Szczecin. Gdzie są pieniądze?! My się nie damy, szkoły nie oddamy! - skandowali w piątek po południu uczniowie VIII Liceum Ogólnokształcącego przed budynkiem swojej szkoły przy ul. Królowej Jadwigi. To protest przeciwko pomysłowi przeniesienia liceum do budynku Gimnazjum nr 26. Pomysłodawców tej zmiany: wiceprezydenta ds. oświaty i dyrektor wydziału oświaty około setka młodzieży nie chciała wpuścić do szkoły.
Wiceprezydent Krzysztof Soska stanął przed stworzonym przez młodzież kordonem z uśmiechem na twarzy. Stopniowo mina mu poważniała, aż w końcu zaproponował spotkanie. Licealiści przyjęli propozycję. Rozmowy mają się odbyć w przyszłym tygodniu.
Od poniedziałku wiceprezydent Krzysztof Soska i dyrektor Elżbieta Masojć spotykają się z nauczycielami i rodzicami placówek włączonych w projekt restrukturyzacji. W Szczecinie zmiany dotyczą ośmiu szkół i czterech zespołów szkół. Po raz pierwszy w tak zdecydowany sposób przeciw łączeniu ich szkoły opowiedzieli się uczniowie.
- To jest nasza szkoła i jako uczniowie też mamy coś do powiedzenia, dlatego zdecydowaliśmy się na ten protest. Decyzja o przenosinach została podjęta po cichu, nie było żadnych rozmów - powiedział Maciej Andrzejewski z samorządu uczniowskiego VIII LO.
Uczniowie przynieśli transparenty: "Ósemkę zamykacie, zdanie uczniów za nic macie", "Nie zrzucajcie na nas winy, szkołą długów nie spłacimy" "Zostawcie szkołę, zostawcie sklepik". - Myślimy nie tylko o sobie, ale też o pracownikach administracji i obsługi, z którymi nikt nie rozmawia, a którzy w największej liczbie stracą pracę - wyjaśniał hasło przedstawiciel samorządu uczniowskiego
Dyrektor szkoły Marek Psiorz, gdy tylko dowiedział się o pomyśle protestu uczniów, zwołał w piątek dwa apele. Przekonywał ich by nie protestowali, by dali mu szansę dogadania się z prezydentem. Odwoływał się do rozsądku i rozumu licealistów. - Chcemy tu pozostać, ta szkoła jest większa, wyremontowane, w tm roku odnowiono pracownie komputerowe. Poza tym chodzi nam też o bezpieczeństwo, którego nie ma w tamtej części centrum, w głębi ul. Królowej Jadwigi i Małkowskiego - tłumaczyli uczniowie.
Uczniowie napisali protest, że nie zgadzają się z pomysłem przeniesienia ich szkoły do budynku Gimnazjum nr 26. Do tej pory podpisało się pod nim ponad 70 proc. społeczności szkoły. Swój list chcą wręczyć wiceprezydentowi na spotkaniu. - Chcemy też zaproponować inne rozwiązanie. Skoro te szkoły muszą być połączone w ramach oszczędności, niech Gimnazjum nr 26 zostanie przeniesione do nas - dodał Maciej Andrzejewski.
Elżbieta KUBERA
Foto: R.STACHNIK