sobota, 25 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Lekarzy jak na lekarstwo

Lekarzy jak na lekarstwo

Lekarzy jak na lekarstwo
Data publikacji: 2017-09-13 09:27
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-13 19:18
Wywietleń: 1360 291957

W całym kraju coraz bardziej odczuwalny jest brak lekarzy różnych specjalności. Problem ten nie omija także Zachodniopomorskiego. Praktycznie w każdej dziedzinie medycyny potrzebne jest wsparcie kadrowe. Mamy dotkliwy deficyt: internistów, psychiatrów, pediatrów, lekarzy rodzinnych… Średnia wieku tych praktykujących jest zaś coraz wyższa. A młodzi medycy nie zawsze chcą się specjalizować w tych dziedzinach, na które jest teraz największe zapotrzebowanie.

Kilka miesięcy temu, z powodu braku internistów, trzeba było czasowo zamknąć oddział wewnętrzny szpitala „Zdroje” w Szczecinie. Udało się go ponownie uruchomić kosztem analogicznego oddziału w innym mieście naszego województwa. Bo na rynku po prostu nie ma więcej specjalistów chorób wewnętrznych. Dyrektorzy szpitali przyznają, że takie łatanie dziur kadrowych w jednym szpitalu kosztem innego może się zdarzać częściej. Są bowiem dziedziny, w których brak lekarzy jest już wyjątkowo mocno odczuwalny.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 13 września 2017 r.

 Agnieszka Spirydowicz

Fot. arch.

Komentarze

@Kruzo
Niejeden nielekarz musi znacznie ciężej pracować i nie ma kiedy się cieszyć wynajętą kawalerką.
2017-09-13 18:57:25
Kruzo
Do gh - tylko żeby zarobić na te domki jednorodzinne muszą sporo pracować i to nie w jednym szpitalu czy przychodni, tak że są w domu tylko na noc albo nie i nie zostaje im wiele czasu by się cieszyć wypasionymi wnętrzami.
2017-09-13 12:44:22
Foka
Do Jabol i Jan - studenci med. i młodzi lekarze chcą się uczyć ale nie ma dobrej woli aby ich dobrze wyszkolić, ponieważ lepiej dać młodemu wypełniać papierki niż uczyć jak badać ludzi i diagnozować choroby.
2017-09-13 12:24:05
gh
Nie p...iszcie o niskich wynagrodzeniach. Gdyby to była prawda to w liceach nie byłoby chętnych do biol-chemów z dalsza chęcią studiowania medycyny. W ocenach jakości nauczania liceów wyrażanych na różnych forach nie byłoby podnoszonej liczby absolwentów studiujących medycynę. Problemem jest jakość absolwentów (zarówno merytoryczna jak i zwykłą ludzka) i system zatrudniania rezydentów. Poza tym ciekawe, że przed wojną w szpitalu ginekologiczno - położniczym (obecnie szpital wojskowy przy ul. Skargi) było zatrudnionych sześciu lekarzy i wystarczyło. O tym jak wyglądają zarobki lekarzy - obrazowo wygląda to tak: na osiedlu gdzie mieszkam po wybudowaniu na każdej klatce schodowej mieszkał lekarz lub dwóch - w krótkim czasie znakomita większość z nich przeniosła się do domów jednorodzinnych (nieraz nieźle wypasionych)
2017-09-13 12:22:06
Jabol
I tak nic nie umieja po tych niby studiach.
2017-09-13 12:04:53
Jan
I tak tylko ludzi wykańczją ni leczą nieuki.
2017-09-13 12:01:52
beryl
Bez motywacji w postaci podwyżek pensji spodziewacie się nowych lekarzy ? Powodzenia
2017-09-13 11:14:19
.
Roboli też brakuje i ich tylko ciągle poszukują.
2017-09-13 11:00:11
kop
Do kop - wcale nie prawda że młodzi na kontraktach to najczęściej dzieci z rodzin lekarskich bo mam wielu znajomych, którzy nie pochodzą z rodzin lekarskich a pracują na kontraktach.
2017-09-13 10:53:30
doktorek
błogosławiona luka pokoleniowa wśród lekarzy...
2017-09-13 10:50:36
wer da
Tak mamy problem, kończą studia (najczęściej z językiem angielskim, które oferują nasze uczelnie) i wyjeżdżają w świat. Niech żyje bezpłatne nauczanie !
2017-09-13 10:38:01
Rosters
Zapewnijcie wreszcie lekarzom godne wynagrodzenia to chętni do pracy się znajdą
2017-09-13 10:32:51
hehe.. za to wszyscy cos studiują
każdy kto zdał maturę -a trzeba być niezłym matołem obecnie żeby jej nie zdać- zaczyna studia, bez problemowo. Nie ważne czy matoł, nieuk czy wybitnie uzdolniony, przyjmują KAŻDEGO bo ten oznacza KASĘ dla uczelni. Kiedyś kto chciał zdobył wykształcenie średnie -teraz taka wiedza to chyba poziom.. kończących studia, a tylko część zostawała studentami, i wtedy można było ich nie skończyć, i załapać się do woja. Dziś .. nie stawiamy dwój bo zniknie student a z nim kasa. Za 10-20lat nie będzie miał kto leczyć i nie tylko leczyć.. a ci ze skończonymi studiami to rozpacz w oczach jak widzę ich wiedzę
2017-09-13 10:25:06
kop
Do Gosć - Pamiętajmy,że młodzi na kontraktach to najczęściej dzieci z rodzin lekarskich /profesorskich/ i to uposażenie jest dla nich kieszonkowym na drobne wydatki . Znasz dziecko "lekarskie", które musi zapracować na swój dom , mieszkanie , wyposażenie gabinetu , gdy już będzie dostatecznie wyszkolone?
2017-09-13 10:23:20
Gosc
Jak lekarze szczególnie młodzi nadal bedą pracować na umowach śmieciowych tzw. "kontraktach" za marne stawki przy tak dużej odpowiedzialności to braki kadrowe będą coraz większe.
2017-09-13 10:06:40
yps
Mamy za to nadprodukcję psycholożek i wszelkiej maści artystek i twórczyń wszystkiego, co się da stworzyć.
2017-09-13 10:01:15

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi