem - tym razem etapu 15. „Angola II- W kraju czarnej antylopy". Oprócz niego na rowerach „Casimiro Bike", które na potrzeby wyprawy powstały w firmie Brennabor (na jednośladzie jej produkcji przemierzał Afrykę też Kazimierz Nowak), jadą: Krzysztof Jóźwiak, Mirosław Wlekły i Rafał Kos. 

Get Adobe Flash player

W angolskiej stolicy, Luandzie, doszło do wymiany pałeczki, czyli książki „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" Kazimierza Nowaka, z etapem „Angola I- Szpiedzy w Krainie Deszczowców". Z uczestnikami wyprawy kontakt jest utrudniony.

- Jesteśmy w kraju, gdzie najbardziej niebezpieczną istotą jest komar, najdroższym warzywem kalafior kosztujący 10 dolarów, gdzie mieszka oficjalnie 35 Polaków i gdzie wojna skończyła się zaledwie 8 lat temu- relacjonuje Piotr Sudoł. - Jesteśmy w państwie, gdzie w stolicy żyje oficjalnie 2,5 miliona mieszkańców, a nieoficjalnie ok.8 mln. To tu godłem linii lotniczych, narodowej federacji piłkarskiej i  Bóg wie, czego jeszcze, jest Palanca Negra Gigante (antylopa szabloroga), której ostatni okaz przed całkowitym wybiciem widziano kilka lat temu. Tutaj też od dwóch tygodni znowu jeżdżą pociągi- raz na tydzień.

Jako że Luanda nie leżała na trasie samotnej ekspedycji Nowaka, uczestnicy wyprawy jego śladami musieli dotrzeć do Alto Hama.

- Ukrop. Mordercze podjazdy - twierdzi szczecinianin.

W 114. rocznicę urodzin Nowaka, w misji katolickiej w Quipeio, zawisła kolejna już tabliczka upamiętniającą podróżnika. Nocował on tam w wigilię Bożego Narodzenia 1934 r.

Uczestnicy wyprawy zatrzymali się w misji. Udało im się odnaleźć fazendę Boa Serra, w której patrona sztafety gościł Michał Zamoyski. Dotarli do Huambo, w czasach kolonialnych zwanego Nową Lizboną. 

„Afryce Nowaka" patronuje m.in. „Kurier Szczeciński".

(mag)

Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
img_0068 img_0111 img_0112 img_0114 img_0116 img_0125 img_0164 img_0180 img_0192
Komentarze:
Brak komentarzy
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
11
na godz. 14:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Sklepy, w których ją kupisz

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

W jaki sposób dotknął Cię kryzys?
 
23%
 
13%
 
10%
 
36%
 
10%
 
4%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Reklama