poniedziałek, 18 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Cztery debiuty młodzieżowców

Piłka nożna. Cztery debiuty młodzieżowców

Piłka nożna. Cztery debiuty młodzieżowców
Data publikacji: 2018-05-27 08:26
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-27 08:30
Wywietleń: 1476 329923

W rundzie wiosennej sezonu 2017/18 debiutowało w Pogoni czterech młodzieżowców. Ostatni raz tak wielu debiutowało pięć lat temu. Od momentu, kiedy Pogoń powróciła do ekstraklasy w roku 2012 nie zdarzyło się, by tych debiutów było więcej.

Wynik jest tym bardziej budujący, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że w całym poprzednim roku zadebiutował w ekstraklasie tylko jeden młodzieżowiec Sebastian Kowalczyk. Było to wiosną ubiegłego roku, jesienią nie doczekaliśmy się żadnego debiutu. W ciągu sześciu ostatnich lat to była trzecia taka sytuacji. Po raz pierwszy jesienią 2012 roku, po raz drugi wiosną 2016 roku i po raz trzeci jesienią 2017 roku.

Z grona czterech tegorocznych debiutantów dwóch to jeszcze juniorzy, zaledwie 18-letni: Sebastian Walukiewicz i Adrian Benedyczak. Po raz ostatni tak młodymi debiutantami byli: Jakub Piotrowski i Marcin Listkowski i było to trzy lata temu. Obaj debiutowali za kadencji Czesława Michniewicza. Jego następcy: Kazimierz Moskal i Maciej Skorża tak odważni już nie byli.

Średnio dwa debiuty na rundę

Od momentu, kiedy Pogoń wróciła do ekstraklasy w roku 2012, debiutowało już 24 młodzieżowców, czyli średnio po czterech w roku i dwóch na jedna rundę. Trener Kosta Runjaic wykonał wiosną plan w 200 procentach, choć sytuacja w tabeli nie była korzystna, dwa z czterech debiutów miały miejsce w ostatnich trzech kolejkach, kiedy utrzymanie było już zapewnione.

Trener Runjaic pracuje dopiero od listopada ubiegłego roku, a już dał szansę debiutu większej grupie młodzieżowców, niż pracujący przez okrągły rok Kazimierz Moskal, choć sytuacja w tabeli była inna, a co za tym idzie okoliczności na debiut niedoświadczonych piłkarzy też były odmienne.

W gronie czterech tegorocznych debiutantów jest tylko jeden wychowanek – Adrian Benedyczak. Pozostali: Dawid Błanik, Jakub Bursztyn i Sebastian Walukiewicz trafili do klubu nie wcześniej niż rok temu. Benedyczak jest zatem jedynym tegorocznym debiutantem medalistą mistrzostw Polski juniorów z Pogonią, choć w ubiegłym roku był w drużynie zaledwie rezerwowym.

Trzech medalistów z trzech klubów

Co ciekawe, wśród tegorocznych debiutantów mamy aż trzech medalistów ubiegłorocznych mistrzostw Polski juniorów występujących w trzech różnych drużynach. Sebastian Walukiewicz rok temu był jeszcze piłkarzem Legii Warszawa – drużynie mistrzów Polski, choć w zespole juniorów zaledwie rezerwowym, Benedyczak był rezerwowym w zespole wicemistrzów Polski z Pogoni, natomiast Jakub Bursztyn należał do podstawowych zawodników półfinalistów mistrzostw Polski, drużyny SMS Łódź.

Od kiedy Pogoń awansowała do ekstraklasy, debiutowało w pierwszej drużynie 12 młodzieżowców, 9 juniorów i 3 juniorów młodszych. Z 24 piłkarzy w kadrze pierwszego zespołu było w minionej rundzie 10. Dwóch kolejnych reprezentuje obecnie inne kluby w ekstraklasie (Koj, Wojtkowski), czterech następnych występowało w I lidze (Walski, Obst, Kun, Bąk).

Od kiedy Pogoń powróciła do ekstraklasy, cztery razy stanęła na podium mistrzostw Polski juniorów. Z tych drużyn w ekstraklasie debiutowało 14 graczy. Z tych piłkarzy tylko trzech nie przebiło się w pierwszej drużynie na dłużej: Norbert Neumann, Patryk Paczuk i Jakub Okuszko. Pozostali szans dostawali sporo.

Bezpieczne debiuty

Większość debiutów szczególnie juniorów odbywało się w końcówce sezonu, pod koniec rund, kiedy w drużynie było więcej kontuzji, przymusowych przerw za kartki, lub kiedy losy drużyny w sezonie były przesądzone. W takich okolicznościach debiutowali: Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Michał Walski, Kamil Wojtkowski, Filip Kozłowski, Marcin Listkowski, Sebastian Kowalczyk, a w obecnym sezonie Sebastian Walukiewicz i Adrian Benedyczak.

Zdecydowanie ważniejsze jest, co stanie się z piłkarzem po debiucie w ekstraklasie, niż sam udział w premierowym występie. To dlatego z dużą uwagą i zainteresowaniem przyglądać się będziemy, jak ważnymi dla trenera Runjaica piłkarzami bedą w rundzie jesiennej tegoroczni młodzieżowi debiutanci.

Skoro piłkarz debiutuje w jednej rundzie, to w kolejnej tych występów powinien mieć coraz więcej, a nie zawsze tak było. Debiut młodego piłkarza w ekstraklasie, a następnie notoryczne pomijanie go w składzie, to porażka nie młodego piłkarza, ale klubu, który albo źle (zbyt wysoko) ocenił potencjał młodego zawodnika w momencie debiutu, albo nie potrafi go wykorzystać w kolejnym etapie jego kariery.

Kilka lat aspirowania

Wielu graczy w roli aspirantów pozostawało dość długo: Rudol na przykład przez dwa sezony od zaliczenia debiutu, a Kort nawet cztery sezony. Niektórzy po skończeniu wieku juniora z różnych powodów zostali wytransferowani (Wojtkowski, Walski), inni dostawali wolną rękę (Neumann) lub wracali do rezerw (Paczuk). Ich losy układały się zatem różnie.

Trochę inaczej jest z piłkarzami, którzy ukończyli już wiek juniora i debiutują w drużynie, jako młodzieżowcy. W ich przypadku można już oczekiwać znaczącej pomocy dla pierwszej drużyny. Jeżeli tak się nie dzieje, to są wypożyczani, ale już raczej bez nadziei powrotu, jako piłkarze lepsi i przydatni (Tadrowski, Bąk, S. Murawski), lub dostają wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów (Koj, Kun).

W teorii polityka klubu ma być taka, by odważnie wprowadzać do zespołu piłkarzy młodych, perspektywicznych bez względu na to, czy są to wychowankowie, piłkarze z regionu, wyróżniający się piłkarze drużyny rezerw, juniorów lub też pozyskani z innych rejonów kraju.

8 młodzieżowców w roku 2013

W roku 2013 szansę debiutu otrzymało aż ośmiu młodzieżowców. Tylko jeden z nich jednak wciąż może liczyć na piłkarską karierę w Pogoni. Dotyczy to Sebastiana Rudola. To obecnie 23-letni piłkarz, od którego oczekuje się znacznie więcej, niż wtedy, gdy był młodzieżowcem.

Julien Tadrowski, Norbert Neumann, Michał Koj i Jakub Bąk są przykładami piłkarzy, którzy swojej szansy nie potrafili wykorzystać. Ciekawy jest przykład Tadrowskiego. On, podobnie, jak Dominik Kun przyszli do Pogoni jako najlepsi młodzieżowcy z I ligi.

Ten pierwszy dostał bardzo mało szans, ten drugi już całkiem sporo i przekonujemy się na ich przykładzie, jak trudny może być przeskok z I ligi do ekstraklasy. Do grona tego zaliczyć też możemy Jakuba Bąka, który świetnie sobie radził w roli młodzieżowca w I-ligowym GKS Tychy, ale w Pogoni już zdecydowanie gorzej.

W tym roku w podobnej roli był Dawid Błanik i ponownie przekonaliśmy się, że przeskok utalentowanego młodzieżowca z klubu I ligi do drużyny ekstraklasy bywa bardzo trudny. Błanik jest pierwszym od czterech lat młodzieżowcem pozyskanym z klubu I ligi. Ostatnim był Dominik Kun i miał równie trudno, jak były piłkarz GKS Tychy.

40 procent wychowanków

Spośród 24 młodzieżowych debiutantów, dziewięciu, czyli niespełna 40 procent wywodzi się ze szczecińskiej Akademii: Dawid Kort, Sebastian Rudol, Patryk Paczuk, Hubert Matynia, Sebastian Murawski, Robert Obst, Adrian Henger, Sebastian Kowalczyk i Adrian Benedyczak. Pozostałych 15 piłkarzy sprowadzonych zostało do klubu jako uzdolnieni i dobrze rokujący gracze.

Ośmiu z nich trafiło do Pogoni jeszcze jako juniorzy: Norbert Neumann, Michał Walski, Filip Kozłowski, Kamil Wojtkowski, Marcin Listkowski, Jakub Okuszko, Jakub Piotrowski i Sebastian Walukiewicz. Pozyskując do drużyny utalentowanego juniora, jest szansa na odpowiednie przygotowanie piłkarza do ekstraklasowego debiutu, jak i na umiejętne wprowadzanie obciążeń w dorosłym futbolu.

Pogoń w ciągu ostatnich sześciu sezonów wywalczyła cztery medale juniorskich mistrzostw Polski. W roku 2012 grali w tamtej drużynie między innymi: Norbert Neumann, Dawid Kort, Sebastian Rudol i Sebastian Murawski. Każdy z nich zdołał później zadebiutować w ekstraklasie. W drużynie tej byli jeszcze: Mateusz Lewandowski i Łukasz Zwoliński, ale ci byli już piłkarzami pierwszej drużyny i mieli za sobą debiut w zespole seniorów.

Debiut, to początek

Z drużyny brązowych medalistów mistrzostw Polski sprzed trzech lat zdołało później zadebiutować czterech graczy: Hubert Matynia, Robert Obst, Kamil Wojtkowski i Jakub Okuszko. W zespole tym byli jeszcze: Dawid Kort, Patryk Paczuk i Michał Walski, ale każdy z nich już miał na koncie debiut w ekstraklasie.

Dwa lata temu zespół juniorów wywalczył wicemistrzostwo Polski i z tej drużyny zadebiutował w ekstraklasie dotąd jeden piłkarz – Sebastian Kowalczyk. Byli w tym zespole między innymi: Marcin Listkowski, Jakub Piotrowski i Michał Walski, ale mieli już za sobą debiuty w ekstraklasie. Z drużyny ubiegłorocznych wicemistrzów Polski zadebiutował Adrian Benedyczak, który jeszcze rok temu nie należał do wiodących postaci, był jeszcze zbyt młody.

Debiut w pierwszej drużynie piłkarza młodego nie oznacza zatem, że będzie regularnie występował w ekstraklasie. Wręcz przeciwnie, oznacza jedynie to, że przed nim moc pracy i długie oczekiwania, nim faktycznie stanie się ważną postacią w drużynie. ©℗ Wojciech PARADA

Debiuty młodzieżowców

Wiosna 2013 – 4: Tadrowski (20 lat), Neumann (19), Kort (18), Rudol (18).
Jesień 2013 – 4: Koj (20), Bąk (20), Paczuk (17), Walski (16).
Wiosna 2014 – 2: Kun (21), Kozłowski (19).
Jesień 2014 – 2: Matynia (19), Wojtkowski (16).
Wiosna 2015 – 3: S. Murawski (21), Obst (20), Listkowski (17).
Jesień 2015 – 2: Okuszko (20), Piotrowski (18)
Wiosna 2016 – 0
Jesień 2016 – 2: Henger (20), Kitano (19).
Wiosna 2017 - 1: Kowalczyk (19).
Jesień 2017 – 0
Wiosna 2018 – 4: Błanik (21), Bursztyn (20), Walukiewicz (18), Benedyczak (18).

Debiuty młodzieżowców – 12: Tadrowski, Koj, Bąk, Kun, Matynia. S. Murawski, Obst, Okuszko, Henger, Kitano, Błanik, Bursztyn.

Debiuty juniorów – 9: Neumann, Kort, Rudol, Paczuk, Kozłowski, Piotrowski, Kowalczyk, Walukiewicz, Benedyczak.

Debiuty juniorów młodszych – 3: Walski, Wojtkowski, Listkowski.

Debiuty medalistów MP juniorów – 10: Neumann, Kort, Rudol, S. Murawski, Matynia, Obst, Wojtkowski, Okuszko, Kowalczyk, Benedyczak.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy