W ostatni dzień stycznia (31 bm.) podpisana została umowa do dofinansowaniu remontu Opery na Zamku ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego. Projekt zakłada kompleksową przebudowę sceny, widowni i innych pomieszczeń, zajmowanych przez instytucję.
Podpisy pod umową złożyli marszałek województwa Olgierd Geblewicz, wicemarszałek Wojciech Drożdż i Szymon Różański, pełniący obowiązki dyrektora Opery.
- Mam nadzieję, że zbudujemy nową wartość opery - dla miłośników tego teatru i dla pracujących tam artystów - mówił Geblewicz. - Chcielibyśmy, by po przebudowie, scena stała się znaczącym punktem na artystycznej mapie Polski.
Całkowity koszt remontu to ponad 67 milionów złotych. Dofinansowanie z RPO wyniesie niemal 41 milionów, czyli 75 procent kwoty. Za tę cenę przebudowana zostanie sala główna ze sceną, orkiestronem i widownią (ma się na niej zmieścić 600 widzów), wymianę instalacji mechanicznej, akustycznej i oświetleniowej, dobudowę kieszeni scenicznej, budowę windy do transportu dekoracji, adaptację kuluarów na potrzeby spektakli kameralnych czy unowocześnienie infrastruktury sanitarnej. Publiczność ma uzyskać możliwość zwiedzania zabytkowej komnaty w Wieży Więziennej i obejrzenia XVI-wiecznych polichromii. W dawnej Galerii Południowej z kolei, pojawić się ma zrekonstruowany historyczny drewniany strop.
Prace budowlane w operze zaczęły się w maju ubiegłego roku. Ich zakończenie planowane jest na koniec listopada 2013 roku, a pierwsza premiera w styczniu 2014 roku.
Marszałek Geblewicz, pytany o to, czy nie lepiej byłoby przeznaczyć środki na wybudowanie nowej siedziby dla muzycznej sceny, stwierdził, że siłą szczecińskiej opery jest jej unikalne umiejscowienie w Zamku Książąt Pomorskich, stąd decyzja o remoncie a nie stawianiu nowego obiektu.
(kas) kas@kurier.szczecin.pl