czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Tapetowanie zakończone śmiercią

Tapetowanie zakończone śmiercią

Tapetowanie zakończone śmiercią
Data publikacji: 2018-02-13 12:00
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-23 10:26
Wywietleń: 1204 313894

O nieumyślne spowodowanie śmierci swego kolegi oskarżony jest 36-letni stargardzianin Daniel K. Na rozprawie w stargardzkim Sądzie Rejonowym o okolicznościach przestępstwa opowiadał oskarżony, bo matka ofiary nie była w stanie zeznawać.

Na początku kwietnia ub.r. do jednego z mieszkań na os. Zachód przyszedł 35-letni wówczas Daniel K., aby na prośbę swego kolegi wytapetować mu kuchnię i mały pokój. W tym dniu właściciel lokalu Rafał R. był pijany, w trakcie pracy poczęstował też oskarżonego piwem w literatce i dwoma kieliszkami wódki. Gdy Daniel K. zbierał się już do wyjścia, jego konkubina przyniosła mu półtorarocznego syna, aby się nim zaopiekował, bo ona miała pójść do sklepu.

– Moje działanie nie było celowe – opowiadał przed sądem oskarżony. – Wychodziłem już, miałem dziecko na ręku, a w drugiej – wiaderko z narzędziami. Nagle Rafał wyszedł z pokoju, w którym tapetowałem i uderzył dwa razy pięścią w drzwi. Spytałem go: „co robisz?”, ale on nic nie odpowiedział i bez żadnego powodu uderzył mnie pięścią w twarz. Rzuciłem więc wiadro i pchnąłem Rafała. On wpadł do pokoju i nagle zaczął mi grozić pistoletem, chyba gazowym. Potem dostałem od niego drugi raz pięścią w twarz. Wtedy to ja zadałem mu cios pięścią albo otwartą dłonią, nie pamiętam i pchnąłem go tak, że wpadł do przedpokoju i siadł na stojącej tam szafce. Nie wiem, czy uderzył się o ścianę, czy o krawędź szafki. ©℗

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 13 lutego 2018 r.

(gra)

Fot. Robert Stachnik

Komentarze

?
Tak jak i polityka.
2018-02-13 16:56:26
/
A kogo obchodzą takie patologiczne opowieści dziwnej treści. Takie męty społeczne to motłoch i dno.
2018-02-13 12:33:47

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”