piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Kiełbasa, piwo i porządek

Kiełbasa, piwo i porządek

Kiełbasa, piwo i porządek
Data publikacji: 2017-04-23 10:24
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:13
Wywietleń: 803 244577

Jakie marki, firmy oraz cechy kojarzą ci się z Niemcami? Na to pytanie miał dać odpowiedż polsko-niemiecki projekt "Typisch Deutsch", który realizowali szczecińscy uczniowie z VII Liceum Ogólnokształcącego i XII LO oraz niemiecka młodzież z Jakob Grimm Schule w Rotenburgu.

Szczecińscy licealiści odwiedzili niedawno swych niemieckich kolegów w ich szkole w Rotenburgu. Przez tydzień realizowali wspólnie partnerski projekt, który służył wzajemnemu poznaniu się, nawiązaniu dobrosąsiedzkich przyjaźni i doskonaleniu znajomości języka niemieckiego.

- Temat projektu polegał na wspólnym poszukiwaniu produktów, marek, firm kojarzących się z Niemcami, jako krajem oraz odkrywaniem typowych cech w odniesieniu do mieszkańców - wyjaśniła Liliana Wasilewska, nauczycielka języka niemieckiego i koordynatorka projektu w VII LO. 

Dodała, że po bardzo serdecznym przywitaniu przez dyrektor Sabine Amlung w "Jakob Grimm Schule", młodzież przystąpiła do wspólnej pracy w dwóch polsko-niemieckich grupach. Zgodnie z założeniem uczniowie wymienili się spostrzeżeniami na temat dość stereotypowych opinii, które następnie mieli okazję skonfrontować z autentycznymi sytuacjami z życia codziennego.

Licealiści zwiedzili także Frankfurt i w Hamburg. Natomiast w Rotenburgu mieli do wykonania interaktywne zadanie. Musieli odwiedzać różne firmy, sklepy, punkty usługowe, a nawet pytać przypadkowych przechodniów o to co jest typowo niemieckie, zadając pytanie: "Was ist typisch Deutsch für Sie?". Odpowiedzi były różnorodne. Najczęściej wymieniano marki firm, samochodów, ale także produktów, takich jak kiełbasa czy piwo. Niektórzy Niemcy podawali też charakterystyczne dla nich - jako narodu - cechy: punktualni, uporządkowani, zdyscyplinowani, czyści.

Młodzi ludzie podsumowali ten projekt wykonując plakaty i omawiając swoje działania. Polscy licealiści i nauczyciele przyznali, że dostrzegli w Niemcach jeszcze jedną istotną cechę, a mianowicie gościnność. Podkreślili, że realizacji projektu w niemieckiej szkole towarzyszyła serdeczna i przyjacielska atmosfera. - Te wrażenia pozostaną w naszej pamięci, gdyż nie produkt, czy marka zapadły nam w pamięć, ale twarze naszych niemieckich przyjaciół, dzięki którym spędziliśmy ciekawy, miły i bardzo pouczający czas - podsumowała jedna z uczestniczek wymiany.

(el)

Fot. arch.

Kiełbasa, piwo i porządek

Komentarze

M.Dem.
Jest, w obu narodach, ciagniona historycznie nalecialosc nieufnosci. Krzyżacy, dominacja pruska, germanizacje, hitleryzm. Sam Sienkiewicz portetowal zabór pruski: " niedolnosc do gornych lotow, jakis pruski olow, ktory utrzymuje dusze nisko przy ziemi ..." mimo lepszej niz w innych narodach gospodarnosci. Germanizacja dokuczliwa. Z listu Drzymaly do cesarza Wilhelma: "Prawo zabrania Polakowi wzniesc sobie na wlasnym kawalku ziemi dach nad glowa". Ale z drugiej strony mamy tez: "Niemcy i nie ich system winien ...", "polowanie na dowody przesladowan...wystepynarodowej blagi ..." w ocenie Marii Radziejewskiej (jedna z pieciu Marii Sienkiewicza, dziennikarki "Katolika" gornoslaskiego) dla ruchow rewolucyjnych na Slasku. To historia za "Marie jego zycia" Barbary Wachowicz. Historia hitleryzmu (Hitler mial sie podobno za fana niemieckiego robotnika) trudna do zapomnienia. Przezycia i opowiesci naszych bliskich mamy w glowach przeciez. No ale wszystko mija. I niech juz bedzie tylko wspomnieniem.
2017-04-24 14:15:20
M.Dem.
Nie tylko kielbasa, piwo i porzadek tworza ich portret. Porzadek, w zyciu prywatnym i spolecznym, zaczyna sie od porzadku w glowie czyli zespolu zasad zyciowych ladowanych w umysly juz od urodzenia. Precyzyjne rozumowanie, w przeciwienstwie do naszego "a tam, jakos to bedzie", skutkuje dobra organizacja zarzadzania zyciem prywatnym i społecznosciami. Dlatego, nawet nie bedac w uwielbieniu piwa i kielbasek i poczucia wyzszosci wobec innych (czy napewno bezpodstawnego?), wole codziennosc wedlug "Niemca zlego" niz to co nam funduje totalitarne wladztwo mas. Nie bedac z volksdojczow, bedac z dzieci wychowywanych na kulcie antyniemieckosci Konopnickiej i nie tylko.
2017-04-24 06:29:56
Min. 5 dzieci w M/Rodzinie,
Spokojnie... nie dlugo "brudasy" i u nich sie po-rozprzestrzeniaja !!
2017-04-23 22:05:13
Dyscyplina to podstawa
O tak-porządek dyscyplina,z tego są głównie znani i cenieni.Tego niestety Nam brakuje,jesteśmy brudasami,nie dbamy ani o siebie ani o to co w okół nas
2017-04-23 17:02:34

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”