Fabryka snów w Gryfinie
Premiera filmu "Chłopaki... z Ferajny", pierwszego badajże fabularnego filmu, który od początku do końca powstał w Gryfinie została przełożona. Do projekcji w kinie Gryf w Gryfinie, którą zapowiadano przed tygodniem, nie doszło z powodów "proceduralno-prawnych". Prapremiera tego 1,5 godzinnego filmu odbędzie się jednak "już niebawem" - zapewniają jego twórcy.
Reżyserem filmu jest Piotr Ostrowski, na co dzień instruktor w Gryfińskim Domu Kultury (muzyka, film). On też obok Tamasza Gnycha i Roberta Filipa jest współautorem scenariusza. Aktorami są natomiast znajomi i przyjaciele wspomnianych twórców.
W filmie jest jednak sporo kosztownej scenografii i rekwizytów; dużo sprzętów, samochody, kostiumy. Z tego wszystkiego twórcy i producenci filmu zarazem korzystali nieodpłatnie dzięki bezinteresownej pomocy życzliwych ludzi. Dlatego koszt produkcji tego 1,5-godzinnego filmu jest minimalny.
Piotr Ostrowski, reżyser powiedział nam jednak, że mimo to "Chłopaki z... Ferajny" nie są filmem offowym, gdzie zasadą jest efekt "trzęsącej się kamery". Twórcy starali się filmować "klasycznie" i tak też montować sceny. Unikali robienia zdjęć typowych dla tzw. kina offowego.
(r.c.)