piątek, 15 listopada 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Puchar Polski, czyli charakter i mentalność ...

Piłka nożna. Puchar Polski, czyli charakter i mentalność ...

Piłka nożna. Puchar Polski, czyli charakter i mentalność ...
Data publikacji: 2019-11-06 17:40
Ostatnia aktualizacja: 2019-11-07 07:57
Wywietleń: 503 426273

Województwo zachodniopomorskie w 1/8 finału Pucharu Polski reprezentowane będzie przez jeden klub. Awans do grona 16 najlepszych zespołów uzyskali II-ligowi piłkarze Błękitnych Stargard, nawiązując tym samym do znakomitych tradycji sprzed pięciu lat, kiedy dotarli aż do półfinału tej imprezy i byli bliscy awansu do finału.

W gronie 16 najlepszych drużyn nie ma już Pogoni Szczecin, która po raz trzeci z rzędu odpadła w rywalizacji z I-ligowcem. To nie może być przypadek i nie usprawiedliwia tego fakt, że zespół grał w eksperymentalnym składzie. Jakość, postawa, determinacja pozostawiały wiele do życzenia i sytuacja taka powtarza się z każdym rokiem. Jest niedopuszczalna i nie do zaakceptowania.

W ostatniej rundzie Pucharu Polski tylko dwa kluby z ekstraklasy odpadły z rozgrywek w rywalizacji z klubami z niższych klas rozgrywkowych. W grupie tych dwóch zespołów jest Pogoń, która jako jedyna odpadła w sposób tak wyraźny, w regulaminowym czasie gry, nie zdobywając nawet gola, nie umiejąc przeciwnikowi nawet zagrozić. Drugim takim zespołem była Wisła Płock grająca przeciwko Stomilowi Olsztyn w rezerwowym składzie po serii rzutów karnych.

Pogoń spośród wszystkich klubów ekstraklasy grających na tym szczeblu wypadła w rozgrywkach o Puchar Polski najgorzej i stało się to w ostatnich latach już nie po raz pierwszy. Inne kluby ekstraklasy w konfrontacji z przeciwnikami z niższych klas rozgrywkowych uzyskały następujące wyniki: 5:1, 4:0, 4:0, 4:0, 2:0, 3:2 i 3:2 po dogrywce.

Pogoń na dziesięć ostatnich sezonów pięć razy odpadała po pierwszym meczu, a cztery razy po drugim. Na sześć konfrontacji z I-ligowcami w aż pięciu górą byli rywale. Pogoń odpadała z takimi rywalami, jak: Stal Mielec, GKS Katowice, Bytovia, Stomil Olsztyn czy Olimpia Grudziądz.

Jeden gol w dwóch meczach

Szczecinianie w dwóch meczach pucharowych obecnego sezonu w rywalizacji z drużynami z II i I ligi zdobyli łącznie jednego gola. II-ligowi Błękitni Stargard w tym samym czasie zdołali wyeliminować I-ligową Sandecję Nowy Sącz i ekstraklasową Wisłę Kraków. Podopieczni trenera Adama Topolskiego zdobyli w tych dwóch meczach łącznie pięć goli, grając wyłącznie Polakami i przeważnie piłkarzami do 23. roku życia.

Honoru futbolu zachodniopomorskiego w Pucharze Polski broni klub grający o dwie klasy rozgrywkowe niżej od Pogoni Szczecin i w ciągu sześciu ostatnich edycji dzieje się tak już trzeci raz. W ciągu sześciu ostatnich lat tylko w jednym sezonie Pogoń lepiej spisała się od Błękitnych w rozgrywkach o Puchar Polski. Było to trzy sezony temu, kiedy Pogoń dotarła aż do półfinału tych rozgrywek.

Jeżeli jednak dokładnie prześledzimy rywali, z jakimi oba kluby mierzyły się w sześciu ostatnich latach i z kim potrafiły wygrywać, to przewaga stargardzkiego II-ligowca jest bezsporna. Błękitni w ciągu ostatnich sześciu lat mierzyli się z klubami z ekstraklasy siedem razy i pięć z tych spotkań zakończyli zwycięsko.

Dwa przegrane mecze nastąpiły w szczególnych okolicznościach. W półfinale rozgrywek w sezonie 2014/15 Błękitni ulegli w Poznaniu z Lechem 1:5 po dogrywce. W normalnym czasie gry było 3:1 dla gospodarzy. To był mecz, który w normalnych okolicznościach powinien pozbawić gospodarzy szansy awansu do finału.

Błękitni blisko finału

Błękitni po wygraniu pierwszego meczu 3:1 w rewanżu prowadzili 1:0 i nie zamierzali na tym poprzestawać. Po półgodzinie gry czerwoną kartkę otrzymał Kosakiewicz i stało się jasne, że trudno będzie wywalczyć awans przy 20-tysięcznej widowni w Poznaniu przeciwko drużynie, w której grali tacy piłkarze, jak: Kędziora, Kamiński, Linetty czy Kownacki, czyli późniejsi reprezentanci Polski.

Drugiej porażki z zespołem ekstraklasy Błękitni doznali w następnej edycji Pucharu Polski. Przegrali z Zagłębiem Lubin 2:4, choć 20 minut przed końcem prowadzili jeszcze 2:1. To jedyne niepowodzenia Błękitnych z klubami ekstraklasy. W rywalizacji z klubem ze Stargardu polegli natomiast: Cracovia (dwa razy), Termalica, Wisła i Lech. W każdym ze zwycięskich spotkań Błękitni zdobywali przynajmniej po dwa gole, grali zawsze ofensywnie i bez kompleksów.

Jak przedstawia się natomiast statystyka meczów Pogoni przeciwko klubom z ekstraklasy w sześciu ostatnich edycjach Pucharu Polski? Zdecydowanie gorzej. Pogoń w tym czasie mierzyła się z klubami ekstraklasy sześć razy i tylko dwa razy wygrała.

Pogoń pokonała między innymi na własnym boisku Jagiellonię 4:1, ale trzeba pamiętać, że rywal miał jeden dzień mniej odpoczynku, ponadto kolejny dzień stracił na długą podróż z Krakowa do Szczecina (w Krakowie Jagiellonia rozgrywała mecz ligowy), a dwa ostatnie gole szczecinianie zdobyli w pięciu ostatnich minutach, kiedy rywal mocno już opadł z sił i mocno się otworzył.

Druga wygrana to efektowne zwycięstwo nad Lechem Poznań 3:0 dwa lata temu. Działo się to miesiąc przed wstydliwym wyeliminowaniem przez I-ligową Bytovię. To był najlepszy mecz za krótkiej kadencji trenera Macieja Skorży. Mecz rozegrany w znakomitym stylu, który później już się nie powtórzył, który był tylko wyjątkiem.

Dwa gole w czterech przegranych meczach

Cztery pozostałe konfrontacje z drużynami z ekstraklasy Pogoń przegrała i zdobyła w nich zaledwie dwa gole. Przegrała dwa razy z Lechem oraz po jednym razie z Jagiellonią i Legią. Pogoń grała w półfinale Pucharu Polski z Lechem dwa lata po tym jak Lech męczył się z Błękitnymi i rywalizacja ta wyglądała zupełnie inaczej.

Lech wygrał z Pogonią z łatwością, sprawę awansu rozstrzygnął praktycznie w pierwszym meczu, wygrywając 3:0, w rewanżu również wygrał 1:0. Poradził sobie dużo łatwiej niż dwa lata wcześniej w rywalizacji z Błękitnymi na tym samym etapie rozgrywek.

Wiosna 2017 roku była dla Pogoni szczególnie wstydliwa i upokarzająca jeśli chodzi o rywalizację z Lechem. Pogoń w jednej rundzie przegrała wszystkie cztery rozgrywane z tą drużyną mecze, w żadnym nie zdobyła gola, a stosunek bramkowy tych czterech pojedynków wynosił 0-9.

Błękitni w ciągu ostatnich sześciu sezonów radzili sobie lepiej od Pogoni nie tylko przeciwko drużynom z ekstraklasy, ale również przeciwko drużynom z pierwszej ligi. I-ligowcy to dla Błękitnych też były drużyny z wyższego szczebla rozgrywkowego, a mimo to stargardzianie umieli w sześciu ostatnich sezonach zanotować z nimi dodatni bilans.

Cztery gole w 450 minut

Dla Pogoni I-ligowcy to zespoły z niższej klasy rozgrywkowej, a mimo to szczecinianie w rywalizacji z tymi drużynami notują w ostatnich sześciu latach ujemny bilans, nie potrafili żadnego ze swoich przeciwników pokonać w regulaminowym czasie gry, zdobyli w ciągu 450 minut (trzy dogrywki) zaledwie cztery gole.

Błękitni z I-ligowcami mierzyli się sześć razy i cztery z tych meczów wygrali. Umieli pokonać Sandecję, Pogoń Siedlce, Chojniczankę i GKS Tychy. Przegrali tylko dwa razy z Bytovią. Za każdym razem minimalnie, różnicą jednej bramki, po meczach wyrównanych i zaciętych, gdzie nie było widać różnicy w umiejętnościach.

Pogoń w ostatnich sześciu latach nie umiała sobie radzić z klubami ekstraklasy, ale również odpadała po konfrontacjach z I-ligowcami. Na cztery próby w sześciu ostatnich sezonach w aż trzech do następnej rundy przechodził rywal z I ligi (Bytovia, GKS Katowice, Stal Mielec). Dwóch pierwszych klubów nie ma obecnie już nawet w pierwszej lidze, grają na poziomie drużyny Błękitnych Stargard.

Pogoń po rywalizacji z I-ligowcami awansowała w ciągu sześciu ostatnich lat tylko raz i to po dogrywce. W sezonie 2014/15 Pogoń dopiero po 120 minutach rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść w rywalizacji z Dolcanem Ząbki, w którego składzie grali między innymi odrzuceni przez Pogoń Chałas i Neumann.

I-ligowcy za mocni dla Pogoni

W ciągu sześciu ostatnich lat w żadnym z czterech spotkań przeciwko drużynie z I ligi Pogoń nie umiała rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść po 90 minutach gry, a w trzech z tych czterech spotkań okazała się gorsza. Nie umiała niżej notowanego rywala zdominować na tyle, by go zdecydowanie pokonać i pokazać swoją wyższość.

Błękitni w rywalizacji z klubami ekstraklasy i I ligi wygrali dziewięć meczów, a tylko cztery przegrali. Skuteczność rywalizacji z zespołami teoretycznie lepszymi, grającymi w wyższej klasie rozgrywkowej wynosi zatem aż 70 procent i dotyczy aż trzynastu spotkań w ciągu sześciu ostatnich lat. To rezultat znakomity, biorąc pod uwagę możliwości drużyny ze Stargardu.

Na jej tle dokonania Pogoni są więcej niż wstydliwe. W rywalizacji z klubami z ekstraklasy i I ligi zespół ze Szczecina mierzył się dziesięć razy i tylko trzy z tych konfrontacji zakończyły się zwycięsko. Skuteczność wynosi zatem 30 procent.

Mecze w Pucharze Polski rządzą się swoimi prawami, to nie tylko wyświechtany frazes. Mecze w Pucharze Polski pokazują charakter drużyny, ale też całego klubu, atmosferę w nim, chęć zwycięstw, chęć sprostania wymaganiom, osiągnięcia czegoś ponad stan, ale również umiejętność mobilizacji na jeden mecz, który decyduje o wszystkim. Jesteś w grze nadal albo nie ma ciebie wcale.

Jedni widzą w tym szansę, inni przechodzą obok tego obojętnie. Liczby nie kłamią i dają wiele do myślenia. ©℗

Wojciech PARADA

Fot. D. Gorajski

Komentarze

gość
Wszystkie dane zawarte w artykule są odpowiedzią na pytanie czego brakuje Pogoni.Słownie i wizualnie strzelili jedną bramkę!
2019-11-07 04:27:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
6
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Z wielką flagą przez Szczecin

Nekrologi

Sonda

Czy ścieżki wydeptane przez pieszych na trawnikach, poboczach i skwerach powinny być uwzględniane przez projektantów miejskich przestrzeni?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie