środa, 19 września 2018.
Strona główna > Sport > MMA. Kołecki przegrał w Międzyzdrojach

MMA. Kołecki przegrał w Międzyzdrojach

MMA. Kołecki przegrał w Międzyzdrojach
Data publikacji: 2018-08-19 10:31
Wywietleń: 649 343939

Po sześciu szybkich zwycięstwach z rzędu, utytułowany sztangista Szymon Kołecki (kat. 93 kg) przegrał pierwszą walkę w mieszanych sztukach walki. Na gali "Babilon MMA 5" w Międzyzdrojach został pokonany po trzech rundach przez Michała Bobrowskiego (8-0).

36-letni Kołecki, mistrz (2008 rok) i wicemistrz olimpijski (2000) w podnoszeniu ciężarów, wszystkie wcześniejsze pojedynki wygrywał w pierwszej rundzie. Walka z niepokonanym dotychczas i sporo młodszym, 23-letnim Bobrowskim miała być najtrudniejszym testem w karierze, choć były sztangista nie spodziewał się, że potrwa trzy rundy.

- Rywalizowałem wcześniej m.in. z bardzo twardym Łukaszem Borowskim, którego nikt nie potrafił pokonać ciosami przed czasem. A mi się to udało w trzy minuty. Doceniam klasę najbliższego przeciwnika, ale nie sądzę, aby nasza potyczka potrwała na pełnym dystansie trzech rund... Z każdym rywalem moim atutem będzie siła fizyczna, lecz nie tylko. Mam na myśli również dynamikę i wydolność. Bobrowski to typowy przedstawiciel MMA, groźny w parterze, z dobrą techniką zapaśniczą, z niezłą stójką, do tego wysoki, gibki i elastyczny. Ale w żadnym elemencie nie jest wirtuozem. On ma swoje ambicje, ale ja też zamierzam udowodnić, że dotychczasowe sukcesy nie były przypadkowe - powiedział przed kilkoma dniami były prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów.

Pochodzący z Dzierżoniowa Bobrowski też był pewny swego. Podkreślał, że po prostu lubi się bić, ale nie wyobraża sobie porażki z Kołeckim.

- W ostatnich dwóch latach czterokrotnie wyjeżdżałem na obozy do Stanów Zjednoczonych, każdy trwający po około sześć tygodni. W Polsce nie brakuje świetnych miejsc do treningów, ale Ameryka jest najlepsza. Doceniam sportową klasę Szymona Kołeckiego, lecz z pewnością nie miał takich możliwości doskonalenia się w mieszanych sztukach walki - stwierdził.

Kołecki próbował szybko znokautować rywala, dyktował warunki w pierwszej rundzie, jednak walka trwała dalej. Potyczka była interesująca, a Bobrowski pokazywał, że jest jednym z odkryć polskiego MMA. Po zakończeniu rywalizacji wszyscy trzej sędziowie przyznali zwycięstwo na punkty 30:27 młodszemu z zawodników.

W innych pojedynkach na gali zorganizowanej przez Tomasza Babilońskiego, w kat. 77,1 kg Daniel Skibiński (12-5) pokonał przez nokaut w pierwszej rundzie Włocha Giovanniego Melillo (12-3), zaś w wadze 83,9 kg Rafał Haratyk (10-3-2) wygrał jednogłośnie na punkty z Marcinem Naruszczką (19-9-1).

To nie koniec emocji w Amfiteatrze w Międzyzdrojach, bowiem w niedzielę wieczorem odbędzie się tam gala pięściarska. Celem Babilońskiego jest odkrywanie nowych talentów. Boksować będzie np. medalista młodzieżowych MP sprzed paru lat w wadze ciężkiej Mateusz Kowalczyk, dziś żołnierz jednostki powietrznodesantowej; jego rywal to Krzysztof Stawiarski. Z kolei górnik z kopalni węgla kamiennego Bielszowice w Rudzie Śląskiej Robert Talarek zmierzy się z Ukraińcem Artjomem Karpecem. (pap)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Filharmonia w nowej odsłonie
Przeszedł Marsz Równości
Marynarz ponownie z koszulką
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy