Samba nad Odrą w Szczecinie
Dodano: 2010-03-31 13:23:55
Z jaką zazdrością patrzymy na sprawozdania z parad karnawałowych w Rio de Janeiro. To wspaniałe święto tańca i muzyki, które zachwyca miliony ludzi na całym świecie. Pamiętajmy jednak, że chociaż karnawał w Rio ma już ponad wiekową tradycję (1840 r), to kiedyś też odbył się po raz pierwszy.
Trudno, abyśmy my w naszej strefie klimatycznej mogli konkurować z paradami karnawałowymi w Rio, Wenecji itp., kiedy karnawał przypada u nas w zimie.
Ale i w naszej strefie klimatycznej mamy lato i okres, w którym możemy organizować parady i pokazy tańca i muzyki. Takich terminów i okazji podczas których można by organizować pokazy nie zapiętych pod szyję tancerek i tancerzy, tanecznych korowodów samby (rumby, mamby, salsy, reggae, disco polo, czy nawet break danse, rapu) na jadących platformach jest wiele: sobótka, dni morza, połowiny lata, czy nawet 15 sierpnia w wigilię dwóch cudów (wniebowstąpienia NMP i cudu nad Wisłą). Tym bardziej, że po spektakularnym sukcesie show „Taniec z gwiazdami”, pół Polski tańczy w różnych szkołach tańca.
Zorganizujmy więc w Szczecinie imprezę, chyba najlepiej podczas Dni Morza (które jednak powinniśmy obchodzić na przełomie lipca i sierpnia, wtedy możemy liczyć na więcej przyjezdnych turystów) pod nazwą „Taneczny korowód samby topless (za rok mamby, za dwa lata rumby itd.) nad Odrą w Szczecinie”.
Proponuję topless, bo taniec oswobadza (na zachodzie większość młodych kobiet opala się i kąpie topless, mniejszość nago i nikogo to nie gorszy, bo to jest piękne i normalne) i brazylijskie tancerki, aby lepiej oddać magię tańca, swego ciała nie zakrywają niczym - oprócz malowanek, ozdób i pióropuszy. Oczywiście tancerki na platformach musiały by być bezpieczne i chronione przed ewentualnym natręctwem tłumów.
Cóż nam pozostaje? zaplanować i ustalić termin imprezy, rozpisać konkurs na występy korowodowe i wybrać najlepsze grupy tancerek (tancerzy) samby do występów na korowodowej imprezie w Szczecinie. Gdyby impreza chociaż w połowie udała się tak jak zlot żaglowców, moglibyśmy w Szczecinie doczekać się międzynarodowej imprezy taneczno-turystycznej, która stała by się wizytówką Szczecina.
Zdzisław Sadowski