sobota, 25 listopada 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > O skracaniu wyrazów

O skracaniu wyrazów

Wywietleń: 642

Skracaniem wyrazów w tekstach rządzą określone reguły, w zasadzie wszystkim znane. Niektóre z nich jednak warto przypomnieć.

Skraca się wyrazy dłuższe, mające więcej niż trzy litery. Wyjątkami są skróty takich trzyliterowych słów, jak pan, tom, rok, syn, nad, które mogą być sygnalizowane jedną literą z kropką: p. Jan Kowalski, t. III, 2017 r., Jan s. Piotra, Kazimierz n. Wisłą.

Ostatnią literą skrótu musi być spółgłoska. Od tej reguły jest kilka wyjątków, na przykład: a. = albo, ha = hektar, aa = ad acta.

Jeśli skrót kończy się na tę samą literę, co skracany wyraz, nie stawia się po nim kropki: dr = doktor, mjr = major, wg = według, nr = numer. Jeśli jednak skrót kończy się na inną literę niż skracany wyraz, to kropka jest w nim potrzebna: s. = strona, im. = imienia, inż. = inżynier. Ta zasada – o czym często zapominamy - dotyczy też form gramatycznych skracanych wyrazów: dr. = doktora, mjr. = majora.

Gdy skrót kończy spółgłoska miękka oznaczona literą i, to do skrótu nie dopisujemy znaku miękkości, np. godz. = godzina, os. = osiedle (nie: „godź”, „oś.”). Jeśli jednak w skracanym wyrazie spółgłoska miękka oznaczona jest „kreseczką” (czyli znakiem diakrytycznym), to w skrócie tę miękkość zachowujemy, na przykład żeń. = żeński. Warto też wspomnieć, że w słownikach skrócone nazwy terminów gramatycznych są zwykle – wbrew regule – zapisywane bez kropki: ż = żeński, m = męski, n = nijaki, dk = dokonany, ndk = niedokonany. Jest to zwyczaj tolerowany (choć sprzeczny z przytoczoną wyżej regułą), bo pozwala oszczędzić miejsca w haśle słownikowym, nie zagęszcza tekstu kropkami, a skracane nietypowo wyrazy są rozumiane jednoznacznie i właściwie odczytywane.

Skoro mowa o nietypowych zapisach, to trzeba wspomnieć o kilku wyrazach, których skróty pisze się tradycyjnie z łącznikiem: z-ca = zastępca, d-ca = dowódca, s-ka = spółka (dwa ostatnie można też zapisać inaczej: dca = dowódca, ska, sp. = spółka). Czy inne słowa też tak można skracać? Pyta o to w e-mailu do poradni językowej pani Dagmara: „W dokumentach policyjnych często pojawia się skrót p-two, utworzony od słowa przestępstwo. Czy taki mechanizm skracania jest prawidłowy? Czy zawsze można skrócić przez połączenie łącznikiem liter: pierwszej i trzech ostatnich? Przecież skrót p-two można równie dobrze można odszyfrować jako pieniactwo, pierwszeństwo czy państwo”.

Jasne, że można, jeśliby ów skrót występował się w tekstach o pieniactwie, pierwszeństwie albo o państwie. Jeśli jednak pojawia się w policyjnych dokumentach dotyczących przestępstw, a odbiorca tekstu nie ma wątpliwości, że skracany jest wyraz przestępstwo (a nie pieniactwo czy pierwszeństwo), to taki sposób skracania nie budzi zastrzeżeń. W skrótach ważne jest bowiem to, by były zrozumiałe dla czytającego.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu