środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Terrorysta z Berlina nie działał sam

Terrorysta z Berlina nie działał sam

Terrorysta z Berlina nie działał sam
Data publikacji: 2017-12-07 10:33
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:39
Wywietleń: 3390 304093

Kto, nie licząc samego Anisa Amriego, stał za zamachem terrorystycznym w Berlinie, do którego doszło rok temu? Na to pytanie m.in. odpowiedzieć mają polscy śledczy, którzy zapoznali się już z częścią materiałów niemieckiej prokuratury ze śledztwa w sprawie ataku na bożonarodzeniowy jarmark w Berlinie.

W ataku tym, oprócz 12 przypadkowych ludzi, zginął również Łukasz Urban, polski kierowca TIR-a, którym posłużył się terrorysta.

Zdaniem Aldony Lemy, naczelnika Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie, są podstawy, by twierdzić, że zastrzelony we Włoszech kilka dni po zamachu w Berlinie Anis Amri nie działał w pojedynkę. Dlatego przedmiotem postępowania w polskim śledztwie jest ustalenie osób, które udzielały pomocy zamachowcowi.

Wszystkie materiały, o które wnioskowała polska prokuratura, zostały udostępnione polskim śledczym w ubiegłym tygodniu. To obszerny materiał liczący około 100 segregatorów, obejmujący kilka postępowań prowadzonych po zamachu. Stronie niemieckiej przedstawiono już wniosek o udostępnienie wspomnianych materiałów polskim śledczym.

Prokuratura Krajowa spodziewa się, że niemiecki prokurator federalny ustosunkuje się do polskiego wniosku o wydanie materiałów ze śledztwa jeszcze w styczniu przyszłego roku. Polski wniosek dotyczy kilku niemieckich postępowań w tej sprawie.

Przypomnijmy, że do zamachu w Berlinie doszło 19 grudnia 2016 roku. Tunezyjczyk Anis Amri sterroryzował, a następnie zamordował kierowcę polskiego TIR-a Łukasza Urbana i wjechał w ludzi na bożonarodzeniowym jarmarku w centrum Berlina.

W ataku tym zginęło wówczas 12 osób, 50 zostało rannych. ©℗

(r.c.)

Na zdjęciu: Berlin po zamachu

Fot. Piotr Barański

Komentarze

sceptyk
Co ma dać takie polskie śledztwo? Od roku śledzą, teraz będą tłumaczyć 100 niemieckich segregatorów, a co ma z tego wyniknąć? Mielenie, mielenie, mielenie, a nawet nie wiemy tego co powinno być ustalone w 5 minut. Czy kula, która zabiła naszego kierowcę była wystrzelona z pistoletu znalezionego przy truchle islamskiego bandyty?
2017-12-07 12:36:42
STOP - dla Islamizacji Europy
Przyjmowac "jeszcze wiecej" Is-lamistow do Chrzescijanskiej Europy, bo jak na razie "za malo" wydarzylo sie jeszcze Ludzkich tragedi ! A odpowiedzialni za te tragedie... "jak gdyby nic" dalej sa u Wladzy - i pozwalaja jeszcze przybywac kolejnym !!
2017-12-07 11:46:38

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”