czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Ich los zależał od kości

Ich los zależał od kości

Ich los zależał od kości
Data publikacji: 2017-11-25 19:24
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:37
Wywietleń: 1135 302680

„Kości zostały rzucone” to nazwa kolejnej odsłony spotkań z grami RPG, która odbyła się w sobotę (25 listopada) w szczecińskim Pałacu Młodzieży. Grupa młodych ludzi w wieku 14-25 lat przez prawie pięć godzin penetrowała najskrytsze zakamarki swojej wyobraźni.

Dwudziesta pierwsza edycja wydarzenia tradycyjnie obfitowała w dobrą zabawę. Młodzież w liczbie dwudziestu trzech osób zameldowała się w pałacu, by przeżyć fantastyczną przygodę. Gracze podzielili się na sześć grup (3-4 - osobowych), którym przewodniczyli Mistrzowie Gry, czyli narratorzy kreujący fikcyjną rzeczywistość.

Każdy z uczestników otrzymał specjalną kartę, na której zaznaczone były m.in. atrybuty danych postaci, w które wcielali się podczas gry. Do wyboru było sześć „fikcyjnych światów", m.in. takich jak międzyplanetarne podróże inspirowane Gwiezdnymi Wojnami, czy też mroczne historie wampirów. Ważnym elementem przygody była interakcja pomiędzy graczami.

- Cała zabawa polega przede wszystkim na wyobraźni i rzucaniu kostkami w taki sposób, by uzyskać odpowiednią ilość oczek - tłumaczy Marcel Mroczek, organizator sobotniego wydarzenia. - To właśnie kości decydują o losach odgrywanych postaci.

Zadaniem każdego zespołu było wykonanie określonych misji. Zawodnicy musieli ze sobą stale współpracować, mimo że większość z nich spotkała się po raz pierwszy przy stole.

Widać, że tradycyjne wersje gier RPG cieszą się nadal popularnością wśród młodych szczecinian. Jak sami twierdzą - oferują one więcej możliwości w dokonywaniu wyborów niż ich komputerowe wersje.

- Od dwóch lat biorę udział w spotkaniach - mówił Radek Jonis, gracz „Kości". - Bardzo mi się gry RPG podobają, ponieważ zmuszają do myślenia i pobudzają wyobraźnię. Głównym ich atutem jest to, że tak naprawdę nigdy nie możemy przewidzieć, co się w nich wydarzy. Dobrze, że jest takie miejsce w Szczecinie, gdzie można przez parę godzin puścić wodze fantazji. Szkoda, że tylko raz w miesiącu.
(KK)

Fot. Kamil KRUKOWSKI

 

Ich los zależał od kości Ich los zależał od kości Ich los zależał od kości Ich los zależał od kości

Komentarze

M.Dem.
"Kości zostały rzucone! Rzekł mąż rzucajac chuda żonę". Kości miały także żartobliwy wymiar w zainteresowaniach ludzi.
2017-11-25 20:52:45

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”