W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. Więcej szczegółów o plikach cookies znajdziesz tutaj.
X

24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Środa, 26 listopada 2014 roku. Dziś imieniny: Konrada i Sylwestra HoroskopPorady gwiazd

Wynajmę mieszkanie za... seks

Dodano: 2012-09-12 14:46:02

Szczecin. Sposoby wynajmowania stancji przez studentów bywają naprawdę różne. Samemu, ze znajomymi, u kogoś, w akademiku... Wszystko w zależności od preferencji i oczywiście zasobności portfela - swojego lub rodziców. Okazuje się jednak, że do tych wcześniej wymienionych, dochodzi jeszcze jedna metoda, przy której ilość gotówki nie ma większego znaczenia. Właściciel mieszkania może udostępnić je zupełnie za darmo. Lub prawie darmo, bo walutą w tym przypadku staje się seks.

Nie jest to zjawisko bardzo rozpowszechnione i nie tak łatwo natknąć się na tego typu anonse. Jednak dla chcącego nic trudnego. "Poszukuję młodej atrakcyjnej studentki, dla której wynajmę mieszkanie w centrum Szczecina w zamian za seks. Spotkania 3-4 razy w tygodniu." - głosi jedno ze z ogłoszeń zamieszczonych na popularnym portalu. "Wynajmę pokój za darmo dyskretnej, szczupłej dziewczynie na osiedlu Żelechowa". - ogłasza autor następnego. Mogłoby się wydawać, że reakcją na widok tego typu wpisu może być tylko mieszanka zgorszenia i politowania. Prawda jest jednak taka, że liczba odsłon każdego z tych "anonsów" świadczy o tym, że spotykają się z czyimś odzewem. Trudno jednak ocenić skalę tego zjawiska.

Nie ma co się oszukiwać. Układ jest jasny i nie dla romantyczek. Sponsor nie będzie zazdrosny o innych mężczyzn czy koleżanki. Nie należy jednak oczekiwać od niego pytań typu "jak minął dzień?" czy "jak radzisz sobie na studiach?". To nie chłopak, który dodatkowo płaci za mieszkanie czy łoży na utrzymanie. Sponsor jest usługobiorcą, który w zamian za określone dobra materialne, oczekuje bardzo sprecyzowanej korzyści - seksualnej. I oczywiście niedwuznacznie kojarzącej się "dyskrecji".

Reklama

Postanowiłam odpowiedzieć na jedno z takich ogłoszeń. Mojego rozmówcę interesowało przede wszystkim jak najszybsze przejście do "rzeczy". W każdej wysłanej wiadomości jak mantrę powtarzał formułkę "proszę o fotkę całej sylwetki", musiałam dodatkowo podać swoją wagę i wzrost. Preferowanym miejscem pierwszego spotkania, na którym mielibyśmy umawiać szczegóły "współpracy" był... hotelowy pokój.

Sposób, w jaki naciskał na określony charakter naszej pierwszej "randki" i ilość moich pytań, które chyba celowo zostawiał bez odpowiedzi sprawiały, że nie mogłam oprzeć się wrażeniu, iż może okazać zwykłym oszustem, żerującym na naiwności kuszonych wizją darmowego lokum studentek. Postanowiłam jednak nie sprawdzać trafności swoich przypuszczeń...
(klu)

Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
US-STUDENT-ST0051-copy
Komentarze:
do autorki (2012-09-13 19:34:18)
to trzeba bylo sie umowic na spotkanie w wynajmowanym mieszkaniu z góry przygotowana umowa!
RP (2012-09-13 21:02:29)
Taki anons łapie się na paragraf KK, dziwię się , że nikt nie złożył skargi.
zimny cynik (2012-09-13 21:32:14)
Co to za dziennikarka, która pisze artykuł o swoich przypuszczeniach? Trzeba było się spotkać z gościem, dowiedzieć się co i jak (nie mówię, że iść od razu do łóżka) i wtedy pisać.
studętka (2012-09-14 09:06:21)
Świetny artykuł z cyklu "Jak zostać kurwą w wielkim Mieście - z życia zapyziałego ośrodka akademickiego".
kamienicznik (2012-09-14 09:39:46)
Nic nowego. W stolicy Warszawie to normalna transakcja, w Ciecionowie dopiero raczkuje. Szczecińskie studentki dorabiają w pobliskim Berlinie jako mniej lub bardziej luksusowe escort-girls, więc tym brzydszym/z mniejszymi zdolnościami do języków śródziemnomorskich też się coś należy
Adam i Ewa, (2012-09-14 11:32:05)
No coz, kazdy czlowiek czegos tam potrzebuje lub czegos ma za duzo, najwazniejsze jest by sie dogadac ! W moim malzenstwie zona potrzebuje jak najwiecej pieniedzy... a ja jak najwiecej odwzajemnienia sie w naturze !!
do Adam i Ewa (2012-09-14 12:34:44)
Przypuśćmy że nie stać cię na zachcianki żony, to co by się stało?
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
4
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni
Oferta wybory 2012
Reklama
Kup najnowsze wydanie „Kuriera Szczecińskiego” w wersji elektronicznej. Możesz także zakupić archiwalny numer gazety. Kup on-line.
Podziemny Szczecin
Czy na następne wybory powinniśmy zaprosić obserwatorów OBWE?
 
54%
 
44%
 
0%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Get Adobe Flash player
Reklama
Get Adobe Flash player
Reklama