poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. Biegaj z głową (ROZMOWA)

Lekkoatletyka. Biegaj z głową (ROZMOWA)

Lekkoatletyka. Biegaj z głową (ROZMOWA)
Data publikacji: 2017-04-20 17:07
Wywietleń: 1349 243356

Rozmowa z Robertem Szychem, trenerem biegów średnio- i długodystansowych

- Czy nie jest już za późno by rozpocząć przygotowania do EkoBIEGU i od czego je rozpocząć?

- Nie jest za późno jeśli powodem naszego startu jest chęć rozruszania się i ukończenia zawodów, a nie nastawiamy się na wynik sportowy, gdyż na to potrzeba znacznie więcej czasu. Dla początkujących najważniejsze jest to, by wyjść z domu i robić to cyklicznie, a najprostszą formą treningu jest marszobieg. Nie wstydźmy się zwolnić, czy przystanąć na parę oddechów. Najodpowiedniejszy cykl, to trzy treningi w tygodniu, minimum po pół godziny, w czasie których tętno podniesie się nam do 130-140 uderzeń na minutę. Ważne by złapać komfort wysiłku, by trening sprawiał nam satysfakcję.

- Na co jeszcze zwrócić uwagę przed treningiem?

- Nie można rozpoczynać biegania po obfitym posiłku i trzeba się też odpowiednio ubrać. Oczywiście nie można się przegrzewać, ale nie powinniśmy też marznąć. Trzeba wziąć pod uwagę warunki atmosferyczne i lepiej ubrać się trochę cieplej, bo zawsze można się rozebrać i zdjętą bluzę przewiązać rękawami na brzuchu.

- Czy w Szczecinie jest możliwość biegowych treningów dla początkujących?

- Bieganie stało się modne, więc jest wiele takich możliwości. Powiem zaś o tych, w których uczestniczę, czyli godzinne zajęcia na stadionie lekkoatletycznym przy ulicy Litewskiej, które rozpoczynają się w poniedziałki o godzinie 20 i w środy godzinę wcześniej. W zależności od stopnia zaawansowania, tworzą się grupy i podgrupki, a trenerzy dozują intensywność zajęć i prędkość biegu. Prowadzone są też ćwiczenia rozciągające, czyli stretching. Ponadto w niedziele od godziny 10 biegamy w terenie, a spotykamy się przy Oberży Chłopskiej w pobliżu stadionu Arkonii. Wszystkie te zajęcia są bezpłatne.

- A jeżeli ktoś już biega regularnie i chciałby się pokusić o znacznie większe wyzwanie, jakim jest maraton, to jakich rad mu warto udzielić?

- Maraton to naprawdę bardzo duże wyzwanie i mogą się go podjąć tylko ci, którzy regularnie biegają po ulicach, parkach oraz lasach i nie boją się 3-, a nawet 6-godzinnych treningów. Trenować zaś trzeba z głową i według ogólnie uznawanych zasad, bo zajęcia „na wariata" skończą się najpewniej urazami i bólem. Ważne, by nie przeciążyć organizmu, a obciążenia dostosować do masy ciała. Bieg powinien być połączony z ćwiczeniami ogólnorozwojowymi i wzmacniającymi, a tempówki odpowiednio dozowane. Przygotowanie do pierwszego maratonu to długi proces, myślę  że nawet na dwa lata. No chyba że ktoś chce potraktować maraton jako wycieczkę biegową i zależy mu jedynie na pokonaniu dystansu bez troski o czas, w formie marszobiegu, choćby w pięć godzin, to w takim wariancie przygotowania mogą być krótsze.

- Można nauczyć się biegania z książek lub internetu?

- Uzyskamy tam wiele informacji, ale nie zawsze spójnych i dostosowanych do konkretnej osoby. Nic nie zastąpi fachowego trenera, a w przypadku maratonów, to według mnie jest on niezbędny. Jest takie powiedzenie, że to trening musi być dostosowany do osoby, a nie osoba do treningu. Bieganie może być przygodą na całe życie i to do późnej starości, ale pod warunkiem, że ćwiczymy mądrze.

- Dziękujemy za rozmowę. ©℗

(mij)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje