wtorek, 15 października 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Morski > „Timca” znów w Szczecinie

„Timca” znów w Szczecinie

„Timca” znów w Szczecinie
Data publikacji: 2019-06-19 11:48
Ostatnia aktualizacja: 2019-06-19 14:57
Wywietleń: 1119 397950

Ostatniego dnia maja tego roku w szczecińskim porcie gościł statek „Timca”. Przypłynął z Holandii z pojazdami wojskowymi, które wyładowano na nabrzeżu Fińskim. To wyjątkowa jednostka, jedna z „pereł” pochylni Stoczni Szczecińskiej. Zaprojektowana i zbudowana w Szczecinie, zdobyła uznanie brytyjskiego Królewskiego Stowarzyszenia Projektantów Okrętowych (The Royal Institution of Naval Architects – RINA) jako jeden ze znaczących statków roku 2006.

Warto przypomnieć historię statku, który do dziś przypomina o umiejętnościach szczecińskich stoczniowców. „Timca” została zbudowana jako prototyp nowej serii jednostek typu con-ro, czyli kontenerowców-rorowców, mogących jednocześnie transportować kontenery i różnego rodzaju pojazdy (w tym gąsienicowe). Zastosowano w tym przypadku rozwiązania konstrukcyjne umożliwiające poziomy i pionowy sposób załadunku. Unikatowe było połączenie czterech pokładów samochodowych z ładownią kontenerową w części dziobowej. Na rufie jednostki zastosowano skomplikowany system prowadnic, umożliwiający wprowadzenie w nie kontenerów. Można również te prowadnice zsunąć w jeden koniec, pozwalając na przewóz pojazdów. Statek wyposażono także w ładownie do przewozu papieru czy ładunków wielkogabarytowych, a część rufową dostosowano do transportu ładunków niebezpiecznych.

„Timca” ma 205 m długości, 25 m szerokości oraz 18 250 ton nośności. Może osiągać prędkość ponad 22 węzłów.

Statek ten zaprojektował w Stoczni Szczecińskiej Nowej zespół pod kierunkiem inżyniera Marka Nowaka. Jednostkę oznaczono symbolem B201-II. Odbiorcą był holenderski armator Spliethoff's Bevrachtingskantor B.V. z Amsterdamu, a operatorem została fińska Transfennica.

Warta 50 mln dolarów „Timca” była o ok. 50 procent cięższa od największych budowanych wcześniej na szczecińskiej pochylni jednostek. Dlatego stoczniowcy musieli przebudować Wulkan 1 - zamontowali nowe tory i przedłużyli je o kilkanaście metrów dzięki podwodnej „wyspie”. Zastosowano także nowe urządzenia do hamowania kadłuba. Ponadto, na pirsie zamontowano teflonowe odbojnice, aby złagodzić ewentualne otarcie.

W lutym 2006 roku statek został zwodowany. Z pochylni zwolniła go Krystyna Pohl, szczecińska publicystka morska. ©℗

(ek)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Chcą prawdziwej szkoły

Nekrologi

Sonda

Czy fotopułapki przy pojemnikach na śmieci to dobry sposób na wyegzekwowanie segregowania odpadów?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie