|
|
Member
|
maria.buczyk@gmail.com
-
2010-06-14 12:22:16
Dni Morza
Kto wpadł na pomysł sobotniego koncertu chopinenowskigo na Wałach Chrobrego. Dla osób, które były w pobliżu sceny byc może koncert się podobał, bo cos słyszeli. Reszta widzów w tym dzieci były znudzone tym nudnym, długim koncertem. To jakaś pomyłka żeby pokaz ogni sztucznych na który czekały przede wszystkim dzieci odbywał się ok. godz. 1,30. Jestem rodowita szczecinianką i co roku uczestniczę w uroczystościach z okazji Dni Morza ale jeszcze nigdy nie byłam tak zbulwersowana beznadziejna organizacją części wieczornej.
|
|
|
|
Advanced member
|
Tomek
-
2010-06-15 15:40:09
RE:Dni Morza
Ja też jestem rodowitym szczecinianinem, od prawie 40 lat. I od ok. 10 staram się nie chodzić na tzw. Dni Morza. Tak jest po prostu lepiej dla zdrowia psychicznego. Stram się w piątek po pracy, najpóźniej w sobotni poranek opuścić miasto, unikać korku na ulicach, tłumów przepoconych i pijaych małolatów w autobusach i wypocząć gdzieś za miaste. Na Wałach czy to Chopin, czy żaglowce, czy tylko jakaś "gwiazda", i tak zawsze jest tłum, smród, chlanie piwa, kiepska akustyka, nie zawsze fajne fajerwerki i wieczne kłopoty z powrotem do domó.
|
|
|
|
Advanced member
|
kameron
-
2010-06-18 12:14:01
RE:Dni Morza
A ja spędziłem czas z parowozem, który przyjechał na Dworzec Główny w Szczecinie. Fajna edukacja, a i poznańskiej gwary maszynistów można się było nasłuchać. Niestety co do Dni Morza, to kolejny raz powtarza się słabe nagłośnienie koncertu z muzyką Chopina. Tak jakby był przeznaczony tylko dla VIP-ów.
|
|