niedziela, 20 października 2019.
Strona główna > Lato z Kurierem 2018 > Najbezpieczniej na plażach strzeżonych

Najbezpieczniej na plażach strzeżonych

Najbezpieczniej na plażach strzeżonych
Data publikacji: 2018-08-02 18:07
Ostatnia aktualizacja: 2019-06-24 10:24
Wywietleń: 593 341278

Rozmowa z Leszkiem Pytlem, od 25 lat szefem ratowników WOPR w gminie Mielno

– Już 44 lata jest pan aniołem stróżem turystów spędzających wakacje nad Bałtykiem. Dlaczego latem warto wypoczywać na plażach strzeżonych?

– Przede wszystkim jest najbezpieczniej. Wszelkie interwencje, jakie w tym sezonie podjęliśmy, działy się na plażach niestrzeżonych. U nas są sygnały, które ludzie rozumieją. To biała flaga oznajmiająca, że kąpiel jest dozwolona, a czerwona, że jest zakazana. Poza tym akweny są oznaczone, więc letnicy wiedzą, gdzie jest głębiej lub płytko. To ważne, bo na podjęcie akcji mamy maksymalnie 8 minut. Tego lata w gminie Mielno na szesnastu wieżach pracuje 74 ratowników. W Mielnie jest sześć stanowisk, w Sarbinowie są trzy, tyle samo w Łazach, a w mniejszych miejscowościach po jednym.

– Często wypoczywający lekceważą zalecenia i wchodzą do morza. Jak reagować na widok tonących, czy można samemu bezpiecznie pomóc?

– Na plażach niestrzeżonych obowiązuje wolnoamerykanka i zakazać nic nie możemy. Co robić? Przede wszystkim należy wezwać pomoc. Nigdy nie podejmujmy akcji sami, bo osoba ratująca często później sama potrzebuje pomocy. Jeżeli w pobliżu nie ma stanowiska ratowników, to należy dzwonić pod numer 601 100 100. Można też szybko stworzyć łańcuch złożony z kilku osób, aby dotrzeć do tonącego w morzu, lub użyć sprzętu plażowego, jak materac czy kółko. Jednak nigdy nie działamy bez asekuracji.

– Wspomniał pan o interwencjach podjętych przez ratowników w tym sezonie letnim. Ile ich było i z jakim skutkiem działaliście?

– Pierwsze tygodnie lipca były w miarę spokojne. Zdarzyło się, że mężczyzna został pogryziony przez osę, a był uczulony na owady i nawet doszło do zatrzymania akcji serca. Ratownicy skutecznie go reanimowali. Mieliśmy też akcję wycinania surfera z zastawionych nielegalnie sieci rybackich. Najwięcej interwencji było w dniach 20-22 lipca, gdy znów zaczęło świecić słońce, ale było niebezpiecznie, bo wiał wiatr z prędkością 3-4 stopni w skali Beauforta. Na naszych stanowiskach wisiała czerwona flaga. Ci, którzy chcieli popływać w Bałtyku, szli na plaże niestrzeżone. Na szczęście, byliśmy blisko. Podjęliśmy około 20 akcji i z wody wyciągniętych zostało 26 osób. Dwa razy wylądował helikopter, bo poszkodowani potrzebowali intensywnej pomocy. Interweniowała też sześć razy erka. Utonięcia nie było. Aż do piątku, 27 lipca, gdy w godzinach popołudniowych na kąpielisku niestrzeżonym w Mielenku nie udało się uratować 45-letniego turysty z Żyrardowa. Reanimacja mężczyzny na brzegu okazała się nieskuteczna.

– Dziękuję za rozmowę. ©℗

Tekst i fot. Wiesław Miller

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Krokusowa Rewolucja na Wałach Chrobrego

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Gdzie w Szczecinie powinien stanąć pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie