24Kurier serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Niedziela, 05 lutego 2012 roku. Dziś imieniny: Agaty i Adelajdy HoroskopPorady gwiazd

Niebezpieczny WF

Dodano: 2010-09-07 13:31:07
- Trzy czwarte szkół nie zapewnia uczniom właściwego poziomu bezpieczeństwa na lekcjach WF, prawie połowa szkół nie ma sal gimnastycznych - alarmuje NIK. Rzecznik MEN podkreśla, że Izba nie uwzględniła faktycznego dostępu uczniów do obiektów sportowych.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w 42 szkołach prowadzonych przez samorządy, w dziewięciu publicznych szkołach wyższych oraz w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Objęto nią lata 2007-2009.
Jak czytamy w opublikowanym przez NIK raporcie, tylko 57 proc. szkół publicznych ma hale lub sale gimnastyczne. Małe sale gimnastyczne - o powierzchni mniejszej niż 162 m2, czyli mniejsze niż 18 na 9 m, w których prowadzenie zajęć sportowych jest utrudnione - ma 29 proc. szkół.

Get Adobe Flash player
Z raportu NIK wynika, że 75 proc. skontrolowanych przez nią szkół nie zapewnia uczniom bezpieczeństwa na zajęciach wychowania fizycznego. Pisząc o zagrożeniach kontrolerzy Izby wymieniają: zły stan techniczny sal, boisk i urządzeń - sprzęt i urządzenia nie miały odpowiednich atestów i certyfikatów (tak było w 21 proc. skontrolowanych placówek), brak przeszkolenia nauczycieli w zakresie pierwszej pomocy (tak było 18 proc. szkół), zawyżanie dozwolonej liczby uczniów w grupach ćwiczeń. Zwrócono również uwagę na przyjmowanie do klas sportowych uczniów bez odpowiednich badań lekarskich.

Według NIK wysokie kwalifikacje nauczycieli (59 proc. nauczycieli w skontrolowanych szkołach to nauczyciele dyplomowani - na najwyższym stopniu awansu zawodowego, a 66 proc. dodatkowo ma uprawnienia instruktorskie lub trenerskie) nie przekładają się na poziom i atrakcyjność prowadzonych zajęć. Z ustaleń kontroli wynika, że tylko pięć szkół na 42 skontrolowane skorzystało w poprzednim roku szkolnym z możliwości zróżnicowania oferty zajęć.

Z ankiet przeprowadzonych przez NIK wśród uczniów wynika, że nauczyciele preferują gry zespołowe i ćwiczenia gimnastyczne. Inne formy aktywności, np. tenis stołowy, tańce, aerobik i pływanie, to zaledwie margines wszystkich prowadzonych zajęć.

W 74 proc. szkół nie podejmowano działań zapobiegających spadkowej tendencji aktywnego uczestnictwa uczniów w zajęciach wychowania fizycznego. Jak zauważa NIK, w latach szkolnych 2007/2008 i 2008/2009 liczba uczniów nieuczestniczących aktywnie w zajęciach wychowania fizycznego wzrastała na poszczególnych etapach edukacji i wynosiła odpowiednio: w szkołach podstawowych (klasy IV-VI) - 16,8 proc., w gimnazjach - 21,1 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych - 30,7 proc.

Odnosząc się do raportu rzecznik MEN Grzegorz Żurawski powiedział PAP, że NIK, podając dane dotyczące liczby sal gimnastycznych oraz ich wymiarów, brała prawdopodobnie pod uwagę tylko ich liczbę, a nie faktyczną dostępność uczniów do obiektów sportowych. Przypomniał, że wiele szkół działa w zespołach, gdzie jedna sala jest salą dla kilku szkół. Tak samo jest jeśli chodzi o związki szkół z miejskimi lub gminnymi ośrodkami sportu; wiele w nich utworzonych zostało przy szkołach i uczniowie korzystają z nich na co dzień, choć formalnie są to różne byty. Przypomniał także, że infrastruktura sportowa ciągle wzrasta - tworzone są Orliki i place zabaw w ramach programu "Radosna szkoła".

Żurawski zwrócił też uwagę na metodę kontroli prowadzoną przez NIK. "Skontrolowano tylko kilkadziesiąt szkół. Z badań przeprowadzonych przez MEN w blisko 3 tys. szkół wyłania inny obraz WF w szkołach. Wynika z nich, że około 30 proc. szkół skorzystało z wprowadzonej w ubiegłym roku możliwości prowadzenia lekcji w formach zgodnych z zainteresowaniami uczniów, a w gimnazjach - ponad 50 proc. To bardzo dużo jak na tak nowy przepis" - ocenił. Przypomniał, że możliwość zróżnicowania oferty zajęć wprowadzono właśnie po to, by zachęcić do aktywności fizycznej.

Pytany o zaniedbania w bezpieczeństwie w szkołach Żurawski podkreślił, że za wszelkie uchybienia tego typu odpowiada dyrekcja danej szkoły i powinny być one zgłaszane do kuratoriów. (PAP)
Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
WF-LEKCJA-WALY-MN3
Komentarze:
bolus (2010-09-07 18:22:08)
prawie 30% szkół nie ma sali do w-fu ale religie to mieć musi..Gdyby przez te wszystkie lata religia była na plebaniach , każde kuratorium byłoby juz stać na budowe sal a nawet basenów .Zamiast płacić tym darmozjadom bez przygotowania pedagogicznego mozna byloby podarować szkołom boiska , sprzęt itd.po prostu to co potrzebne..Inaczej wyżywają się na lekcjach religii
Misiek (2010-09-07 23:30:59)
Ciekawe, że nikt nie widzi jednego: tak, gdzie są sale gimnastyczne, to i tak jest JEDNA SALA. A grup ćwiczących w tym samym czasie 5-10-15... Czyli tak naprawdę NIE MA SAL. dzieci biorą zwolnienia, by nie biegać w deszczu lub po mokrej trawie w parku...
Sylwia (2010-09-08 14:38:47)
Popieram bolusa to same darmozjady!!!
A religie powinny być w kościołach tak jak kiedyś!!!
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
-17
na godz. 07:00
Zobacz prognozę na trzy dni
Czy punktów sprzedaży alkoholu w Szczecinie powinno być:
 
61%
 
21%
 
16%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Reklama