poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kraj > O św. Barbarze wiemy sporo, choć są to legendy

O św. Barbarze wiemy sporo, choć są to legendy [FILM]

O św. Barbarze wiemy sporo, choć są to legendy
Data publikacji: 2017-12-04 12:08
Ostatnia aktualizacja: 2017-12-04 12:09
Wywietleń: 468 303737

4 grudnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość św. Barbary – patronki m.in. górników. "O postaci św. Barbary wiemy sporo, choć właściwie są to wszystko legendy" – powiedziała kierownik działu edukacji Muzeum Śląskiego w Katowicach Beata Grochowska.

Od wieków postać św. Barbary była natchnieniem dla artystów, jej wizerunki znajdują się m.in. w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach. 

– Według legend żyła na przełomie III i IV wieku naszej ery, w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i za wiarę zginęła. Żyła przypuszczalnie w Nikomedii, to teren dzisiejszej Turcji, pochodziła podobno z rodziny pogańskiej. Jej ojciec Dioskur nie zaakceptował zmiany wyznania przez córkę, był to moment prześladowań chrześcijan i Dioskur wydał swoją córkę władzom rzymskim, została skazana na śmierć i ścięta. Według niektórych wersji legend ojciec sam zabił swoją córkę, ale za karę zaraz po tym czynie został rażony piorunem, zmienił się w proch, który wiatr i nie ma mogiły – dodała. Grochowska zaznaczyła, że trudno powiedzieć, jak św. Barbara stała się patronką górników.

– Przypuszczalnie dlatego, że była patronką dobrej śmierci, a górnictwo jako zawód niebezpieczny ryzykowny to jest to miejsce, gdzie pracownicy o dobrą śmierć kiedyś się modlili. Co to znaczy dobra śmierć? Po spowiedzi i po zaopatrzeniu w sakramenty – tłumaczyła.

W legendach o św. Barbarze można też znaleźć kojarzące się z górnictwem elementy – przyszła święta uciekając przed ojcem miała ukryć się wśród górników wydobywających marmur w kamieniołomach, gdzie się nimi opiekowała, leczyła i jakiś czas z nimi mieszkała, lub że podczas ucieczki otworzyła się przed nią góra, a ona w tej jaskini schowała się przed pogonią.

 

Wizerunki św. Barbary powstawały już w średniowieczu.

– Mamy w muzeum przykłady takich wizerunków i są to są przede wszystkim obrazy typowo religijne, które służyły do kultu religijnego, znajdowały się w kościołach, kaplicach, gdzie Barbara jest pokazywana jako młoda dziewczyna ze wszystkimi atrybutami, które jej towarzyszą – czyli korona, miecz, czasem kielich, wieża z trzema oknami – wyliczała Beata Grochowska.

Kult św. Barbary na Śląsku rozwinął się najbardziej w XIX wieku, w okresie rozkwitu przemysłu wydobywczego.

– Praktycznie w każdej kopalni, cechowni, czasami też pod ziemią znajdowały się wizerunki tej świętej, rzeźba lub obraz. W XIX wieku było absolutnie naturalne, że przed zjazdem na dół górnicy zbierali się przed tym obrazem na krótką modlitwę, a po powrocie także krótką modlitwą dziękowali za szczęśliwy wyjazd na powierzchnię –  opowiadała Grochowska.

Dzisiaj – jak mówiła Grochowska – św. Barbara jest dla górników rodzajem opiekuńczego ducha, kogoś, kto jest blisko, komu można zaufać. Barbórka to w górnictwie dzień wolny od pracy, czas uroczystości, wręczania nagród i wyróżnień, a także spotkań w rodzinnym i koleżeńskim gronie.

(pap)

Film: PAP

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje