czwartek, 17 października 2019.
Strona główna > Wiadomości > Wyrok w sprawie rodziców 5-latka. To nie oni doprowadzili do śmierci dziecka

Wyrok w sprawie rodziców 5-latka. To nie oni doprowadzili do śmierci dziecka

Wyrok w sprawie rodziców 5-latka. To nie oni doprowadzili do śmierci dziecka
Data publikacji: 2019-01-22 16:48
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:31
Wywietleń: 1353 372635

We wtorek (22 stycznia) przed Sądem Rejonowym w Białogardzie zakończył się proces rodziców chłopca, który w czerwcu 2017 roku utopił się w studzience kanalizacyjnej.

Przypomnijmy, że tragedia rozegrała się na niewielkim białogardzkim osiedlu domów jednorodzinnych przy ul. Zielonej. Tam na placu zabaw, bez opieki dorosłych, przebywał 5-letni Szymon. Ojciec chłopca w tym czasie był w domu, oddalonym zaledwie 25 metrów od wspomnianego placu. Zabawę syna nadzorował zerkając co jakiś czas przez okno. Tak było do czasu, gdy zauważył powracające z pustego już placu inne dzieci. Jego syna wśród nich nie było. Wybiegł na dwór i zaczął go szukać. W pobliskich zaroślach zauważył odkrytą studzienkę melioracyjną wypełnioną wodą. Przed nią leżał bucik dziecka. Po chwili wydobył na powierzchnię ciało Szymona. Mimo reanimacji nie udało się przywrócić jego funkcji życiowych.

Po zdarzeniu prokuratura postawiła rodzicom zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Ci nie przyznali się do tego. Prokuratura zakładając ich winę zaproponowała warunkowe umorzenie postępowania w zawieszeniu na dwa lata. Na to rodzice 5-latka nie przystali. Sprawa trafiła przed oblicze Temidy. Obojgu groziła kara 5 lat pozbawienia wolności.

Sąd po kilkumiesięcznym procesie, który toczył się przy drzwiach zamkniętych, postanowił zmienić kwalifikację czynu zarzucanego rodzicom. Zamiast nieumyślnego spowodowania śmierci rozpatrywał sprawę w kategorii narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Matka tragicznie zmarłego Szymona została przy tym uniewinniona. Okazało się, że w czasie zdarzenia nie było jej nawet w domu. Ojciec 5-latka uznany został za winnego tego, że pozostawił go bez nadzoru, co doprowadziło do opuszczenia przez niego placu zabaw. Sąd warunkowo umorzył jednak wobec niego postępowanie na rok. Wyrok nie jest prawomocny.©℗

(pw)  

Fot. Artur Bakaj 

Komentarze

Czyja wina?
Dlaczego nie jest oskarżony właściciel działki, na którego terenie była/jest odkryta studzienka melioracyjna? Rodzice są ofiarami.
2019-01-23 12:28:09

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Chcą prawdziwej szkoły

Nekrologi

Sonda

Gdzie w Szczecinie powinien stanąć pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie