poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Kennedy i finansjera

Kennedy i finansjera

Wywietleń: 377

23 listopada 1963 roku wstrząsnął światem zamach na niezwykle popularnego prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego. Został on zastrzelony podczas inauguracji kampanii wyborczej w Dallas w podejrzanie zagmatwanych okolicznościach. Wciąż nie wiadomo, ilu było zamachowców i kto nimi kierował. Prowadząca śledztwo Komisja Warrena utajniła wyniki swych ustaleń na pół wieku. Niedawno obecny prezydent USA Donald Trump zapowiedział ich ujawnienie, lecz kilka dni później uznał, że poprzestanie na odtajnieniu tylko części raportu. Są zatem wciąż potężne siły, którym zależy na ukryciu prawdy.

Kennedy, kandydat nowej generacji, lansujący pokojową i postępową retorykę, dzięki ogromnemu poparciu mediów, zwłaszcza telewizji, w efektownym stylu pokonał republikańskiego „pewniaka” Nixona. Gdy podjął rozmowy z Nikitą Chruszczowem, a po zwycięstwie rewolucji antyamerykańskiej na Kubie nie udzielił militarnej pomocy przeciwnikom Fidela Castro, zyskał opinię „mięczaka”. Gdy jednak rozzuchwalony Chruszczow wysłał na wyspę statki wiozące instalacje rakietowe, prezydent zarządził blokadę zbuntowanej wyspy. Otwarty konflikt światowy zawisł na włosku… W tej dramatycznej chwili próby „postępowy” Kennedy zachował żelazne nerwy. Statki sowieckie zawróciły na wschód, a Chruszczow niebawem poszedł w odstawkę. Realizując swą ważną obietnicę wyborczą, Kennedy, wbrew protestom południowych stanów, zniósł segregację rasową w amerykańskim szkolnictwie. Nie był jednak ideałem, m.in., jak wielu polityków, miał związki z mafią (ród Giancany). Prezydent tak wyrazisty musiał mieć wielu wrogów.

Mniej znany wątek działalności prezydenta Kennedy’ego ukazuje bestsellerowa książka słynnego ekonomisty Song Hongbinga „Wojna o pieniądz”. Otóż Kennedy już na początku swej kadencji dostrzegł, że w USA to nie skarb państwa, dysponujący rezerwami kruszców, emituje banknoty, lecz czyni to prywatny, zrzeszający rekinów finansjery Bank Rezerw Federalnych, tzw. Fed. To on produkuje papierowy pieniądz i pożycza go rządowi... Stąd wniosek – to nie rząd, lecz Fed rządzi Ameryką.

Jesienią 1963 roku John Kennedy podpisał rozkaz wykonawczy  stanowiący poprawkę do rozkazu Trumana, wstrzymujący emisję banknotów przez Fed i przekazujący tę funkcję rządowi USA. Druk papierowego pieniądza miał być utrzymywany na poziomie znajdujących się w skarbcu zasobów srebra! O swym przedsięwzięciu 12 listopada 1963 r. poinformował studentów w wykładzie na nowojorskim uniwersytecie Columbia. Dziesięć dni później był zamach w Dallas. Następca Kennedy’ego, L. Johnson, całą rzecz wstrzymał.

Hongbing przypomina w swej książce, że również prezydent Lincoln, tuż po zwycięstwie Północy w wojnie secesyjnej, podobną reformę zamierzał przeprowadzić. I on też nie zdążył. Zastrzelił go w loży teatralnej aktor występujący na scenie.

Znamienne, że na temat tych historycznych faktów nikt oficjalnie głosu nie zabrał.

Nie jest tajemnicą, że owocem globalnej polityki światowej finansjery jest ogromne i wciąż rosnące zadłużenie wielkich mocarstw z USA na czele. Czy to, co zaniepokoiło Kennedy’ego, jest innym przywódcom obojętne?

Macki lobby bankowego już w latach 70. sięgnęły Polski, Edward Gierek dał się schwytać w pułapkę kredytów nie do spłacenia. Natomiast w latach 90. jeszcze przed akcesją do Unii, Polska musiała zaakceptować zakaz kredytowania przedsięwzięć rządu przez bank centralny, czyli NBP, a zatem pożyczać tylko w bankach komercyjnych.

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

No to są jaja
Panie zanim zaczniesz pan puszczać te swoje brzydkie bąki to sprawdź czy w czasach Lincolna dolary może opierały się na złocie, czy drukował je fed
2017-11-21 19:42:04
Jakób
Prez. Kennedy zniósł segregację rasową, nasz obecny Prezydent idąc za głosem Prezesa (chyba nie za głosem serca?) wprowadził segregację społeczną:lepszy i gorszy sort. Obowiązuje też segregacja polityczna na patriotów (czytaj zwolenników PiS) oraz nie-patriotów, czyli tych, którzy cokolwiek krytycznego mówią o PiS (Prezes i Smoleńsk). Nie-patriotów nazywa się zdrajcami, targowiczanami, komunistami, złodziejami, bo gorszy sort to już jest zbyt łagodnym epitetem. Tak uważają ci, którym się ubzdurało, że mają monopol na patriotyzm i na wizję Polski. Nie słyszałem, żeby Piłsudski z Dmowskim wyzywali się od pachołków Rosji czy agentów niemiecko-austriackich.
2017-11-21 16:53:20
Klemens
Panie Ławrynowicz polecam tych kilkanaście zdań. 22 listopada 1963 r. Tego dnia zginął Kennedy. 23 listopada ja świętuję urodziny ! 22 listopada 1963, rozpoczynając swoją kampanię wyborczą, udał się wraz z żoną Jackie do Dallas, w stanie Teksas. Podczas przejazdu otwartym samochodem marki Lincoln, do Kennedy’ego oddano kilka strzałów z karabinu. Prezydent został postrzelony dwukrotnie, raz w górną część pleców – kula przeszyła szyję, uszkadzając kręgosłup i wychodząc poniżej jabłka Adama – drugi strzał, decydujący, przeszył głowę. Poważnie ranny został także gubernator Texasu, John Connally. Rannego Kennedy’ego odwieziono do Parkland Hospital w Dallas, gdzie zmarł o godz. 13:00. 25 listopada został pochowany na Narodowym Cmentarzu w Arlington. O zamordowanie prezydenta został oskarżony Lee Harvey Oswald, były żołnierz US Marines, znany z marksistowskich sympatii. Oswald przez kilka lat przebywał w ZSRR, skąd jednak wrócił do USA. Pracował w budynku składnicy książek w Dallas, z którego padły śmiertelne strzały. Albowiem na szóstym piętrze owego budynku znaleziono karabin należący do Oswalda. Jednak zanim stanął przed sądem, 24 listopada 1963, gdy wyprowadzano go z budynku policji w Dallas, został śmiertelnie postrzelony przez Jacka Ruby’ego, właściciela klubu nocnego w Dallas, człowieka mającego powiązania z mafią. Zgodnie z ustaleniami Komisji Warrena Oswald był jedynym sprawcą. Jednak jej prace od początku były kwestionowane.
2017-11-21 16:48:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu