niedziela, 16 czerwca 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Krokusowa Rewolucja > Kwiatowych pól przybywa

Kwiatowych pól przybywa

Kwiatowych pól przybywa
Data publikacji: 2016-11-02 07:31
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-02 07:31
Wywietleń: 1439 167215

W sobotę na szczecińskie Warszewo i do Mechowa w gminie Płoty. W miniony piątek na osiedla szczecińskiej spółdzielni Śródmieście, w czwartek na Łękno, w środę na Pomorzany. To w te miejsca zawitała tylko w ostatnich dniach „krokusowa rewolucja". I przybywa wciąż zgłoszeń, gdzie cebule kwiatów wiosny zostaną wysadzone także w listopadzie.

Na zieleńcu szkolnym przed budynkiem Zespołu Szkół Rzemieślniczych przy ul. Chmielewskiego 19 w Szczecinie najbliższej wiosny zakwitnie w sumie 1500 krokusów. Tysiąc z nich trafiło do szkoły z Urzędu Miejskiego, 500 szt. zakupiono z pieniędzy zebranych wśród uczniów. W sadzeniu cebulek wzięło udział kilkanaście osób - przyszli mechanicy, fryzjerzy, lakiernicy, sprzedawcy i elektrycy. W akcji sadzenia krokusów szkoła uczestniczyła czwarty raz i zawsze pod opieką pani Zofii Tkacz. Młodzi przyznali, że jest to miłe urozmaicenie popołudnia spędzanego w internacie, a jednocześnie pożyteczna akcja ekologiczna. Pożegnali się z organizatorami słowami: - Do zobaczenia w przyszłym roku podczas sadzenia kolejnych krokusowych cebulek w naszej szkole.

W czwartkowe popołudnie wielka orkiestra krokusowej rewolucji „zagrała" na zieleńcu przed Państwową Szkołą Muzyczną I stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego przy al. Wojska Polskiego 115. Pod czujnym okiem pani wicedyrektor Iwony Radin-Rutkowskiej krokusy sadzili młodzi adepci muzyki. W wieku od 6 do 16 lat z ogromnym zapałem posadzili 1000 krokusowych cebulek, które w połowie otrzymali dzięki wsparciu Urzędu Miejskiego, a w połowie sami uzbierali. Krokusy zostały posadzone zgodnie ze wzorem wcześniej zaprojektowanym i wyznaczonym na trawniku przed odrestaurowaną niedawno siedzibą placówki, która mieści się od 65 lat w dawnej wilii Grawitza.

Pani Eliza Filipiak, która zorganizowała akcję, zapewniła, że w przyszłym roku wzór rozrośnie się na całą powierzchnie zieleńca przed szkołą. W akcji sadzenia brał udział Szymek z kl. I . W szkole uczy się grać na fortepianie. Razem z tatą posadził kilkadziesiąt krokusowych cebulek. Na pytanie czy podoba mu się to zajęcie, odparł, że to „fajna zabawa". Najbardziej wytrwałym krokusowym ogrodnikiem została 6-letnia Ida, która z tatą posadziła ostatnie cebulki.

W piątek za obsadzanie zieleńców na podwórkach zabrali się pracownicy administracji SM Śródmieście. Zaczęli od u. Jana Kazimierza, byli też przy ul. Jana Chryzostoma Paska, Wyszyńskiego, Grodzkiej i Kujawskiej. Do rozdysponowania w osiedlowej puli było tym razem 2500 cebul.

- W przyszłym roku będziemy upiększać następne rejony - mówiła Genowefa Juszczyszyn, admistratorka. - Mamy nadzieję, że nie okaże się to akcja jednorazowa, ale co roku będziemy z paniami administratorkami będziemy rozsadzać te piękne kwiaty, które bardzo cieszą oczy lokatorów wiosną, weselą, rozjaśniają te nasze podwórka. A i w ten sposób zachęcimy samych lokatorów, by włączyli się do sadzenia krokusów za rok, dwa i w następnych latach - dodawała Teresa Łachmańska, przewodnicząca spółdzielczej rady osiedla.

W minioną sobotę osiedlowcy z Warszewa dwoma tysiącami cebul krokusowych obsadzili pasy trawników wzdłuż ul. Duńskiej w pobliżu skrzyżowania z ul. Józefa Kostrzewskiego.

Natomiast w Mechowie (gm. Płoty) dzięki pani Ewelinie Marciniak z ośrodka pomocy społecznej, której udało się przekonać do pomysłu m.in. tamtejszą panią sołtys Iwonę Taśmińską, przy świetlicy posadzonych zostało w sobotę 2000 cebul krokusów, w tym tysiąc przekazanych z puli ufundowanej przez naszą redakcję. Na sygnał do tej akcji, która wyzwala pozytywne emocje, stawiło się kilkadziesiąt osób. Najmłodszy z uczestników mechowskiej krokusowej rewolucji miał 5 lat, najstarsza z uczestniczek lat 68.

- Chcieliśmy dołączyć już w zeszłym roku, ale przegapiliśmy nieco terminy, ale tym razem się udało. Przyszedł czas, by wreszcie przyozdobić nasze otoczenie i efekt naszych wspólnych starań zobaczymy już wiosną. Bo to jest właśnie najważniejsze, by się spotykać, wspaniale się bawić i wspólnie coś dla siebie samych zrobić - podsumowała pani Ewelina. ©℗

Mirosław WINCONEK

Fot. Sylwiusz MOŁODECKI/Mirosław WINCONEK/archiwum

 

 

 

 

 

Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa Kwiatowych pól przybywa

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie