Nadzieja w solidarności biednych
Już za rok zacznie obowiązywać tzw. traktat klimatyczny - wszystkie państwa Unii Europejskiej muszą w ciągu 6 lat dokonać 20-procentowej redukcji dwutlenku węgla emitowanego przez przemysł. I to pod rygorem drastycznych kar pieniężnych. Tymczasem Polska nie najgorszą kondycję swej gospodarki w kryzysie zawdzięcza m.in. energetyce węglowej - najtańszej, ale produkującej sporo „bąbelków".
Jak wiadomo, rządzący światem wyznawcy teorii (a raczej religii) „globalnego ocieplania", uparcie twierdzą, że dwutlenek węgla wytwarzany przez fabryki i elektrownie grozi światu katastrofalnym ociepleniem. Nic to, że stanowi on ledwie kilka procent masy tegoż gazu wytwarzanego przez morza, oceany i wulkany, nic - że bardzo wielu poważnych uczonych światowej sławy (w tym klimatolodzy z PAN) w ogóle kwestionuje wpływ dwutlenku węgla na zmiany klimatyczne.* Dziś, niestety, ten ma w nauce rację, kto realizuje zapotrzebowanie najbogatszych tego świata. A kacykowie Zachodu, by powstrzymać dynamiczny rozwój krajów Trzeciego Świata (w tym... Polski), wymyślili „pakiet klimatyczny". Dlatego poczciwy dwutlenek został mianowany demonem.
Nasz poprzedni prezydent zaakceptował zasady, a rząd Tuska podpisał konkretne zobowiązania w ramach pakietu klimatycznego. W tej sytuacji Polska, która przez ostatnie 20 lat o niemal 30 proc. zredukowała emisję dwutlenku, jest dziś skazana na dotkliwe kary za emisję „gazów cieplarnianych". Niesprawiedliwość wprost wyje, a rząd nasz potulnie milczy...
I oto grupa parlamentarzystów Solidarnej Polski postanowiła zebrać pod petycją domagającą się przesunięcia realizacji „pakietu" na czas po roku 2020 - milion podpisów mieszkańców różnych krajów Unii. Taką szansę daje ład lizboński!
Jeśli poprą ten pomysł inni obywatele innych krajów Unii, jest szansa, by oddalić widmo potwornych podwyżek cen energii, a więc drożyzny dławiącej rozwój. Taki obrót sprawy nie jest na rękę inicjatorom pakietu - Niemcom i Francuzom, ale dla biedniejszych krajów UE byłby dobrodziejstwem. Taką inicjatywę musieliby wesprzeć wszyscy polscy europosłowie... No i rząd RP.
Myślę, że z takiej szansy nie skorzystałby jeno bałwan. Niestety, tych ci u nas w Polszcze dostatek.**
* - na odwrót: to ocieplenie powoduje zwiększenie się proporcji dwutlenku w powietrzu
** Patrz: wyniki ostatnich wyborów