piątek, 20 października 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Ciekawszy, bardziej interesujący

Ciekawszy, bardziej interesujący

Wywietleń: 518

Kiedy słyszę od rodaków, że coś jest „bardziej trudniejsze” albo „bardziej droższe”, to mam wrażenie, że powoli tracimy umiejętność stopniowania przymiotników. I myślę wtedy, że może rację mają ci, którzy obwiniają językoznawców za zbyt liberalny stosunek do zmian językowych.

Rzeczywiście, norma użytkowa polszczyzny, odnosząca się do języka potocznego, aprobuje stopniowanie opisowe tych przymiotników, które norma wzorcowa nakazuje stopniować regularnie. Chodzi konkretnie o to, że zamiast stopniować: miły, milszy, najmilszy, czasem można stopniować opisowo: miły, bardziej miły, najbardziej miły. „Ma to pewne uzasadnienie praktyczne – czytamy w „Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny” – struktury opisowe powstają mechanicznie, bez konieczności wymian głoskowych, a ponadto mogą nazywać dwa rodzaje modyfikacji cechy: albo jej intensyfikację, albo osłabienie”.

Jeśli więc ktoś z pasją opowiada o książkach i w pewnym momencie powie, że jedna książka jest ciekawa, ale druga jest bardziej… ciekawa, to można mu wybaczyć. Jeśli jednak mówi tak zbyt często, to znaczy, że mówi bezrefleksyjnie i po prostu popełnia błąd. W cytowanym słowniku jest bowiem taka uwaga: „Zastępowanie bez powodu tradycyjnych, syntetycznych form stopniowania regularnego formami dłuższymi, analitycznymi, nie zasługuje na aprobatę”. 

Rzecz jednak w tym, że nadużywanie w stopniowaniu przysłówka bardziej, czyli „bardziejowanie” – jak to określił jeden z czytelników mojej rubryki – przenosi się do tekstów pisanych, które są przecież tworzone z większym namysłem i z większą starannością niż teksty mówione. Przytoczone przez czytelnika przykłady zaczerpnięte z prasy mogą niepokoić: ptaki są bardziej aktywne, niebo bardziej barwne, podziały społeczne bardziej wyraźne, kradzież najbardziej dotkliwa. Ot, myślą niektórzy, wystarczy stopniować przysłówek bardzo i po gramatycznym kłopocie! Otóż nie wystarczy! Formy: aktywniejszy, barwniejszy, wyraźniejszy, najdotkliwszy nie są trudne słowotwórczo, więc ich unikanie jest przede wszystkim przejawem językowego rozleniwienia. A od nich już tylko krok do łączenia obu sposobów stopniowania i do tworzenia rażących form, jak „bardziej wydajniejszy” czy bardziej mocniejszy”.

Więc jeśli zależy nam na doskonaleniu sprawności językowej (a przecież powinno zależeć!), to stosujmy właściwe dla przymiotników i przysłówków sposoby ich stopniowania: kiedy trzeba - regularne, kiedy trzeba – opisowe, tak jak w tytule felietonu. Wszak im więcej różnorodnych form gramatycznych mamy w swoim osobistym słowniku, tym sprawniej posługujemy się językiem i tym trafniej wyrażamy swoje myśli.

Komentarze

Jarun
"Kiedy słyszę od rodaków, że..." to zastanawiam się: co to za idioci? To cytat z piosenki grupy Pod Budą. Kiedy słyszę wykształciuszków np. w Komisji, którzy co chwila "mówiom": "Mam wiedzę" to wiem, że nie mają "wiedzy" - co to jest wiedza. "Majom" trudność z precyzyjnym i ścisłym wypowiadaniem się. Wiedza to zbiór informacji, a także umiejętności nabytych w drodze przyswajania, opanowania i doskonalenia. -Czy ma pan wiedzę, gdzie jest kibel? - Niestety takowej wiedzy nie posiadam. Wiedza to inaczej know-how (wiedzieć - jak) czyli pakiet informacji albo całokształt wiadomości. Widać i słychać ogólne niedouczenie społeczeństwa i moda na pewne słówka. Drugim takim słowem modnym wśród urzędników jest: przestrzeń. Wszystko jest przestrzenią. Nie ma obszaru, dziedziny, pola, płaszczyzny, ramy, przedmiotu, sfery, zakresu, domeny, środowiska...jest tylko przestrzeń. No i fajnie czyli doskonale, wspaniale, przewybornie, rewelacyjnie, (klawo, morowo) modelowo, optymalnie, znakomicie.
2017-07-01 20:15:00
Bebi
Zgadzam się z Panią Ewą. Tekst pisany powinien być przemyślany. Widząc jednak artykuły z błędami, które powodują, że treść staje się niezrozumiała, zastanawiam się, co jest powodem takiego niedbalstwa. Stawiam na nowe technologie i pośpiech. Teksty są tłumaczone z innych języków za pomocą automatycznych tłumaczy lub "pisane" przy użyciu programów rozpoznawania mowy. Później wystarczy sprawdzić błędy ortograficzne edytorem tekstu. Na gramatykę brak już czasu.
2017-06-30 08:08:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu