Z reżyserem Martinem Burrim i operatorką Mają Bogaczewicz, autorami filmu dokumentalnego pt. Szczecin rozmawia Sławomir Iwasiów.
Dlaczego zdecydowałeś się na zrobienie filmu o Szczecinie? Skąd wziął się ten pomysł?
Martin Burri: Gdy tylko dowiedziałem się o istnieniu programu stypendialnego, stało się dla mnie jasne, że chcę nakręcić film dokumentalny o Szczecinie. Stowarzyszenia JOE-Plattform Berlin e.V. i Klub Storrady oferowały wtedy kilka stypendiów dla pisarzy i dziennikarzy oraz jedno stypendium na zrobienie filmu – reportażu o Szczecinie. Film miał dawać przekonywającą odpowiedź na pytanie: co przemawia za tym, żeby Szczecin został Europejską Stolicą Kultury w roku 2016 oraz co czyni to miasto dogodnym do życia i wartym kochania. Podczas pracy nad projektem, wraz z innymi stypendystami, mieszkałem przez miesiąc w centrum Szczecina. Dzięki temu mogłem zanurzyć się w życiu tego miasta. Najciekawsze w tym wszystkim było to, że miałem zrobić film o mieście, o którym posiadałem tylko bardzo szkicowe wyobrażenie. Zupełnie nie miałem pojęcia o tym, co mnie tam może spotkać. Oczywiście, przed przyjazdem zapoznałem się z literaturą dotyczącą Szczecina, jednak to dzięki wspaniałym ludziom, których spotkałem w Szczecinie, moje serce otworzyło się na to miasto.
Jaki był najbardziej interesujący moment podczas produkcji?
Maja Bogaczewicz: Dla mnie szczególne momenty sprowadzały się do odkrywania i tworzenia tajemnych, bo wymykających się logicznej analizie, związków pomiędzy ruchomym obrazem, innymi elementami wizualnymi lub dźwiękowymi a treścią zdarzeń (tak jak ja je rozumiem). Działo się to najpierw w procesie tworzenia zdjęć, a kulminację osiągało podczas montażu. Pierwszy przykład takich połączeń: medytująca grupa, wschód słońca, koniec medytacji, zanik form, białe światło, biała ściana, odmalowywanie ścian na biało, rytmiczne ruchy, codzienna praca, zmierzanie do jedności praktyki i życia, tu i teraz itd. Przykład drugi: dzisiejszy Szczecin, puste centrum, niezagospodarowane tereny dawnej stoczni, miasto we mgle, mgła, element w pejzażu wymykający się słownemu opisowi, nieokreśloność pejzażu, pełnia możliwości, czarodziejskie krzesiwo, sposobność, potencjał, morze, źródło życia, początek, rozwój, przyszłość itd.
Film Szczecin będzie można obejrzeć 18 września 2010 r. o godzinie 17 w szczecińskim Klubie Storrady (ul. Storrady 2). Będzie on także prezentowany w Berlinie w „Club Polnische Versager” 24 września o godzinie 20:30.
Można go także obejrzeć na stronie internetowej http://szczecin.rdfilm.de/