czwartek, 23 maja 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Przez granice > Koniec strategicznego partnerstwa?

Koniec strategicznego partnerstwa?

Koniec strategicznego partnerstwa?
Data publikacji: 2017-09-14 11:24
Wywietleń: 1325 288561

Grupa Kopernika powstała w 2000 roku w Szczecinie. Jest nieformalnym polsko-niemieckim konwersatorium, które tworzą znawcy relacji między obu państwami, spotykający się dwa razy do roku. Moderatorami spotkań są prof. Kazimierz Wóycicki, historyk i politolog, były dyrektor IPN w Szczecinie, wykładowca Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, oraz prof. Dieter Bingen, również historyk i politolog, dyrektor Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt.

Po każdym spotkaniu, poświęconym zawsze konkretnym problemom w relacjach polsko-niemieckich, Grupa Kopernika publikuje raport i rozsyła go do różnych instytucji życia społecznego i politycznego. W sierpniu ukazał się raport kolejny, z trzydziestego piątego już spotkania, zatytułowany „Przeciwstawić się rezygnacji”. Zaczyna go stwierdzenie: „Półtora roku po zmianie rządu w Warszawie następuje trwałe pogorszenie stosunków polsko-niemieckich. Nie zmieniły się przy tym podstawowe parametry, uzasadniające wagę tych stosunków ich wzajemną pozycją w ramach interesów narodowych, sąsiedzkim usytuowaniem obu krajów, wzajemnym znaczeniem strategicznym jako partnerów gospodarczych, czy też interesami bezpieczeństwa. Jednak dla rządów w Warszawie i Berlinie, wskutek różnic w podejściu do pilnych wyzwań polityki międzynarodowej, zmniejsza się praktyczne znaczenie partnera”.

Dystans i rezygnacja

W raporcie czytamy, że rząd RFN początkowo obserwował z zaciekawieniem to, co do stosunków dwustronnych wnosi rząd PiS, i działał tak, by unikając sytuacji konfliktowych aktywnie starać się o współpracę. Jednak z czasem – piszą autorzy – postawa ta „ustępuje miejsca poczuciu dystansu i rezygnacji, gdyż z punktu widzenia Berlina rząd polski nie wydaje się skłonny do uczestnictwa w rozwiązywaniu problemów Europy”.

Raport zauważa następnie, że „PiS sięga też po retorykę zdecydowanie krytyczną w stosunku do Niemiec, a nawet antyniemiecką, przypominającą czasem język z czasów komunistycznych”. Członkowie Grupy Kopernika piszą, że zaniepokojenie w Niemczech wywołują również takie zjawiska w Polsce, jak „demonstracyjne kwestionowanie zasad demokracji, której podstawę stanowi trójpodział władzy”, „ofensywny postulat faktycznie rządzącego krajem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by Polska – wspólnie z Węgrami – zainicjowała «kontrrewolucję kulturalną» w Europie”, a także „odmienna ocena zasad wolności mediów, nauki i kultury”.

Polityka globalna

Według autorów raportu, Polskę i Niemcy różni też coraz bardziej podejście do stosunków transatlantyckich. Piszą, że podczas gdy „PiS staje po stronie prezydenta USA Donalda Trumpa, nie mając – w przeciwieństwie do francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona – własnej polityki, przyjaznej wobec Unii Europejskiej”, to „rząd federalny wspólnie z Francją próbuje pozyskać administrację USA do konstruktywnego dialogu transatlantyckiego, jednocześnie forsując reformę UE w kierunku większej odpowiedzialności za wspólnotę”.

Członkowie Grupy Kopernika piszą też, że oba kraje dzieli również to, że Polska wnosi niewiele do łagodzenia kluczowych dla sytuacji świata konfliktów na Bliskim i Środkowym Wschodzie, ruchów uchodźczych z Afryki, sposobu uprawiania polityki wobec Chin. W związku z tym prognozują, że „prawdopodobne jest, iż pod rządami PiS – po raz pierwszy po historycznym przełomie roku 1989 – skończy się okres, „w którym Niemcy uważały Polskę za strategicznego partnera”.

Sprzeczności i kontrsojusze

Autorzy raportu uważają, że „PiS tworzy własną listę priorytetów”, zgodnie z którymi „w większości kwestii europejskich postrzega Niemcy jako kraj znajdujący się na fałszywej drodze”. Twierdzą, że według PiS otwarcie się Niemiec na migrantów z innych kultur jest „zagrożeniem dla kultury europejskiej i chrześcijańskich wartości” i że PiS nie chce „na różnorodne kryzysy UE odpowiadać pogłębioną polityką wspólnotową, ani też reformą procesów decyzyjnych i prawa głosowania”. Piszą, że różnice między Polską a Niemcami pogłębia też fakt, że Polska, nie należąc do strefy euro, ani nie zamierzając przystąpić do niej w jakimś przewidywalnym czasie, krytycznie odnosi się do projektu stworzenia jej budżetu.

„Tym samym rozchodzą się wyobrażenia i oczekiwania Polski i Niemiec” – piszą autorzy raportu. Twierdzą, że podczas gdy po wyborze Macrona na prezydenta Francji „nastąpi nowy etap współpracy niemiecko-francuskiej, zwłaszcza jeśli chodzi o nowe inicjatywy w polityce UE, to „rząd PiS wykazuje niewielkie zainteresowanie dołączeniem do tego duetu”, do „nowej dynamiki UE”, a przeciwnie – „aktywnie zajmuje się innymi projektami – Wyszehradem, Trójmorzem, Nowym Szlakiem Jedwabnym – jako kontrsojuszami do inicjatyw Niemiec i Francji w ramach integracji Unii Europejskiej”.

Niepokojące oznaki

W raporcie czytamy, że także na innych polach stosunków polsko-niemieckich „pojawiają się niepokojące oznaki kryzysu, mogące zakwestionować ich długoletni pozytywny rozwój”. Argumentując członkowie Grupy Kopernika piszą, że niemieckich inwestorów niepokoi zapowiedziana „repolonizacja” branż gospodarczych, w pierwszej kolejności mediów, niepewność gwarancji prawnych i reformy podatkowej. Zauważają co prawda, że niemieckie firmy nie uciekają z Polski, a przeciwnie – inwestują coraz więcej (przykład: fabryka silników Mercedesa w Jaworze na Dolnym Śląsku), to jednak twierdzą, że decyzje „podejmowane są z większym wahaniem”. Dodają, że reforma szkolnictwa w Polsce może utrudnić polsko-niemiecką wymianę młodzieży, a współpracę samorządów – „próba ponownej centralizacji, czyli podkopywanie funkcjonujących samorządów terytorialnych”.

Podsumowując, sądzą, że po 25 latach sukcesów „stosunkom polsko-niemieckim grozi załamanie”, mimo że badania opinii publicznej wskazują, że „dzisiaj Polacy traktują Niemcy jako najważniejszego i generalnie godnego zaufania partnera”. Te same badania wskazują jednak, że rośnie grupa niezdecydowanych.

Solidarność przeciw rezygnacji

Według autorów raportu dynamika wydarzeń „prowadzi do trwałego pogorszenia stosunków polsko-niemieckich”, a dalszy rozwój tych zjawisk może spowodować, że „Polska i Niemcy będą należeć w Europie do obozów różnych prędkości, co będzie miało negatywne skutki dla polsko-niemieckiego sąsiedztwa”. Członkowie Grupy Kopernika podkreślają: „Od chwili przełomu demokratycznego, który rozpoczął się w Polsce przed ponad ćwierćwieczem pod sztandarem «Solidarności», stosunki polsko-niemieckie zostały zrównane z partnerstwem francusko-niemieckim (…). Dziś zaistniała groźba zmarnowania tego osiągnięcia”.

W zakończeniu raportu czytamy: „Większą niż kiedykolwiek wcześniej odpowiedzialność za utrzymanie i rozbudowę zaufania i współpracy między Polakami a Niemcami muszą teraz wziąć na siebie społeczeństwa obywatelskie w obu krajach”.

Apelując o przeciwstawienie się rezygnacji, członkowie Grupy Kopernika apelują o skierowaną w przyszłość „pożądaną solidarność, jednako ważną dla Polaków i dla Niemców”.

(b.t.)

Raport ukazał się przed ogłoszeniem powrotu przez PiS do sprawy reparacji wojennych. W Polsce trwa w związku z tym medialna burza, a w Niemczech powiedziano tylko, że sprawa jest zamknięta. Różni więc nas jeszcze i to, że medialne polskie burze nie przekraczają polsko-niemieckiej granicy. Jakby powstała na niej jakaś niewidzialna, a nieprzenikliwa medialna żelazna kurtyna…

Bogdan TWARDOCHLEB

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie