piątek, 26 kwietnia 2019.
Strona główna > Sport > MŚ 2018. Francja - Argentyna 4:3

MŚ 2018. Francja - Argentyna 4:3

MŚ 2018. Francja - Argentyna 4:3
Data publikacji: 2018-06-30 17:56
Ostatnia aktualizacja: 2018-07-01 14:34
Wywietleń: 714 336283

1/8 finału: Francja - Argentyna 4:3 (1:1).

Bramki: 1:0 Antoine Griezmann (13-karny), 1:1 Angel di Maria (41), 1:2 Gabriel Mercado (48), 2:2 Benjamin Pavard (57), 3:2 Kylian Mbappe (64), 4:2 Kylian Mbappe (68), 4:3 Sergio Aguero (90+3-głową).

Żółta kartka - Francja: Blaise Matuidi, Benjamin Pavard, Olivier Giroud. Argentyna: Marcos Rojo, Nicolas Tagliafico, Javier Mascherano, Ever Banega, Nicolas Otamendi.

Sędzia: Alireza Faghani (Iran). Widzów 42 873.

Francja: Hugo Lloris - Benjamin Pavard, Raphael Varane, Samuel Umtiti, Lucas Hernandez - Paul Pogba, N'Golo Kante, Kylian Mbappe (89. Florian Thauvin), Antoine Griezmann (83. Nabil Fekir), Blaise Matuidi (75. Corentin Tolisso) - Olivier Giroud.

Argentyna: Franco Armani - Gabriel Mercado, Nicolas Otamendi, Marcos Rojo (46. Federico Fazio), Nicolas Tagliafico - Ever Banega, Javier Mascherano, Enzo Perez (66. Sergio Aguero) - Cristian Pavon (75. Maximiliano Meza), Lionel Messi, Angel di Maria.

Francja po pokonaniu Argentyny 4:3 jako pierwsza drużyna awansowała do ćwierćfinału rosyjskiego mundialu, w którym spotka się ze zwycięzcą meczu Urugwaj - Portugalia. Po broniących tytułu Niemcach, w sobotę z turniejem pożegnali się wicemistrzowie świata, chociaż w odróżnieniu od podopiecznych Joachima Loewa nie mają powodów do wstydu.

To był z pewnością najlepszy jak do tej pory mecz mistrzostw, w którym nie brakowało emocji, efektownych akcji i przede wszystkim bramek. Za faworytów uchodzili Francuzi. Wprawdzie w rundzie grupowej nie zachwycili, ale i tak zrobili w niej duże lepsze wrażenie niż Argentyńczycy, którzy z najwyższym trudem awansowali do 1/8 finału.

Początek spotkania wydawał się potwierdzać te prognozy. Już w dziewiątej minucie Antoine Griezmann niemal złamał poprzeczkę, wykonując rzut wolny po faulu na Kylianie Mpappe. Jak się później okazało, to właśnie pochodzący z Kamerunu napastnik Paris Saint-Germain został bohaterem meczu, walnie przyczyniając się do sukcesu "Trójkolorowych".

To jednak Griezmann jako pierwszy wpisał się na listę strzelców, gdy w 13. minucie skutecznie wykonał rzut karny za faul na szarżującym na bramkę rywali Mbappe.

Po stracie gola Argentyńczycy przejęli inicjatywę, grając szybko i z polotem, w odróżnieniu od poprzednich spotkań. Francuzi wyprowadzali natomiast groźne kontry, a po jednej z nich bliski zdobycia gola był Paul Pogba.

Z trafienia cieszyli się jednak Argentyńczycy - w 41. minucie efektownym uderzeniem z ok. 25 metrów popisał się Angel di Maria. Zespół z Ameryki Południowej nie zwalniał tempa i objął prowadzenie. Trzy minuty po przerwie piłka po strzale Leo Messiego odbiła się od Gabriela Mercado, zmyliła francuskiego bramkarza i wpadła do siatki.

Wyrównał w 57. minucie strzałem z woleja spoza pola karnego Benjamin Pavard. To pierwsza bramka w reprezentacji 22-letniego obrońcy VfB Stuttgart.

Później w roli głównej wystąpił Mbappe. Najpierw, w 64. minucie posłał piłkę z ostrego kąta obok Hugo Llorisa, a cztery minuty później po akcji z kontry i precyzyjnym podaniu Oliviera Giroud podwyższył na 4:2. Mbappe w wieku 19 lat i sześciu miesięcy został najmłodszym piłkarzem od czasu Pelego, który zdobył dwie bramki w meczu mistrzostw świata. Słynny Brazylijczyk miał 17 lat i osiem miesięcy, gdy strzelił trzy gole Szwecji, w wygranym 5:2 półfinale mundialu w 1958 roku.

Wydawało się, że spotkanie jest rozstrzygnięte. Argentyńczycy starali się atakować, ale ich akcje były bez większych problemów rozbijane przez rywali. Emocje się jednak nie skończyły. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry po dośrodkowaniu Messiego Sergio Aguero głową pokonał Llorisa. Na wyrównanie wicemistrzom świata zabrakło już czasu, chociaż w ostatniej akcji meczu dobrą okazję na to miał jeszcze Angel di Maria.

Jak wyliczyli statystycy, Argentyna po raz pierwszy w historii przegrała mecz o punkty, w którym zdobyła trzy gole. Z kolei trener Francji Didier Deschamps poprowadził ten zespół po raz 80., czym poprawił rekord Raymonda Domenecha.

(PAP)

Fot. EPA/ROBERT GHEMENT

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strajk nauczycieli przed Urzędem Wojewódzkim
Motocykliści dzieciom
Wspierali nauczycieli
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy do września rząd porozumie się z nauczycielami ws. płac i strajk w oświacie nie zostanie wznowiony?

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie