środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Z Węgierkami mecz o wszystko

Piłka ręczna. Z Węgierkami mecz o wszystko

Piłka ręczna. Z Węgierkami mecz o wszystko
Data publikacji: 2017-12-06 20:10
Wywietleń: 853 304079

Skrzydłowa Daria Zawistowska - jedyna reprezentantka Pogoni Szczecin w drużynie reprezentacji Polski podkreśliła, że czwartkowe spotkanie z Węgierkami będzie dla biało-czerwonych meczem o wszystko na rozgrywanych w Niemczech mistrzostwach świata w piłce ręcznej.

Zawistowska, która 22 grudnia skończy 22 lata, jest jedną z najmniej doświadczonych zawodniczek w reprezentacji Polski.

- Na tym turnieju bardzo dużo mogę podpatrzeć u zawodniczek z najwyższego, światowego poziomu. Ostatnie spotkanie przegrałyśmy z Norweżkami, ale to są mistrzynie świata i na pewno wyciągnę z tego meczu dobre lekcje piłki ręcznej - przyznała skrzydłowa Pogoni Szczecin.

Po trzech rundach spotkań Polki z jednym zwycięstwem i dwoma porażkami zajmują piąte miejsce w grupie B. Taki sam dorobek, ale lepszy bilans bramkowy, mają Węgierki, które zajmują czwartą lokatę, premiowaną awansem do fazy pucharowej.

Na dwie kolejki przed końcem rywalizacji grupowej, spotkanie z Węgierkami może okazać się decydujące o awansie. Potem podopieczne trenera Leszka Krowickiego czeka jeszcze piątkowy mecz z najsłabszym zespołem grupy Argentyną.

- Już wyleczyłyśmy się z ostatniej porażki i jedyne, co możemy powielić z tego meczu, to elementy naszej dobrej gry oraz gry Norweżek. Możemy się tego nauczyć. Jesteśmy bardzo zmotywowane i każda z nas mocno wierzy, że najbliższy mecz potoczy się po naszej myśli - przyznała.

Od 2016 roku trenerem Węgierek jest Duńczyk Kim Rasmussen, który wcześniej prowadził polską reprezentację.

- Trochę rozmawiałam o nim ze starszymi koleżankami, które dobrze znają tego szkoleniowca. Mam nadzieję, że to my rozgryziemy jego taktykę, a nie on naszą. Od wtorku analizujemy grę Węgierek, bo czeka nas mecz o wszystko i myślę, że stać nas, aby go wygrać. Nasze rywalki grają w bardzo szybkim tempie, ale jesteśmy w stanie za nimi nadążyć. Musimy zagrać w swoim stylu - podkreśliła Zawistowska.

Spotkanie Polek z Węgierkami odbędzie się w czwartek o godz. 14.00. (pap)

Fot. PAP/Marcin Bielecki

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”