wtorek, 18 czerwca 2019.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. Lisek wygrał po dogrywce

Lekkoatletyka. Lisek wygrał po dogrywce

Lekkoatletyka. Lisek wygrał po dogrywce
Data publikacji: 2019-02-12 21:05
Ostatnia aktualizacja: 2019-02-13 08:19
Wywietleń: 812 375604

Szczeciński Mityngu Skoku o Tyczce przyniósł wielkie emocje i kilka doskonałych wyników. W rywalizacji pań ubiegłoroczny rekord poprawiony został o 22 centymetry. Rezultat 4,63 uzyskały triumfatorka Kanadyjka Alicia Newman i Chinka Li Lin.

W drugiej halowej edycji imprezy na wysokim poziomie stała zarówno rywalizacja panów jak i pań. W tym drugim rekord szczecińskiego mityngu poprawiono o 22 cm. W rywalizacji nie odegrały niestety znaczących ról Polki, które szybko pożegnały się z rywalizacją.

Obecne na hali dwie byłe gwiazdy tyczkarskich aren Monika Pyrek i Anna Rogowska zgodnie podkreślały, że na swoje następczynie muszą jeszcze trochę poczekać.

Pod nieobecność Polek walka o zwycięstwo rozegrała się pomiędzy Chinką Li Lin i Alicia Newman. Podczas ostatniej próby na 4,68 Newman doszło do groźni wyglądającej sytuacji. Podczas skoku pękła w dwóch miejscach tyczka, ale Kanadyjka szczęśliwie spadła na materac i nie przypłaciła tego wypadku kontuzją.

Po chwili Newman powróciła na rozbieg i jeszcze raz zaatakowała 5,68. Mimo nieudanej próby mogła cieszyć się z wygranej w Szczecińskim Mityngu Skoku o Tyczce.

Po zakończeniu zmagań kobiet, o triumf walczyli tyczkarze. Po odpadnięciu faworyta legitymującego się najlepszym w tym sezonie wynikiem na świecie Sama Kendricksa w konkursie pozostało trzech zawodników, którzy wyrównali ubiegłoroczny rekord mityngu Pawła Wojciechowskiego (5,78).

Szczecinianin Piotr Lisek o końcowy sukces walczył z Kurtisem Marschallem i Claudio Stecchim. Rywalizację w decydujących momentach zakłóciła kilkuminutowa awaria  oświetlenia i być to może to wybiło zawodników z rytmu. Na wysokości 5,85 wszyscy zepsuli swoje trzy próby.

Rozegrano zatem dogrywkę, w której najwięcej wytrwałości, kondycji i determinacji wykazał szczecinianin. Pokonał poprzeczkę na wysokości 5,75 i został zwycięzcą konkursu rozegranego przed własną publicznością. 

- Jestem typem, który zawsze walczy do końca. Niezależnie od tego czy to było w Szczecinie, czy byłoby gdzie indziej skakałbym do skutku – przyznał Lisek po zawodach. - To, że odbyło się to w Szczecinie, tym bardziej mnie niosło. Ta publiczność, hala, którą lubię. To wszystko dodatkowo podgrzewało emocje. Po konkursie jestem zadowolony przede wszystkim z powtarzalności skoków, jakie wykonuję w ostatnim okresie. 5,78 m to prawie 5,80 – bardzo przyzwoita wysokość.

Najlepszych zawodników mityngu dekorowali polscy mistrzowie tyczki Monika Pyrek i Władysław Kozakiewicz.

(woj)

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
24
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie