niedziela, 16 czerwca 2019.
Strona główna > Wiadomości > Szczecińscy aktywiści protestują przeciwko sprzedaży żywych ryb

Szczecińscy aktywiści protestują przeciwko sprzedaży żywych ryb

Szczecińscy aktywiści protestują przeciwko sprzedaży żywych ryb
Data publikacji: 2018-12-15 21:10
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 01:03
Wywietleń: 1207 367023

W sobotę przed sklepami Kaufland, Leclerc i Tesco odbył się protest organizowany przez szczeciński oddział Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Obrońcy zwierząt domagają się zaprzestania sprzedaży żywych ryb. Przekonują, że wiąże się ona nierozerwalnie z ogromnym, niepotrzebnym cierpieniem tych zwierząt.

Akcja zorganizowana została jednocześnie w wielu miastach w całej Polsce. Jest częścią kampanii “Pomóż karpiom” zainicjowanej w tym roku przez Otwarte Klatki. Aktywiści organizacji prowadzili tego dnia działania informacyjne i przybliżali potencjalnym kupującym problemy, z jakimi wiąże się sprzedaż żywych ryb w sklepach przed świętami.

– Handel żywymi karpiami co roku wiąże się z ich ogromnym, a jednocześnie zupełnie zbędnym cierpieniem. Ryby doznają obrażeń w trakcie transportu, często nie mają też zapewnionych odpowiednich warunków na terenie sklepu, gdzie stłoczone i poranione z trudem przemieszczają się po zbiorniku w niedotlenionej, brudnej wodzie – informuje Marcin Rawa, koordynator akcji ze szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Otwarte Klatki –Należy też pamiętać, że przenoszenie ryby w plastikowej torebce, nawet jeśli nie doprowadzi do jej śmierci, będzie dla niej zawsze torturą. Ponadto sprzedając żywą rybę, sklep nigdy nie będzie miał pewności, jak dalej potraktuje ją klient – dodaje.

Według rekomendacji Głównego Inspektoratu Weterynarii, sprzedaż żywych ryb bez ich wcześniejszego uboju powinna być traktowana jako ostateczność. Teoretycznie dopuszczalna jest forma transportu bez wody, w specjalnej torbie oddzielającej ciało ryby od folii, jednak jak alarmują eksperci, wymiana gazowa przez powierzchnię skóry nie powinna być traktowana jako alternatywa dla pobytu w wodzie.

– W sprawie dotyczącej sprzedaży żywych karpi, w której reprezentowałam Fundację Noga w Łapę, Sąd Najwyższy orzekł, że fakt, iż karp wytrzymuje bez wody, nie oznacza, że w tym czasie nie cierpi – dodaje Karolina Kuszlewicz, prawniczka i autorka bloga “W imieniu zwierząt” – Również samo utrzymywanie karpia w nienaturalnej pozycji ciała, w nadmiernej ciasnocie wprost narusza ustawę o ochronie zwierząt. Cieszymy się, że kolejne sieci sklepów rezygnują ze sprzedaży żywych ryb w trosce o swoje standardy etyczne i odpowiedzialność społeczną.

W tym roku żywego karpia nie będzie można dostać w Biedronce, Lidlu, czy Netto. Gdzie indziej sprzedaż jest mocno ograniczana: w Auchan będzie tylko w 9 ze 110 punktów sprzedaży, a w E.Leclerc zależała będzie od decyzji kierownika jednostki. Aktywiści liczą, że sobotnia akcja przyspieszy proces wycofywania z oferty żywego karpia przez sklepy.

(a)

Fot. Stowarzyszenie Otwarte Klatki

Komentarze

bugaj61
Nikt im nie każe kupować. Polecam karpie/
2018-12-16 16:25:59
dino
wzorowa lekcja pozoracji: a prosiaczki, krówki, kurczaczki, całe swoje krótkie żywoty w znacznie gorszych warunkach spędzające, transportowane i mordowane niehummanitarnie?! Łatwiej zabłysnąć raz do roku "w sprawie karpia", bo i media podchwycą... Nie kupowałbym żywego karpia, gdyby polski handel był mi w stanie zagwarantować, że sprzeda mi nieżywego świeżego. Bo jak z literatury wiadomo: nie ma ryby drugiej świeżości!!!
2018-12-16 08:45:15
obserwator
Największe składowiska ryb w Szczecinie to PORT RYBACKI GRYF i CHLODNIA SZCZECINSKA.Tam są skladowane tysiace ryb różnych gatunków i szczegolnie przed świetami jst ogromny ruch w interesie. Dlatego ten ruch powinien oprotestować sprzedaż ryb w ogóle - i zywych i mrozonych bo tutaj stan skupienia powinien nie mieć znaczenia.
2018-12-16 07:28:15
Ok
@paweł Do upieczenia sernika potrzeba: 1. Sera, do sera mleka - cierpi krowa. 2. Jaj - cierpi kura. 3. Innych składników - ich produkcja i transport też nie są obojętna dla środowiska - cierpi środowisko i my. 4. Energii - co w sumie daje CO2 - cierpimy wszyscy. 5. Tłuszczu - cholesterol - cierpimy my jako konsumenci. 6. Środków myjących do umycia naczyń - cierpi środowisko i my. Jeśli tylko co druga rodzina upiecze lub kupi sernik to naprawdę szkody mogą być nieodwracalne. Co ze śledziam na „śledzika”? Moze gdyby nie zwiększone zapotrzebowanie to część by przeżyła? Witam w oparach absurdu.
2018-12-16 05:12:34
paweł
I bardzo dobrze, co za durna "tradycja", na przesilenie zimowe wpierd***ć karpia. Upiecz se sernika, też smaczny i nikt nie cierpi.
2018-12-15 22:30:07
ok!
Te żywe biore do akwarium .
2018-12-15 22:11:12
OK.2010
Aktywiści Stowarzyszenia Otwarte Klatki naprawdę olej jest w sklepach.
2018-12-15 21:56:03

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie