24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Reklama

Czwartek, 17 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Weroniki i Sławomira HoroskopPorady gwiazd

Nie unikną odpowiedzialności

Dodano: 2012-01-12 15:36:45

Choszczno. Dwaj belgijscy myśliwi, którzy 10 grudnia ubiegłego roku zastrzelili dwa wilki na terenie nadleśnictwa Głusko, na pewno nie unikną odpowiedzialności. Mają oni status podejrzanych i muszą stawić się na każde wezwanie prokuratury i sądu.

Przypomnijmy, że brali oni udział w polowaniu zbiorowym, podczas którego, jak mówili podczas przesłuchania, strzelali do...jenotów. Jenoty, które są kilka razy mniejsze od wilków, mają inny kształt i inną barwę niż wilki. Pomyłka wydaje się się mało prawdopodobna. Zadziwiające w tej sprawie jest to, że myśliwi w trakcie polowania byli od siebie oddaleni o ponad 350 metrów, nie mieli ze sobą kontaktu wzrokowego i obaj zadziwiająco się pomylili. W Belgii nie ma ani wilków, ani jenotów. Skąd zatem absolutna pewność, że strzelali właśnie do jenotów?

Ciekawym wątkiem tej tragicznej dla przyrody „ pomyłki” jest internetowy wpis na jednym z internetowych forów myśliwskich, z którego wynika, że belgijscy strzelcy byli bardzo zadowoleni, że „ udało im się strzelić wilka, i to w Polsce”. Podobno dopiero wtedy, gdy prowadzący polowanie zawiadomił prokuraturę, mina im zrzedła.

Get Adobe Flash player

- Prowadzimy postępowanie przeciwko tym osobom, które mają postawione konkretne zarzuty. Jeżeli się potwierdzą, to sprawa zostanie skierowana do sądu - informuje Mirosława Przybylska, zastępca prokuratora rejonowego w Choszcznie.

Belgijscy myśliwi, by wyjechać z Polski musieli zapłacić po osiem tysięcy złotych zabezpieczenia majątkowego na poczet przyszłej kary. Nie było prawnych podstaw, by zastosować wobec nich tymczasowe aresztowanie. W przypadku, gdy zarzuty popełnienia przestępstwa się potwierdzą może ich czekać wysoka kara, która może znacznie przekroczyć kwotę zabezpieczenia. Przypomnijmy, że kary „za spowodowanie zniszczeń w świecie roślinnym lub zwierzęcym o znacznej wartości” w myśl paragrafu 181 Kodeksu Karnego, mogą być bardzo wysokie. Wilk jest przecież niezwykle ważnym i cennym ogniwem przyrody, a wielkość jego populacji w kraju sięga zaledwie 700 sztuk. Zachodniopomorski myśliwy, który zastrzelił żubra, którego podobno pomylił z dzikiem, musi za to zapłacić ponad 400 tys. złotych...

Marek OSAJDA 

Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
capture_12012012_200806
Komentarze:
Ela (2012-01-12 21:08:52)
Łapówki nie zapłacili komuś? że tak ich wystawiono? Ciekawe, ciekawe. Innym by uszło bezkarnie. Wstyd tak nękać teraz duńczyków.
słodka zemsta.
JaKto (2012-01-13 10:42:23)
A czy złapano i ukarano w końcu-czyli zastrzelono, te wilki co pożarły konia w okolicy Goleniowa a wałęsały się od tygodni
gruby (2012-01-17 08:21:47)
pewnie strzelał flor v on w belgi wszystko zabijal nawet psy i dawal swoim dzikom hodowlanym a on w tych rejonach poluje dal bym mu kare śmierci 8000 klockow to dla niego nic
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
11
na godz. 14:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Sklepy, w których ją kupisz

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

W jaki sposób dotknął Cię kryzys?
 
23%
 
13%
 
11%
 
36%
 
10%
 
4%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Get Adobe Flash player