piątek, 15 listopada 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Podbudowany Lech chce wygrać w Szczecinie

Piłka nożna. Podbudowany Lech chce wygrać w Szczecinie

Piłka nożna. Podbudowany Lech chce wygrać w Szczecinie
Data publikacji: 2019-10-31 19:19
Ostatnia aktualizacja: 2019-11-01 14:14
Wywietleń: 655 425542

Trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw liczy, że powrót do zdrowia kilku kluczowych piłkarzy wzmocni siłę jego zespołu, który w najbliższą sobotę w Szczecinie zmierzy się z Pogonią.

- Tego doświadczenia zabrakło nam w ostatnim meczu z Zagłębiem - powiedział.

Lechici przegrali dwa ostatnie spotkania ligowe - z Legią Warszawa (1:2) i Zagłębiem Lubin (1:2), ale nieco poprawili sobie humory, wygrywając w Rzeszowie w 1/16 finału Pucharu Polski z Resovią 4:0. Szkoleniowiec "Kolejorza" przyznał, że w Szczecinie spodziewa się zupełnie innego spotkania niż to miało miejsce przed tygodniem w Poznaniu.

- Przede wszystkim nasz skład będzie inny, w spotkaniu z Zagłębiem nie mogliśmy skorzystać z kilku ważnych zawodników i tego doświadczenia nam mocno brakowało. Z kolei Pedro Tiba i Thomas Rogne wystąpili krótko po wyleczeniu kontuzji. Zagrał bardzo młody zespół, kilku piłkarzy jeszcze w poprzednim sezonie występowało w Centralnej Lidze Juniorów bądź w pierwszej lidze. Tych pięciu, sześciu zawodników razem miało razem na koncie może z 20 meczów w ekstraklasie. A Zagłębie pokazało to doświadczenie i wykorzystało nasze słabości - mówił Żuraw.

Do składu wraca przede wszystkim kapitan Darko Jevtic, niewykluczony jest występ Joao Amarala. Gorzej wygląda sytuacja z Tomaszem Cywką, który ponad rok czekał na powrót do pierwszego zespołu i już w pierwszej minucie pojedynku z Resovią doznał kontuzji.

- Tomek miał rezonans, czekamy na wyniki. To była wyjątkowo pechowa sytuacja, zaczepił butem o sznurówkę buta przeciwnika, po czym niefortunnie upadł i poczuł ból w kolanie. Wstępna diagnoza mówi o 30-procentowym uszkodzenia więzadła pobocznego - wyjaśnił opiekun Lecha.

Szczecinianie w ostatniej kolejce po porażce z Cracovią (0:2) stracili fotel lidera, a w środę odpadli z Pucharu Polski przegrywając z pierwszoligową Stalą Mielec 0:2.

- Pogoń to bardzo dobrze zorganizowany zespół, grający elastycznie, także trójką bądź piątką obrońców. Choć z tego, co mówił trener Pogoni, ten system mają dopiero wdrażać w przyszłości. Inaczej też grają u siebie, inaczej na wyjazdach. Wiemy dużo o tym zespole, chcemy wykorzystać ich słabsze momenty. Musimy optymalnie przygotować się do tego spotkania i patrzeć przede wszystkim na siebie - przyznał Żuraw.

W grze Lecha wiele też zależy od Christiana Gytkjaera, który z ośmioma golami jest współliderem klasyfikacji strzelców. Duńczyk w tym sezonie ma już 11 trafień - trzy dołożył w Pucharze Polski. Mimo to nie brakuje krytycznych uwag odnośnie jego postawy, bowiem przez długie minuty potrafi być niewidoczny.

- Jestem takim zawodnikiem, jakim jestem. Moim obowiązkiem jest strzelanie goli, a klub mi za to płaci. I nad tym przede wszystkim się koncentruję. Dopóki wywiązuje się z tych zadań, to jestem zadowolony. Ludzie mogą sobie mówić co chcą, ja uważam, że wywiązuję się z moich zadań. Musimy pamiętać, że każdy z nam jest innym typem piłkarza - tłumaczył duński napastnik.

Żuraw stara się bronić swojego podopiecznego; jego zdaniem Gytkjaer wraca do dobrej formy.

- Napastnik żyje z tego, co stworzą koledzy z zespołu. Christian przebiegł 12 kilometrów w meczu z Zagłębiem, więc nie można mu zarzucić, że mu się nie chciało. On miał kłopoty zdrowotne w okresie przygotowawczym, to dość długo ciągnęło się za nim. Mam jednak wrażenie, że od kilku tygodni wrócił ten dawny Christian - zaznaczył Żuraw.

Spotkanie Pogoni z Lechem rozegrane zostanie w sobotę, początek godz. 20. (pap)

Komentarze

kolejorz
A w drodze powrotnej urządzimy sobie w pociągu ossstre męsko-męskie randkowanie jak prawdziwi Poznaniacy, nie żadni podrabiańcy.
2019-11-01 12:53:39
kolejorz
Dokopiemy wam trzy do zeraz i znajdziecie swoje miejsce w tabeli, na które zasłużyliście
2019-11-01 11:42:51
@Znafca
Bedąc kibicem pogoni zostaje głównie ta wierność bo duma po zwycięstwie najczęściej jest zarezerwowana dla przeciwników...
2019-11-01 07:38:03
Znafca
Śliniąc palec by się dowiedzieć z której strony wieje,śmiało mogę postawić na zwycięstwo Pogoni.Bo gramy z Lechem,bo liga jest nieprzewidywalna,bo Runjaic i piłkarze musza udowodnić niedowiarkom że nie można ich skreślać,bo gramy lepiej z lepszymi,bo po prostu k...trzeba byc dumnym po zwyciestwie i wiernym po porażce jak się jest ze Szczecina.Zrozumieli?
2019-10-31 21:43:25
kibic Pogoni od 1410
Stawiałbym jakieś nudne 0:0 bo oba zespoły są nic nie warte i oba ogłoszą to jako sukces
2019-10-31 21:31:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
6
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Z wielką flagą przez Szczecin

Nekrologi

Sonda

Czy ścieżki wydeptane przez pieszych na trawnikach, poboczach i skwerach powinny być uwzględniane przez projektantów miejskich przestrzeni?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie