czwartek, 23 listopada 2017.
Strona główna > Gospodarka > Uhonorowano kolejnych kapitanów

Uhonorowano kolejnych kapitanów [GALERIA]

Uhonorowano kolejnych kapitanów
Data publikacji: 2017-11-12 16:15
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:34
Wywietleń: 1173 300795

Skwer Kapitanów na szczecińskiej Łasztowni wzbogacił się o kolejne tablice upamiętniające kapitanów żeglugi wielkiej. Są wyrazem hołdu dla ludzi morza oddanych Szczecinowi.

Pierwsze tablice odsłonięto w maju br. Uhonorowano wtedy nieżyjących już kapitanów żeglugi wielkiej Konstantego Matyjewicza-Maciejewicza, Antoniego Ledóchowskiego, Zbigniewa Szymańskiego i Andrzeja Huzę oraz kapitanów żeglugi wielkiej jachtowej Ludomira Mączkę i Kazimierza Jaworskiego.

Kolejne sześć tablic odsłonięto w sobotę (11 listopada), a uroczystość wpisała się w wydarzenie "Niepodległość na maszt", organizowane przez Fundację Moja Łasztownia i Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia.

– Tym razem chcemy przybliżyć sylwetki żyjących, znanych, sławnych i zasłużonych kapitanów żeglugi wielkiej – mówił kapitan Włodzimierz Grycner, autor tej inicjatywy. – Wśród nich są także pierwsze kobiety morza: Danuta Kobylińska-Walas i Elżbieta Trzeciak-Zawadzka. To również wieloletni rektorzy Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie Eugeniusz Daszkowski i Aleksander Walczak oraz wykładowcy – Lech Jasiński i Józef Gawłowicz.

Kapitan Grycner dziękował Laurze Hołowacz, prezes spółki CSL Internationale Spedition, do której należy Stara Rzeźnia, za życzliwość i poparcie tej inicjatywy.

– Cieszę się, że ten skwer żyje, to jest miejsce kapitanów – podkreśliła L. Hołowacz. – Codziennie przychodzi tu wiele osób, które czytają, co jest na tych tablicach.

Od minionej soboty do czytania jest więcej.

Tablicę poświęconą E. Daszkowskiemu odsłoniła jego córka. W uroczystości nie mogła, z powodów zdrowotnych, uczestniczyć Danuta Kobylińska-Walas, pierwsza w Polsce kobieta kapitan żeglugi wielkiej.

– Sól morska pokąsała moje stawy i nie mogę przyjechać – napisała w liście do uczestników uroczystości, odczytanym przez wnuczkę Magdalenę Skrzyńską, która odsłoniła tablicę słynnej "Żaby".

Tablice kapitanów A. Walczaka i J. Gawłowicza odsłoniły ich małżonki, a L. Jasińskiego – wnuk Piotr.

– To naprawdę była szkoła życia – wspominała swoją pracę na morzu E. Trzeciak-Zawadzka. Tablicę poświęconą pierwszej i jedynej Polce z dyplomem kapitana ż.w. rybołówstwa morskiego odsłonił jej syn Dominik Zawadzki. (ek)

Fot. Elżbieta Kubowska

 

 

 

Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów Uhonorowano kolejnych kapitanów

Komentarze

oj
O TW Bartku wszyscy wiedzą, na szczęście, ale co z tego, skoro takie osoby wstydu nie mają...a inni im rękę podają.
2017-11-13 06:44:15
ja
co to znaczy korporacje..
2017-11-12 23:39:45
XXX
TW "Bartek" wiem kim jesteś. Zapomniałeś o tej historii w swoich książkach?
2017-11-12 21:48:49
Matros
Napewno pomysl Grycnera. Kapitanowie z PZPR, czesc tylko krotko dowodzola, ktos nigdy. Nastepnie zrobcie tablice dla kucharzy, innych ktorzy byli lepsi. Zreszta nikt na swiecie takich bzdur nie wymysla.
2017-11-12 19:53:57
kpt
Tablica dla żyjącego? Dziwne obyczaje.
2017-11-12 17:34:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny