czwartek, 19 września 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Mokka... nie tak miało być

Mokka... nie tak miało być

Mokka... nie tak miało być
Data publikacji: 2019-09-12 01:16
Ostatnia aktualizacja: 2019-09-12 02:16
Wywietleń: 460 413886

„Cieszyliśmy się dzisiaj z kilku udanych adopcji. Wszystkie psiaki zostały wyprowadzone na spacer. Słonko przygrzewało i miło było patrzeć, jak pluskają się w basenikach. Gdy było tak dobrze, nagle gruchnęła wieść: Mokka wróciła do schroniska. Po tygodniu od adopcji, więc nawet nie dano jej czasu na oswojenie się w nowym domu" - nie kryją żalu schroniskowi opiekunowie.

Mokka znów smutno patrzy w stronę bramy.

- Jesteśmy smutni i rozczarowani tą sytuacją. Pies przecież to nie zabawka, którą da się zaprogramować, że natychmiast zacznie działać dokładnie tak, jak chcemy. To żywa istota, potrzebująca czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Potrzebująca także serca, cierpliwości, wyrozumiałości - komentują schroniskowi opiekunowie. - Mokka teraz nie zwraca na nikogo uwagi. Tylko siedzi i patrzy tam, gdzie straciła z oczu swoją tygodniową opiekunkę. Mokka… Nie tak miało być. To maleństwo znów ma złamane serce.

Mokka (585/19) po raz pierwszy trafiła do schroniska pod koniec listopada ub. roku. Ucieleśniała typowy pieski los: niemłoda, niechciana, wyrzucona z domu, samotnie błąkająca po ulicach. Nikt jej nie szukał, nie pytał o nią. Przez długie miesiące. Choć widać było, że bardzo łaknie bliskości. Jednak schroniskowy czas spędzała w izolacji. Bo kraty w standardowych boksach były nie dla niej: filigranowa tak, że prześlizgiwała się między nimi.

Gościła na łamach „Kuriera" - wspólnie ze schroniskiem szukaliśmy dla niej domu. I wreszcie... Wydawało się, że jej zły los się odwróci. W nowej rodzinie. Ale - niestety - miała ją tylko przez chwilę.

- Mokka jest bardzo delikatna i równie nieszczęśliwa. Bezradna i znów zagubiona - mówią psiny schroniskowi opiekunowie. - Polecamy ją rodzinie ze starszymi dziećmi, bowiem Mokka sama potrzebuje ciszy i spokoju, a też wyrozumiałości i okazania jej cierpliwości, aby znów mogła zaufać człowiekowi. Jak już pokocha całym swym psim serduszkiem, to - uwierzcie - będzie najcudowniejszą sunią pod słońcem!

Mokka ma ponad 8 lat. Jest bardzo grzeczna. Zna zasady życia domowego, choć pobyt w schronisku zrobił swoje: psina ma niewielki problem z utrzymaniem czystości. Dlatego chyba najlepiej odnajdzie się w domu, z którego będzie miała bezpośredni dostęp do ogrodu.

Ta czarna kruszynka to schroniskowa rezydentka o numerze 585/19. Uwielbia przytulanki, przysmaczki i spacery. Jest zaszczepiona, wysterylizowana. Brakuje jej tylko miejsca w dobrym domu. Kto chciałby maleńką Mokkę lub jakąkolwiek inną złaknioną ciepła i rodziny psinę przygarnąć, otworzyć przed nią drzwi i serce, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487 02 81, fax +48 91 487 66 46, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt) w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.30. Uwaga: w schronisku na mruczenie w przyjaznych domach czekają również słodkie kociaki.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami.

(an)

Fot. Schronisko/Wolontariat

 

 

Mokka... nie tak miało być Mokka... nie tak miało być Mokka... nie tak miało być

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wokalne popisy na pl. Grunwaldzkim

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie