Śniatowo. Mieszkańcy Śniatowa, a także Giżkowa, Gańca, Górek i Płastkowa rozpoczęli zbieranie podpisów pod protestem przeciwko budowie zakładu zagospodarowania odpadów w Śniatowie, a dokładniej przeciwko powstaniu spalarni. Tymczasem gmina wydała inwestorowi warunki środowiskowe.
Na dwa dni prze końcem roku kamieński burmistrz wydał decyzję w sprawie warunków środowiskowych dotyczących budowy zakładu zagospodarowania odpadów. Inwestycja miałaby powstać w Śniatowie i kosztować około 100 mln złotych. W tym samym czasie na terenie sąsiednich wiosek i w samym Śniatowie pojawiły się informacje kierowane do mieszkańców przez burmistrza. Ten ostatni informuje o rozpoczętej procedurze środowiskowej, a także o tym, że przedstawiciele inwestora zamierzają spotkać się z ludźmi.
– Owszem, prezes spółki Eko Business, Władysław Banaś, spotkał się z nami. Niczego jednak konkretnego się nie dowiedzieliśmy poza tym, że może zabrać delegację mieszkańców do Czech, żeby sobie obejrzeli jak działa tamtejsza spalarnia – mówi jedna z mieszkanek Śniatowa, która przysłała e-maila w tej sprawie do redakcji „Kuriera”.