Koncesja tylko dla swoich
Przyznaję się bez bicia: słucham Radia Maryja i czasem włączam Telewizję Trwam. Na złość władzy? Nie. Tam znajduję wiadomości serio, opłukane z plotek i opinie o naprawdę ważnych zdarzeniach i zjawiskach. Jestem więc w gronie trzech, (a może i czterech) milionów tych, którzy poza jednobrzmiącą sieczką mediów elektronicznych sięgają po coś innego.
I oto okazuje się, że Telewizja Trwam - rozmodlona, bo przecie katolicka - nie dostała koncesji na tzw. multipleks (umożliwiający nadawanie naziemne), gdyż radiokomitet, czyli KRRiTV - uznał jej programy za... mało urozmaicone...
Gdy wnioskodawcy ujawnili, że to samo gremium koncesję przyznało kilku maleńkim kanałom serwujących głównie wideoklipy i reklamy, wtedy „wysoki komitet" powód odmowy zmienił - zarzucił TV Trwam... słabość finansową! Dziwne, bo jeszcze nie tak dawno różne „postępowe medyjka" krzyczały o... „imperium ojca Rydzyka".
Słowem, grupa kierowana przez panów Dworaka i Lufta kręci jak może, byle księży redemptorystów z Torunia pognębić... Niegdyś władza zagłuszała „Wolną Europę" teraz, gdy głuszyć nie wypada, po prostu odmawia koncesji...
Przedsiębiorczy kapłan społecznik ma wciąż pod górkę... Bo to, co dobre, zwykle nie jest łatwe - jak głosi nie tylko Kościół, ale i agnostycy, tacy jak filozof polski Bogusław Wolniewicz. I zanim dobro wygra ze złem, musi zmierzyć się z niejedną plagą.
W 2007 roku rząd przyznał Radiu Maryja dotacje unijne - wspierając energetykę odnawialną - na odwierty geotermalne. Jakże wspaniały społeczny cel! Niestety, kolejny (Tuskowy...) rząd złośliwie te dotacje cofnął, gdy już inwestycja ruszyła. Z dziką satysfakcją rząd i służące mu media czekały na klęskę toruńskiej geotermii. Wciąż czekają, choć niedawno okazało się, że ojcowie redemptoryści dokopali się do nie najgorętszych* wprawdzie (ponad 60 st. C), ale za to najobfitszych podziemnych źródeł! Wymodlili.
Pod górkę miał również słynny ksiądz Wawrzyniak broniący Polaków i ich stanu posiadania w II Rzeszy Niemieckiej. W państwie Bismarcka, dążącego otwarcie do zniszczenia Polaków, władze szanowały jednak prawo.
Janusz Ławrynowicz
* Najgorętsze z polskich źródeł geotermalnych znajdują się - wedle przewidywań geologów - na Pomorzu Zachodnim.