środa, 19 września 2018.
Strona główna > Sport > Futsal. Sezon powinien być spokojniejszy

Futsal. Sezon powinien być spokojniejszy

Futsal. Sezon powinien być spokojniejszy
Data publikacji: 2018-09-12 18:15
Wywietleń: 354 350843

Rozmowa z Mateuszem Jakubiakiem, grającym asystentem trenera Pogoni ’04 Szczecin

Piłkarze występującej w ekstraklasie futsalu Pogoni ’04 Szczecin nowy sezon rozpoczną w sobotę 15 września o godz. 18 wyjazdowym spotkaniem z beniaminkiem – KS Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice.

W Szczecinie po raz pierwszy zero-czwórka wystąpi w II kolejce w niedzielę 30 września o godz.15, podejmując w hali przy ul. Twardowskiego aktualnego wicemistrza Polski Gattę Active Zduńska Wola.

Nasz zespół nie wszystkie mecze będzie rozgrywał w tej wysłużonej hali, bo niektóre pojedynki, szczególnie te transmitowane przez telewizję Sport Klub (wszystkie spotkania relacjonowane są zaś w internecie na stronie: tvcom.pl), rozgrywane będą w Netto Arenie przy ul. Szafera.

Pierwszy taki telewizyjny mecz odbędzie się na ul. Szafera w poniedziałek 22 października o godz. 20, a rywalem będzie Clearex Chorzów. Przed rozpoczynającym się sezonem o rozmowę poprosiliśmy Mateusza Jakubiaka, który jest nie tylko podstawowym zawodnikiem, ale także asystentem ukraińskiego trenera Romana Smirnova.

– Pod koniec ubiegłego sezonu i w letniej przerwie z zespołu odeszło wielu zawodników, jak Oktawian Solecki, który był także szkoleniowcem, oraz Łukasz Cymański, Łukasz Koszmider, Portugalczyk Peru i Artur Jurczak. Kto ich zastąpi?

– Po ubytkach, mimo trudnej sytuacji finansowej klubu, udało nam się wzmocnić drużynę i nie powinno być już takich sytuacji jak w poprzednim sezonie, gdy brakowało zmienników. Teraz mam nadzieję, że będzie spokojniej i podstawowi zawodnicy będą mogli sobie pozwalać na 3-4-minutowe odpoczynki na ławce rezerwowych. Będzie już inny komfort i sytuacja zadowalająca w stosunku do tej z poprzedniego sezonu. Pozyskaliśmy bowiem czterech, wydaje się wartościowych piłkarzy. Karol Czyszek z FC Toruń to uczestnik sierpniowych akademickich mistrzostw świata. Bardzo dobrze zbudowany Ukrainiec Oleksandr Hirka przyjechał do Szczecina z Uraganu Iwano-Frankowsk. Do zero-czwórki powrócił też grający w Niemczech Bartosz Przygórzewski. Sporym wzmocnieniem powinno być pozyskanie z grających na trawie II-ligowych Błękitnych Stargard napastnika Konrada Prawuckiego, który wiosną wystąpił już w ekstraklasie futsalu, łącząc wtedy występy na trawie i pod dachem. Dalej tak będzie czynił, występując także w czołowym zespole Klasy Okręgowej, jakim jest Iskra Golczewo, ale priorytetem będą występy w ekstraklasie futsalu. Cieszy też powrót do zdrowia Mateusza Geperta, który po urazie z poprzedniego sezonu przez dłuższy czas trenował indywidualnie. Zmartwieniem jest natomiast złamany podczas plażówki palec Romana Kondiuka…

– Jeśli mowa o transferach, to ile prawdy jest w tym, że przed sezonem chciał pana pozyskać mistrz Polski, czyli Rekord Bielsko-Biała?

– Jest to prawdą i potwierdzam, że Rekord złożył oficjalną propozycję. Sportowo była ona atrakcyjna, zadecydowały jednak aspekty pozasportowe i postanowiłem pozostać w Szczecinie, by nie przeprowadzać się na drugi kraniec Polski. Zadecydowały względy zawodowe i prywatne. Wraz z małżonką jesteśmy mocno związani z grodem Gryfa, więc postanowiliśmy w nim pozostać.

– O co będzie grała Pogoń ’04 w rozpoczynających się rozgrywkach?

– Naszym celem jest awans do Grupy Mistrzowskiej, by nie drżeć do ostatniej kolejki w walce o utrzymanie. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo wielu rywali także poważnie się wzmocniło. Wszystko zweryfikowane zostanie podczas spotkań o ligowe punkty.

– Zwycięstwo w towarzyskim turnieju w Pile i remis 2:2 przed paroma dniami z ekstraklasowym AZS-em Uniwersytetem Gdańsk napawają chyba optymizmem…?

– Sparing to sparing, a rozgrywki ligowe rządzą się swoimi prawami. Powody do optymizmu jednak są, tym bardziej że z gdańszczanami powinniśmy zwyciężyć, lecz, niestety, nie wykorzystaliśmy dwóch przedłużonych rzutów karnych. Przed grami kontrolnymi nasz ukraiński trener Roman Smirnov, z którym bezproblemowo porozumiewamy się po polsku, nakreślał założenia, a później rozliczał z ich realizacji. Większość poleceń udawało się wykonać, ale trzeba uczciwie przyznać, że pewne mankamenty jednak były.

– Dziękujemy za rozmowę i życzymy udanej sobotniej inauguracji w Laskowicach. ©℗

(mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Filharmonia w nowej odsłonie
Przeszedł Marsz Równości
Marynarz ponownie z koszulką
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy