Raj windsurfingowców
Wypromowanie Zalewu Szczecińskiego jako doskonałego akwenu do uprawiania windsurfingu – to główny cel projektu Windsurfing Flying School, jaki rozpoczęto w sobotę w Czarnocinie (gm. Stepnica). Rozpoczęto go oczywiście regatami na deskach z żaglem.
– Zalew Szczeciński świetnie się nadaje do uprawiania windsurfingu: duży, dość płytki akwen, na którym wieją silne, zachodnie wiatry – mówi Szymon Dominiak-Górski. – Słabą stroną jest brak turystycznego zagospodarowania wschodniego brzegu zalewu, dopiero zaczynają powstawać przystanie i mariny. Zalew ma szanse przyciągać miłośników windsurfingu tak, jak choćby Zatoka Pucka, ale wymaga inwestycji i promocji.
Windsurfing Flying School ma promować zalety Zalewu. Pomysł ma wsparcie regionalnych mediów, posłanki Renaty Zaremby, marszałka Olgierda Geblewicza i sponsora – firmy ENEA SA. W ramach projektu przewidziane są regaty, szkolenia dla chętnych do pływania na desce, spotkania promocyjne. W tym roku odbędą się m.in. trzy turnusy szkoleniowe dla młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym z terenów sąsiadujących z zalewem. Pierwszy już za tydzień rozpocznie się w Szkole Aktywnego Wypoczynku „Frajda” w Czarnocinie; do końca wakacji 30 młodych ludzi ma się nauczyć pływania na desce z żaglem.
Cezary MARTYNIUK
Fot. Robert STACHNIK