czwartek, 19 września 2019.
Strona główna > Sport > Tenis. Ciaś bohaterem dnia

Tenis. Ciaś bohaterem dnia

Tenis. Ciaś bohaterem dnia
Data publikacji: 2019-09-11 16:08
Wywietleń: 314 414296

Środa była zdecydowanie najciekawszym dniem na tegorocznym Pekao Szczecin Open. Na kortach po raz pierwszy pojawili się rozstawieni faworyci, ale bohaterem dnia i tak był Paweł Ciaś.

Tenisowy mistrz Polski sprawił sporą sensację wygrywając w dwóch szybkich setach z rozstawionym z nr 9 Alessandro Giannassi 6:2, 6:0. Dla Ciasia był to drugi występ w tegorocznej edycji Pekao Szczecin Open.

Do turnieju głównego tenisista dostał się dzięki „dzikiej karcie" przyznanej przez organizatorów w nagrodę za wywalczenie tytułu mistrza Polski. W I rundzie tenisista reprezentujący barwy Beskidów Ustroń po trzysetowej walce pokonał Niemca Petera Torebko.

W drugiej zmierzył się ze zdecydowanie wyżej notowanym rywalem. Włoch to zwycięzca szczecińskiego challengera sprzed trzech lat i zawodnik notowany na 140 miejscu rankingu ATP. Nasz reprezentant zagrał jednak ofensywnie i bez kompleksów.

Mało skoncentrowanemu rywalowi, który sporo dyskutował z sędzią, na dał złapać właściwego rytmu i oddał w całym meczu tylko dwa gemy. 25-letni Polak awansował do III rundy w niespełna 55 minut.

- Początek był dość wyrównany, pojawiło się też trochę stresu z mojej strony. Im dalej w mecz, tym rozgrzanie organizmu i koncentracja były większe. Cały czas odsuwałem rywala od kortu i nie pozwoliłem mu na prowadzenie gry. W pewnym momencie widziałem już, że przeciwnik jest delikatnie zrezygnowany. Próbował, ale nie na 200 procent. Nie interesowało mnie jednak jego zachowanie i w całości skupiałem się na sobie – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Paweł Ciaś.

Równie dobrych nastrojów nie mieli inni Polacy. Kacper Żuk dzielnie walczył w pojedynku z innym Włochem Gianluca Magerem. Polak miał w tie-breaku szanse na wygranie seta, ale przegrał dwie piłki przy swoim serwisie. W drugiej partii Włoch nie dał już Żukowi okazji na urwanie seta zwyciężając 7:6, 6:4.

Wyrównany pojedynek z półfinalistą Pekao Szczecin Open 2018 Facundo Arguello stoczył też Filip Kolasiński. 18-latek przegrał w dwóch zaciętych 4:6, 6:7.

W najbardziej zacięty i emocjonującym środowym pojedynku Jozef Kovalik po trzysetowej i trzygodzinnej walce pokonał Włocha Lorenzo Giustino. Zanim jednak Słowak doprowadził do szczęśliwego końca połamał rakietę i obronił trzy meczbole. ©℗(woj)

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wokalne popisy na pl. Grunwaldzkim

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie