poniedziałek, 25 września 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Płocianie z Płotów

Płocianie z Płotów

Wywietleń: 505

Czas wakacji sprzyja refleksjom językowym związanym z poprawnością nazw miejscowych. Najtrudniejsze w odmianie są nazwy mające postać liczby mnogiej, mamy bowiem problem z właściwym doborem końcówek gramatycznych: Tych czy Tychów? albo z ustaleniem liczby: te Linie czy to Linie?

Znane nazwy są gramatycznie ustabilizowane. Formy: Tatry – Tatr, Karpaty – Karpat, Beskidy – Beskidów, Sudety – Sudetów nie sprawiają kłopotów. Nazwy mniej znane budzą wątpliwości. Pisze o nich pan Jan, korespondent poradni językowej: „Mam problem z odmianą nazwy Płoty. Bardzo dużo osób, szczególnie z powiatów gryfickiego i goleniowskiego, w dopełniaczu używa, zamiast zalecanej w zarządzeniach wydanych przez jednostki administracji państwowej formy Płotów, „skróconej” wersji – Płot. Takiej formy użył nawet niedawno w Radiu Szczecin dziennikarz relacjonujący problemy komunikacyjne w naszym regionie”.

Choć forma dopełniacza Płotów jest częstsza i poświadczona urzędowo, to jednak w zwyczaju językowym mieszkańców regionu pojawia się też forma Płot. Nie jest to zjawisko odosobnione, warianty gramatyczne mają też inne nazwy, choćby Bieszczady: BieszczadBieszczadów czy Tychy: TychTychów, a przykłady można by mnożyć. Co robić w takich sytuacjach? Trzeba ustalić odmianę wzorcową (do tego jest upoważniona odpowiednia jednostka administracyjna) i trzymać się jej we wszelkich oficjalnych dokumentach. Nie można jednak potępiać wariantów gramatycznych, jeśli pojawiają się w lokalnym zwyczaju językowym.

O podobnej sytuacji pisze nasz korespondent: „Nieco inaczej jest z miejscowością Kikorze. Urzędowo zalecany jest dopełniacz Kikorza, natomiast chyba każdy mieszkaniec tej wsi i okolicznych miejscowości powie, że mieszka w Kikorzach, jedzie do Kikorzy”. Owo „rozdwojenie gramatyczne wynika z tego, że dla jednych Kikorze to forma liczby pojedynczej (to Kikorze, w tym Kikorzu), dla innych zaś – forma liczby mnogiej (te Kikorze, w tych Kikorzach). Podobne wątpliwości mogą budzić nazwy Osie, Banie, Linie. W Osiu na szczęście sytuacja jest ustabilizowana: nazwa ma formę liczby pojedynczej. W miejscowości Banie bywa różnie: słownikowo – w Baniu, urzędowo – w Baniach, lokalnie zdarza się – w Bani. A Linie? Czy mieszka się w Liniach, czy w Liniu, czy w Lini? Tego nie wiem, może ktoś z czytelników miałby coś w tej kwestii do powiedzenia.

Wróćmy jeszcze do Płotów i do ich mieszkańców. W Płotach mieszkają – rzecz jasna – płocianinpłocianka. W Kikorzukikorzaninkikorzanka. A w Nowogardzie? „Niektórzy mieszkańcy mojego rodzinnego Nowogardu próbowali nazywać siebie nowogardczanami – pisze pan Jan – jednak zwyciężyła forma nowogardzianie”. Tak, nowogardzianie to poprawna nazwa mieszkańców Nowogardu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu