Astra ma 20 lat
Hucznie swoje dwudzieste urodziny obchodziła szkoła tańca Astra. "Kurier" patronował tej uroczystości.
- Astra to przede wszystkim ludzie - mówi Jacek Porazik. - Nasza praca to wielka odpowiedzialność, bo zostawiamy ślad na tych wszystkich osobach, które do nas przychodzą i chcą nauczyć się tańczyć. Owszem - wyniki sportowe nie są bez znaczenia, ale nie są najważniejsze... Dla mnie te dwadzieścia lat, które właśnie mijają są niczym błysk flesza, nie zdawałem sobie sprawy, że czas tak szybko ucieka. I może dalej bym się nie zorientował, gdyby nie to, że nasi wychowankowie przyprowadzają na zajęcia swoje dzieci.
Dwadzieścia lat to mnóstwo sukcesów, mnóstwo przygód, mnóstwo anegdot. Można by je opowiadać bez końca... Podopieczni Astry są wszędzie. Uczą w Amsterdamie, Oxfordzie, Nowym Jorku. Astra przyciąga niczym magnes. Nie jest tajemnicą, że pierwszych kroków uczą się tutaj bądź uczyli znani z ekranów telewizyjnych.
Swoje okrągłe urodziny Astra uświetniła pokazując to, co najlepsze. Podczas gali w Szczecińskim Domu Sportu zaprezentowali się mistrzowie Polski, czołowe pary sportowe, ale również grupy hobbystyczne i dzieci z pierwszych klas szkół podstawowych, które zdobyły pierwsze „taneczne" odznaki
(kol)
Foto: R.STACHNIK