24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Poniedziałek, 21 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Wiktora i Tymoteusza HoroskopPorady gwiazd

Bitwa o ulicę

- Miałem wtedy 27 lat - wspomina wydarzenia sprzed 40 lat Jerzy Karasiński. - Pracowałem w Famabudzie. Pamiętam, że szedłem ul. Dubois w kasku i kombinezonie. Czy się bałem?... Tak. Bałem się. To nie była zabawa.

Pan Karasiński brał udział w wydarzeniach grudniowych 1970 r. W piątek przyszedł na ul. Dubois, by zobaczyć, jak je widzą młodzi ludzie, którzy strajki z grudnia 1970 r. i stycznia 1971 r. znają tylko z podręczników. Na tej ulicy bowiem zorganizowano rekonstrukcję historyczną zamieszek, które się rozegrały dokładnie w tym miejscu.
 
Na „Bitwę o Dubois" przyszedł również Roman Krymaszewski. Dziś emeryt, czterdzieści lat temu był 22-letnim stoczniowcem. Inscenizacja bardzo mu się podobała, choć nie wszystko zostało przedstawione tak, jak to wtedy było.
 
Łzy w oczach miało wielu starszych widzów, którzy przyszli  zobaczyć odtworzenie jednej z trzech bitew ulicznych, do których doszło w Szczecinie w 1970 r. W pierwszych dwóch utarczkach Milicji Obywatelskiej udało się rozproszyć manifestantów. Na ul. Dubois grupie demonstrantów, idącej od strony Stoczni im. Adolfa Warskiego, udało się przebić kordon Zmotoryzowanych Odwodów MO. Stoczniowcy ruszyli wtedy w kierunku centrum miasta, domagając się wycofania podwyżek wprowadzonych przez ówczesny rząd. To był początek tragicznych wydarzeń grudniowych. Tłum podszedł przed Komitet Wojewódzki PZPR. Po nieudanych próbach negocjacji z partyjnymi władzami, budynek został podpalony. Ludzie przeszli wtedy przed Komendę Wojewódzką MO. Padły strzały. Zginęło szesnaście osób.
 
Z okazji rocznicy Grudnia'70 szczecinianie mogli jeszcze raz przeżywać tamte chwile. Organizatorzy zadbali o szczegóły. Były milicyjne wozy sprzed 40 lat, policja wypożyczyła skota, a spółka Szczecińskie Tramwaje - stary tramwaj.
 
A co się działo na ulicy? Na przeciwko przebranych za robotników uczniów stanęły oddziały ZOMO i MO. Doszło do starć. Były gazy łzawiące, rzucano kamieniami, podpalono milicyjny gazik... W końcu trzymający transparenty „demonstranci" przedarli się przez kordon milicji. Zwycięstwo. Koniec. Na historycznym sprzęcie można było jeszcze zrobić sobie zdjęcia.
 
Pomysłodawcą i współorganizatorem inscenizacji była Grupa Rekonstrukcyjna ZOMO, utworzona przez szczecińskich dziennikarzy. W widowisku wzięli udział także uczniowie, studenci i harcerze. Organizatorami byli: Muzeum Narodowe w Szczecinie, Centrum Dialogu Przełomy. Całość sfinansował Urząd Marszałkowski.

Foto: Ryszard PAKIESER

 
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA1 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA10 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA11 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA12
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA13 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA14 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA15 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA16
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA17 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA18 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA19 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA2
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA20 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA21 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA3 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA4
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA5 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA6 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA7 512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA8
512_GRUDZIEN-70-REKONSTRUKC-PA9
Pogoda
19
na godz. 23:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Sklepy, w których ją kupisz

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

Czy ufasz prognozom pogody?
 
17%
 
60%
 
21%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Get Adobe Flash player