piątek, 20 września 2019.
Strona główna > Nagroda Gryfia > Ula Ryciak laureatką Nagrody Literackiej dla Autorki „Gryfia”

Ula Ryciak laureatką Nagrody Literackiej dla Autorki „Gryfia” [GALERIA, FILM]

Ula Ryciak laureatką Nagrody Literackiej dla Autorki „Gryfia”
Data publikacji: 2019-06-15 21:21
Ostatnia aktualizacja: 2019-06-16 13:42
Wywietleń: 2813 397122

Ula Ryciak, autorka książki "Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów", została laureatką Nagrody Literackiej dla Autorki "Gryfia", przyznawanej od ośmiu lat przez Kurier Szczeciński. Gala wręczenia nagrody odbyła się w sobotni wieczór w Starej Rzeźni w Szczecinie.

Laureatka jest autorką biografii „Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej“, powieści „Taniec ptaka“, dziennika podróży po Ameryce Łacińskiej „Clitoris Erectus“ i licznych reportaży podróżniczych. Współpracuje z wieloma periodykami, najczęściej publikując portrety ludzi przeoczonych przez historię.

Uznanie jury zyskała jej książka poświęcona Rubinsteinom. On – ekstrawertyczny geniusz, słynny pianista, ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona, gospodarna. Zjeździli cały świat, poznali najsłynniejszych ludzi swoich czasów, wychowali czworo dzieci. Wydawało się, że przez kilkadziesiąt lat żyli pełnią życia i miłości jak z bajki, a jednak przy śmierci Artura była inna kobieta… Pełna pasji i nieoczekiwanych zwrotów, jak muzyka ich ulubionego Chopina, opowieść o niezwykłym, trwającym blisko pół wieku związku, z Warszawą, Wenecją, Paryżem, Nowym Jorkiem i Kalifornią w tle, jest też historią zeszłowiecznych zawieruch i opatrzoną mnóstwem anegdot kroniką wykwintnego życia towarzyskiego z udziałem niemal samych sław, od Einsteina po Grace Kelly.

- „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów” Uli Ryciak pozornie wydaje się biografią. Ale nazywanie książki Ryciak biografią wybitnego pianisty Artura Rubinsteina i jego żony Neli byłoby uproszczeniem krzywdzącym autorkę, która musiała zmierzyć się z niezwykle trudnym tematem, jakim jest wniknięcie w intymność opisywanych bohaterów - mówiła podczas laudacji Joanna Laprus-Mikulska, przewodnicząca jury. - Ryciak zbierając informacje o Rubinsteinach nie tylko sprawdzała dostępne dokumenty i nagrania radiowych wywiadów, ale jeździła w miejsca, które były z nimi związane, słuchała ich ulubionej muzyki, a nawet gotowała ich ulubione potrawy. Z tej dość niekonwencjonalnej dokumentacji i faktów, a także wrażeń, smaków i brzmień stworzyła pewnego rodzaju fresk literacki. „Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów” nie jest zatem czystą biografią, ani reportażem, chociaż umiejętności reporterskie autorki są nie do podważenia. Natomiast zindywidualizowany język, jakim posługuje się Ryciak, plastyczność opisów i poetyckość przenikająca narrację umieszcza jej książkę po stronie powieści. Mamy więc do czynienia z dokumentem przekształconym w literacką opowieść. 

Film: SAA

Przewodnicząca jury podkreśliła, że mimo iż kręgosłup feministyczny tej książki jest mocno zarysowany, Ryciak unika ocen. A takie ustawienie się w konflikcie, schowanie za opowiadaną historią, jest wartością, która udowadnia, że mamy do czynienia z autorką dojrzałą i świadomą.

- Ten dystans pozwala na opowieść, która jest zrównoważona pod każdym względem i jest doskonałą w konstrukcji językowej powieścią biograficzną - spuentowała J. Laprus-Mikulska.

- Dedykuję tę książkę kobietom, które są w tle, i mam nadzieję, że ich historie również zostaną opowiedziane - mówiła finalistka.

Do tegorocznej Gryfii nominowane były także: Karolina Bednarz za wnikliwe teksty o Japonii pomieszczone w tomie "Kwiaty w pudełku", Anna Fryczkowska za "Równonoc", poruszającą, opartą na faktach opowieść o tajemniczych zaginięciach chłopców w latach 90., Katarzyna J. Kowalska za "Polskiego El Greco", sensacyjny reportaż o cennym obrazie odnalezionym na polskiej prowincji oraz Agnieszka Szpila za wymierzoną w stereotypy, dowcipną i zaczepną powieść "Bardo".

Wysokość nagrody to 30 tysięcy złotych. W jury oprócz J. Laprus-Mikulskiej znaleźli się: Berenika Lemańczyk, prof. Robert Cieślak, Konrad Wojtyła i Alan Sasinowski. Nagrodę przyznaliśmy już po raz ósmy.

Finałowi Gryfii towarzyszy trzydniowy, wkomponowany w Dni Morza plener literacki "Odkryj książkę na nowo" zorganizowany na Łasztowni. Ze swoją ofertą przyjechali wydawcy z całej Polski. Odbyły się tam także liczne spotkania z pisarzami, z finalistkami Gryfii, ale także z postaciami takimi jak m.in. Jerzy Bralczyk, Jacek Fedorowicz, Łukasz Orbitowski.

Inicjatorem i organizatorem pleneru była Szczecińska Agencja Artystyczna, a jego współorganizatorem Murator EXPO, przy merytorycznej współpracy spółki Targi Książki. ©℗

(as)

Na zdjęciu: Laureatka (w środku) w gronie finalistek nagrody 

Fot. Dariusz Gorajski

WIĘCEJ ZDJĘĆ W NASZEJ GALERII.

Komentarze

fan
Czytelnicy już wykupili cały nakład - urządzają gila , będzie na podpałkę.
2019-06-16 12:37:47
znudzony
Złoty Wibrator zdobyła autorka opowiastek dla niespokojnych dziewczynek w okresie dojrzewania.
2019-06-16 10:46:01
ZOGUN
Kobiety uwielbiają opowieści o życiu wyższych sfer.
2019-06-16 06:37:14

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wokalne popisy na pl. Grunwaldzkim

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie