24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Poniedziałek, 21 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Wiktora i Tymoteusza HoroskopPorady gwiazd

Ośmiu młodzieżowców walczy o miejsce

Dodano: 2012-02-03 11:11:02
Ośmiu młodzieżowców zabrał na zgrupowanie do Pogorzelicy trener Pogoni Szczecin, Marcin Sasal. To budujące, zważywszy na fakt, że w ostatnich latach trenerzy Pogoni niezbyt chętnie sięgali po utalentowaną młodzież. Mało tego, trener dał młodym portowcom wyraźny sygnał, że warto starać się w drużynie rezerw i juniorach. Właśnie stamtąd do kadry pierwszego zespołu trafili: Krystian Rudnicki, Sebastian Rudol, Łukasz Zwoliński i Mateusz Sobolczyk.

Trzej pierwsi są jeszcze juniorami. Rudnicki na pozycji bramkarza numer trzy zastąpił Marcina Zomerskiego, który wyjechał na testy do klubu z Łotwy. Do Pogoni trafił pół roku temu z Chemika Police, z którym wywalczył tytuł mistrza Polski juniorów młodszych.

Get Adobe Flash player
On wraz z Damianem Karczmarskim skorzystali z propozycji Pogoni i trafili do klubu za miedzą. Na pewno szanse tego piłkarza na grę w wyjściowym składzie nie są duże. Jednak sam pobyt z pierwszym zespołem na pewno jest już dużym osiągnięciem tego niespełna 18 letniego golkipera.

Urodzinowy prezent

Mateusz Sobolczyk ma 20 lat. W dniu swoich urodzin debiutował w towarzyskim spotkaniu z Chrobrym w Głogowie. Trener Sasal bacznie obserwował tego piłkarza w jesiennych meczach IV ligi i spotkaniach testowych. Uznał, że Sobolczyk jest gotowy do walki o miejsce na prawej obronie.

- To dla mnie duże wyróżnienie - mówi Sobolczyk. - Powoli spełniają się moje marzenia, trafiłem do szerokiego składu pierwszej drużyny Pogoni. Muszę teraz wykonać kolejny krok do przodu.

Pewniakiem na prawej obronie był jesienią Petr Hricko. Słowak ma 31 lat i na pewno nie jest piłkarzem, który gwarantowałby grę na dobrym poziomie ekstraklasy. Dlatego już jesienią trwały w klubie przymiarki do wycofania na prawą obronę Adama Frączczaka. Wobec pozyskania na prawą pomoc Budki, taki plan wydawał się jak najbardziej realny.

- Adam musi nabrać pewności siebie - mówił po zakończeniu rundy jesiennej menadżer klubu, Grzegorz Smolny. - Jest za bardzo elektryczny. Wynika to z ogromnej jego ambicji i chęci pokazania się.

17-latek bez kompleksów

Już jesienią z pierwszym zespołem zaczęli trenować: Rudol i Zwoliński. Ten pierwszy jest najmłodszy z tego grona. Ma zaledwie 17 lat, ostatnio otrzymał powołanie do reprezentacji Polski do lat 17. W meczach kontrolnych ustawiany jest na pozycji środkowego pomocnika.

- Nie widać po nim, by robił jakieś nieodpowiedzialne i nieprzewidywalne rzeczy - ocenia Marcin Sasal. - Przez pół roku moich obserwacji drugiego zespołu i kilku treningach z nami stwierdziłem, że nie przeszkadza w grze, a wręcz przeciwnie. Wystarczy popatrzyć na jego występ z Podbeskidziem. Nie można o nim powiedzieć złego słowa.

Trener Sasal nie jest osobą zbyt wylewną, jeśli chodzi o pochwały - nawet tych najmłodszych.

- Nie ma znaczenia, czy piłkarz ma 20 lat, czy 38 - mówił wielokrotnie.

Nieskuteczny Zwoliński

Trener cieszy się z coraz pewniejszej postawy Zwolińskiego, ale wciąż widzi u niego mankamenty.

- Łukasz trenuje z pierwszym zespołem od dawna - mówi Sasal. - Radzi sobie coraz lepiej, co pokazał mecz z Podbeskidziem. Dochodzi do sytuacji i umie się utrzymać przy piłce, ale musi wykorzystywać okazje, bo tego od napastnika się wymaga. Jest perspektywiczny, ale widać u niego pewne zaniedbania z okresu młodzieńczego.

Przeglądając składy drużyn lig francuskiej i holenderskiej, które są wylęgarniami piłkarskich talentów, a kluby dzięki świetnej pracy z młodzieżą utrzymują wysoki, europejski poziom, widać wyraźnie, że blisko 40 procent piłkarzy, to wychowankowie.

Ośmiu młodzieżowców

W 26 osobowej kadrze na obóz do Pogorzelicy jest ośmiu młodzieżowców, czyli około 30 procent zespołu. Pogoń nie zatrudnia już piłkarzy szeroko rekomendowanych przez swoich menadżerów, mających bogate CV, ale też spore finansowe aspiracje.

- Mamy na tyle silną kadrę, że pozyskując piłkarzy ukształtowanych, musimy mieć pewność, że będzie to faktycznie wzmocnienie - mówił po zakończeniu rundy jesiennej Marcin Sasal.

Do czterech razy sztuka?

To dlatego Pogoń testuje obecnie już czwartego stopera. Tym razem stara się przekonać do siebie reprezentant Trynidadu i Tobago, Mekeil Williams. Ma niespełna 22 lata, a ostatnio grał w drużynie lidera trynidadzkiej ekstraklasy Vibe CT 105 Williams Connection. Jest reprezentantem do lat 23, a debiut w pierwszej reprezentacji zaliczył 22 stycznia w meczu towarzyskim z Finlandią i strzelił nawet bramkę.

- Potrzebujemy piłkarza o konkretnych umiejętnościach, a nie rokującego na przyszłość - mówi Marcin Sasal. - Tych utalentowanych mamy w Szczecinie i ich przygotowywać będziemy do gry w przyszłości.

Pogoń na zgrupowaniu w Pogorzelicy przebywać będzie do 11 lutego. Na zakończenie zgrupowania rozegra mecz z III ligowym Gryfem Wejherowo trenowanym przez byłego piłkarza Pogoni, Grzegorza Nicińskiego.

Wojciech Parada

Podpis pod zdjęcie: Marcin Sasal do autobusu wiozącego drużynę do ekstraklasy zabierze samych najlepszych.
Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
Pogon-wyjazd_RP_004
Komentarze:
Brak komentarzy
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
22
na godz. 20:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Sklepy, w których ją kupisz

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

Czy ufasz prognozom pogody?
 
16%
 
62%
 
21%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Reklama