poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Ę i ą

Ę i ą

Wywietleń: 1716

Dwie tytułowe samogłoski są pod wieloma względami wyjątkowe. Przede wszystkim, są głoskami nosowymi w przeciwieństwie do samogłosek ustnych, takich jak a, e, i, o, u, y. Oznacza to, że wymawiamy je inaczej niż ustne, dwufazowo: w pierwszej fazie wymowy powietrze przepływa tylko przez jamę ustną, w drugiej zaś - przez jamę nosową (warto wymówić ę i ą głośno i powoli). Można to ująć tak: samogłoski nosowe ę, ą składają się z samogłosek ustnych (e, o) i elementu nosowego, dlatego ich realizacja zależy od tego, przed jakimi spółgłoskami stoją. 

Jeśli samogłoski ę, ą występują przed spółgłoskami szczelinowymi f, w, s, z, sz, ż, ś, ź, ch, to wymawiamy je z wyraźną nosowością: wąwóz, sąsiad, wąż, pęcherz, chrzęst. Jeśli jednak nosówki ę i ą znajdą się przed spółgłoskami wargowymi p, b, to wymawia się je jak połączenia om, em: wyraz kępa wymawia się jak [kempa], kąpiel jak [kompiel], wyraz ząb jak [zomp – tu dodatkowo dźwięczną spółgłoskę b stojącą na końcu wyrazu wymawiamy bezdźwięcznie]. 

Jeśli samogłoski ę i ą stoją przed spółgłoskami zwartymi t, d, c, dz, cz, dż, to wymawiamy je jak en, on: pieniądze – [pieniondze], kąt – [kont], pręt – [prent],  włączać – [włonczać, nie: „włanczać”!]. Jeśli ę lub ą występuje przed l lub ł wtedy wymawiamy je jak samogłoski ustne: wziął – [wzioł], zaczęli – [zaczeli], ścięła – [ścieła]. 

A co się dzieje, jeśli samogłoska ę stoi na końcu wyrazu? W tej pozycji jej nosowość zanika, dlatego wymowa proszę cię jak [prosze cie] jest naturalna i poprawna. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą, o czym pisze pani Maria, czytelniczka moich felietonów: „Zdarza mi się, że jak rozmawiam z koleżanką, to wymawiam wyraźnie ę i mówię: się, czuję, myślę itd. Ona za każdym razem mnie poprawia i powtarza, że w rozmowach się tak nie mówi. Czy to naprawdę jest błąd językowy tak mówić?” – pyta czytelniczka. Tak, wyraźne zaznaczanie nosowości samogłoski ę stojącej na końcu wyrazu jest pretensjonalne i błędne. Tylko w bardzo starannej wymowie dopuszczalna jest lekka nosowość ę na końcu wyrazu. 

Inaczej jest z kończącą wyraz samogłoską ą, która musi być wymawiana z wyraźnym rezonansem nosowym. Mówimy więc idą drogą, a nie [idoł drogoł], ani nie [ido drogo] i nie [idom drogom]. Trzeba też dobrze znać odmianę wyrazów, żeby z lęku przed błędem nie przenosić takiej wymowy na inne formy gramatyczne i nie mówić kwiatą i butą zamiast kwiatom i butom.

Jak widać, realizacja samogłosek nosowych stojących w różnych miejscach wyrazu jest zróżnicowana. Trzeba znać szczegóły nie tylko wymowy, lecz także gramatyki. No i nie posuwać się w upraszczaniu wymowy za daleko. Mówienie [bede] zamiast [będe] jest rażącym błędem, gdyż utrata nosowości ę dotyczy tylko pozycji na końcu wyrazu. 

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Quistorp
Przeczytałem i z uznaniem wypowiadam się , o profesjonaliźmie W. Sz. Pani Profesor. Nie ukrywam ,że Polacy bardziej ufają instynktowemu naśladownictwu, niż wdawanie się zawiłości gramatyczne. Czyli należy starać się o poprawność dziennikarzy i lektorów telewizyjnych.
2016-07-24 20:54:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu