poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Klapki, japonki, tenisówki

Klapki, japonki, tenisówki

Wywietleń: 604

Lato jeszcze się na dobre nie zaczęło, a już pojawiają się związane z nim językowe problemy, zasmucające niektórych internautów. Tak jak panią Anię, która pisze: „Należy poruszyć ważną letnią kwestię. Sezon wiąże się z klapkami. Mogą to być japonki, kuboty, koturny czy jakiekolwiek inne. Jednak jak ich nie ma, to nie ma klapków. Tak! To nieprawdopodobne, ale zapominamy klapków,a nie klapek. Niedowiarków odsyłam zwyczajnie do netu. Mnie też jest przykro”.

Ależ dlaczego od razu przykro, pani Aniu? Wszak klapki w liczbie pojedynczej mają rodzaj męski, a rzeczowniki męskie przybierają w dopełniaczu liczby mnogiej końcówkę –ów (samochodów, stołków), mogą mieć też końcówkę -y (talerzy, powielaczy) albo -i (gryzoni, patroli). Formę bezkońcówkową w dopełniaczu mają rzeczowniki żeńskie, a przecież klapek to on, a nie ona.

Żeby jednak pani Ani nie było zbyt przykro, to proponuję jej zajrzeć nie do Internetu, gdzie panuje chaos i komunikacyjny bałagan, tylko do „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny” PWN, w którym akceptowane są obie formy, i klapków, i klapek. Forma klapków wydaje mi się jednak lepsza, bo jest jednoznaczna, podczas gdy forma klapek może być i mianownikiem liczby pojedynczej, i dopełniaczem liczby mnogiej.  

Z japonkami, czyli rodzajem klapków, jest inny problem, czasem bowiem mamy wątpliwości, czy w liczbie pojedynczej to japonek, czy japonka. Niektóre słowniki podają tylko formę męską: japonek, większość jednak nie rozstrzyga tego dylematu. W moim odczuciu obie formy są akceptowalne: japonek odpowiada klapkowi, a japonka nawiązuje do nazwy mieszkanki Japonii. Na szczęście dopełniacz liczby mnogiej nie budzi wątpliwości: na plaży potrzebujemy japonek.

Na wycieczkę zaś wkładamy trampki albo tenisówki. Z trampkami jest też zawile, ponieważ w liczbie pojedynczej mogą mieć rodzaj męski – trampek, i rodzaj żeński – trampka. Jednak w dopełniaczu liczby mnogiej trampki mają tylko formę bezkońcówkową: szukam swoich trampek. Jedynie tenisówki nie sprawiają kłopotów gramatycznych, występują bowiem w rodzaju żeńskim: tenisówka, dlatego w dopełniaczu liczby mnogiej mają tylko jedną formę: tenisówek.

Owo zróżnicowanie gramatyczne nazw letniego obuwia powoduje, że na co dzień  ujednolicamy wszystkie formy dopełniacza liczby mnogiej i mówimy najczęściej, że na wakacyjne wyprawy brakuje nam japonek, tenisówek, trampek i… klapek. Owo ujednolicenie jest przejawem ekonomiczności języka, dlatego preferowana przez panią Anię forma klapek jest zrozumiała i dopuszczalna.

A co z sandałami? Czego latem szukamy w sklepach? Sandałów! I tylko sandałów. Bez oboczności i wątpliwości.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Przecinek
Żeby nie zawracać sobie głowy tymi niuansami: pójdę boso, pójdę boso.
2017-06-23 19:35:13

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu