poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Wielką literą, małą literą

Wielką literą, małą literą

Wywietleń: 447

Konstrukcja składniowa użyta w tytule felietonu jest jedyną poprawną formą wyrażenia zawartej w niej myśli. Mówiąc wprost – chodzi o to, by tworzyć związek narzędnikowy, a nie dopełniaczowy, by pisać wielką literą, a nie z wielkiej litery. Różnice w składni tego wyrażenia są istotą uporczywego błędu językowego, który – mimo rozpowszechnienia konstrukcji w językowym zwyczaju Polaków – nie jest akceptowany przez normę językową.

W tej sytuacji nieistotnie staje się często zadawane pytanie, czy należy mówić o wielkich, czy o dużych literach. Niektórzy twierdzą, że opozycją do małej litery jest litera duża, ale jest to kwestia naszych indywidualnych wyborów. Reguły ortograficzne spisane w słownikach ortograficznych mówią o zasadach pisowni małą i wielką literą. Można też pisać od wielkiej litery, choć trzeba przyznać, że jest to konstrukcja dość rzadka. Najbardziej stosowna wydaje się w sformułowaniach mówiących o tym, że każde zdanie zaczynamy pisać od wielkiej litery.

Z wielkimi literami mamy nieustanny kłopot, bo albo je nadmiernie eksploatujemy, albo się ich boimy. Jedni chcieliby wszystko pisać od wielkiej litery, np. Samorząd Szkolny, Powiat Trzebnicki, Ceremonia Podpisania Aktu Małżeństwa. Tymczasem samorząd szkolny i powiat trzebnicki to nazwy pospolite, muszą być więc pisane małą literą, podobnie jak ceremonia podpisania aktu małżeństwa. Wielkie litery w tym ostatnim sformułowaniu są uzasadnione tylko w formule zaproszenia na ślub. Stosujemy wtedy zasadę pisowni wielkich liter ze względów uczuciowych i grzecznościowych, której jednak nie należy nadużywać. 

Czasem – z obawy popełnienia błędu – unikamy wielkich liter nawet wtedy, gdy mogą  się pojawić. O taki zapis pyta pani Ewa, korespondentka poradni językowej: „W dokumencie zatytułowanym Statut Przedszkola Publicznego nr 3 w Gdańsku, kiedy jest mowa o przedszkolu, rzeczownik ten napisany jest dużą literą (w środku lub na końcu zdania). Mnie się wydaje, że to błąd i powinien być napisany małą literą. Proszę o rozwiązanie moich wątpliwości”.

Oczywiście, rzeczownik pospolity powinien być pisany małą literą. Jeśli jednak w środku tekstu odwołujemy się do instytucji, której pełną nazwę wskazaliśmy wcześniej, to możemy jej główny człon zapisać wielką literą. Uznajemy go bowiem za skrót całej nazwy. Na przykład: „Przedszkole Publiczne nr 3 w Gdańsku działa na podstawie ustawy… Organem prowadzącym Przedszkole jest Miasto Gdańsk”. Podzielam jednak wątpliwości naszej korespondentki. Gdy przejrzymy statut losowo wybranego przedszkola, to zauważymy, że słowo przedszkole pojawia się w każdym paragrafie i w prawie każdym punkcie, więc pisane wielką literą za bardzo „wystawałoby” z tekstu. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by w statucie placówki pisać je małą literą.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Jarun
Usłyszałem to w Szczecinie, dawno temu jak mówiła dama z Wilna: kuperczaki (umizgi). A uczciwszy uszy to: za przeproszeniem.
2017-11-27 12:09:42
Przecinek
Chyba "koperczaki"? I nie uczę gramatyki, tylko nieśmiało powtarzam wskazówki Pani Profesor.
2017-11-26 23:31:35
Jarun
Ja tu uczciwszy uszy - palę kuperczaki, a ten mnie gramatyki uczy?
2017-11-26 10:13:38
Przecinek
Jarun, nie przeczytałeś felietonu dokładnie. Przecież Pani Profesor wyraźnie napisała, że wielką literę stosujemy m.in. ze względów grzecznościowych. Użycie w komentarzu zaimków "ty" i "twoim", pisanych małą literą, nie jest zbyt grzeczne, żeby nie powiedzieć dosadniej.
2017-11-25 20:11:12
Jarun
Ewuńcia ty jesteś masonką...bo ja chętnie zostałbym twoim masonem. Co ty na to?
2017-11-25 15:18:29

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu